- Kacper Tomasiak zdobył trzy medale na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie w 2025 roku
- Łączna pula nagród dla skoczka wyniosła aż 2,9 mln zł
- Polski Komitet Olimpijski przyznał mu premię i tokeny o wartości 1,35 mln zł
- 19-latek otrzyma również dwupokojowe mieszkanie w okolicach Warszawy warte blisko milion złotych
- Tomasiak zdradził dziennikarzom na lotnisku, na co przeznaczy zarobione pieniądze
Mediolańskie igrzyska odmieniły życie Kacpra Tomasiaka
Odejście Kamila Stocha z czynnego uprawiania skoków narciarskich zostawiło w sercach polskich kibiców ogromną pustkę. Trzykrotny indywidualny mistrz olimpijski przez lata był synonimem polskich sukcesów w tej dyscyplinie, a jego pożegnanie z fanami miało w sobie coś z końca pewnej epoki. Wielbiciele zimowych sportów długo rozglądali się za godnym następcą, lecz na horyzoncie brakowało kogokolwiek, kto mógłby choćby zbliżyć się do poziomu legendarnego zakopiańczyka. Tymczasem odpowiedź na pytanie o przyszłość polskich skoków nadeszła stamtąd, skąd niewielu jej oczekiwało – z Bielska-Białej.
Kacper Tomasiak, zaledwie 19-letni skoczek i najmłodszy członek kadry narodowej, 9 lutego 2025 roku wywalczył srebrny medal na skoczni normalnej podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie. Ten wynik zelektryzował całą Polskę, ale okazało się, że to dopiero początek pasma sukcesów młodego sportowca. Zaledwie pięć dni później Tomasiak ponownie zameldował się na olimpijskim podium, udowadniając, że jego pierwszy medal nie był dziełem przypadku. Kibice, którzy jeszcze niedawno z niepokojem patrzyli w przyszłość polskich skoków, nagle odzyskali nadzieję i entuzjazm. Media sportowe natychmiast okrzyknęły bielszczanina "nowym Stochem", choć sam zawodnik z wrodzoną skromnością unika tak wielkich porównań.
Trzy medale Tomasiaka na igrzyskach w Mediolanie – skoczek narciarski przeszedł do historii
Ostateczny bilans olimpijskiego występu Kacpra Tomasiaka przeszedł najśmielsze oczekiwania zarówno kibiców, jak i ekspertów. Skromny bielszczanin powrócił do kraju z aż trzema odznaczeniami, co stanowi wynik absolutnie wyjątkowy jak na debiutanta na igrzyskach olimpijskich.
Pierwsze srebro wywalczone 9 lutego na skoczni normalnej było jak uderzenie pioruna – nikt nie spodziewał się, że nastolatek zdoła namieszać w stawce doświadczonych zawodników z całego świata.
Drugi medal, zdobyty pięć dni później, potwierdził, że Tomasiak to zawodnik o stalowych nerwach i niezwykłym talencie, który potrafi utrzymać formę pod presją największej imprezy sportowej na świecie.
Trzecie odznaczenie miało szczególny wymiar – srebrny medal w konkursie duetów Tomasiak wywalczył wspólnie z Pawłem Wąskiem, co dodatkowo wzmocniło przekaz o sile polskiej drużyny skoczków. Współpraca obu zawodników na skoczni była perfekcyjna, a ich wzajemne wsparcie widoczne było zarówno podczas rywalizacji, jak i na ceremonii dekoracji. Dla Wąska, bardziej doświadczonego członka kadry, obecność młodszego kolegi stanowiła dodatkową motywację do walki o najwyższe lokaty. Trzy medale w wykonaniu 19-latka to wynik, który na trwałe zapisał się w annałach polskiego sportu zimowego.
Kacper Tomasiak milionerem – ile dokładnie zarobił skoczek narciarski na igrzyskach?
Sportowe sukcesy Kacpra Tomasiaka na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie przełożyły się na imponujące gratyfikacje finansowe, o jakich większość 19-latków może jedynie pomarzyć. Łączna pula nagród przyznanych młodemu skoczkowi wyniosła aż 2,9 mln zł, co czyni go jednym z najlepiej wynagrodzonych polskich sportowców za wyniki osiągnięte na jednej imprezie.
Największą część tej kwoty stanowi premia i tokeny o wartości 1,35 mln zł, przyznane przez Polski Komitet Olimpijski – to standardowe wynagrodzenie dla medalistów olimpijskich, które odzwierciedla rangę ich osiągnięć.
Ministerstwo Sportu dołożyło do tej puli nagrodę w wysokości 163,5 tys. zł, doceniając wkład Tomasiaka w promocję polskiego sportu na arenie międzynarodowej.
Niezwykle istotnym elementem finansowego pakietu jest stypendium sportowe sięgające 370,3 tys. zł, które będzie wypłacane w 24-miesięcznych ratach, zapewniając skoczkowi stabilny dochód na najbliższe dwa lata.
To rozwiązanie ma szczególne znaczenie dla młodego sportowca, który dzięki regularnym wpływom może spokojnie skupić się na treningach i dalszym rozwoju kariery. Oprócz gotówki Tomasiak wejdzie wkrótce w posiadanie dwupokojowego mieszkania w okolicach Warszawy, którego wartość szacowana jest na blisko milion złotych. Przyznanie nieruchomości medaliście to praktyka, która w polskim sporcie ma długą tradycję i stanowi formę zabezpieczenia przyszłości zawodnika.
Tomasiak zdradził plan na pieniądze – skoczek narciarski stawia na inwestycje, nie rozrzutność
Kacper Tomasiak mógłby po powrocie z Mediolanu zachować się jak typowy nastolatek, który nagle dostał do ręki fortunę – kupić sportowy samochód, wybrać się na egzotyczne wakacje czy urządzić huczną imprezę. Tymczasem 19-letni skoczek narciarski zaskoczył wszystkich dojrzałością, która w jego wieku jest rzadkością.
Podczas spotkania z mediami na lotnisku, tuż po przylocie do Polski, Tomasiak zaznaczył, że warto dbać o stabilne podstawy finansowe i nie zamierza lekkomyślnie wydawać ciężko zarobionych pieniędzy. Jego odpowiedź na pytanie o plany finansowe brzmiała wręcz jak porada doświadczonego doradcy inwestycyjnego.
"Na pewno większą część przeznaczę na jakieś mieszkanie w celu inwestycji, bo w sporcie często te pieniądze się szybko skończą, jeśli tej formy brakuje albo przytrafiają się jakieś rzeczy niezależne od nas" – odpowiedział czekającym na lotnisku dziennikarzom.
ŚLEDŹ INFORMACJE NA TEMAT SKOKÓW NARCIARSKICH W TVN
Źródło zdjęcia głównego: Getty Images Europe