Joanna Opozda i Antoni Królikowski uzyskali rozwód. Aktor został pozbawiony władzy rodzicielskiej

Joanna Opozda, Antoni Królikowski
Joanna Liszowska o łączeniu pracy z macierzyństwem. "Skłamałabym, gdybym powiedziała, że dla chcącego nic trudnego"
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Joanna Opozda poinformowała, że zapadł wyrok w sprawie jej rozwodu z Antonim Królikowskim. Aktorka przekazała, że sąd orzekł wyłączną winę byłego męża oraz podjął oficjalną decyzję ws. jego kontaktu z synem Vincentem. "Nie potrafię opisać ulgi, jaką dziś czuję" - napisała na Instagramie.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Jaki wyrok zapadł w sprawie rozwodu Joanny Opozdy i Antoniego Królikowskiego?
  • Czyją winę w sprawie rozpadu małżeństwa orzekł sąd?
  • Jak Joanna Opozda zareagowała na decyzję sądu?
  • Czy Joanna Opozda umożliwi kontakt Antoniemu Królikowskiemu z synem?

Joanna Opozda i Antoni Królikowski są już po rozwodzie. Taki wyrok wydał sąd

Po kilku latach medialnej i sądowej batalii Joanna Opozda przekazała, że sprawa rozwodowa z Antonim Królikowskim zakończyła się. W najnowszym wpisie na Instagramie, aktorka poinformowała, że sąd wyrokiem z 7 lipca 2026 roku orzekł rozwód z wyłącznej winy Antoniego Królikowskiego.

Co więcej, mężczyzna został pozbawiony władzy rodzicielskiej nad ich jedynym synem - Vincentem.

Sąd wyrokiem z dnia 7 lipca 2026 r. orzekł rozwód z wyłącznej winy Antoniego Królikowskiego. Sąd pozbawił Antoniego Królikowskiego władzy rodzicielskiej nad naszym synem, powierzając wykonywanie władzy rodzicielskiej wyłącznie mnie
- napisała w treści posta.

Gwiazda podkreśliła, iż decyzja sądu to zakończenie bardzo trudnego etapu życia. Wyrok nie jest dla niej powodem do triumfu, ale przede wszystkim poczuciem, że po latach została wysłuchana. Najważniejsze pozostaje dla niej obecnie dobro kilkuletniego synka.

Po czterech latach nieustannej walki, szarpaniny, ogromnego bólu oraz kosztów emocjonalnych i finansowych w końcu nadszedł ten dzień. Przez te lata przyszło mi mierzyć się nie tylko z batalią sądową, ale również z publicznym ocenianiem, zarzutami, że to ja ponoszę winę za rozpad małżeństwa, oraz z czytaniem wielu krzywdzących publikacji i komentarzy na swój temat. To był niezwykle trudny czas, który odcisnął piętno na mnie i moich najbliższych. Nie potrafię opisać ulgi, jaką dziś czuję. Płaczę ze szczęścia, bo ten niezwykle trudny rozdział mojego życia dobiegł końca. Chcę już zostawić go za sobą i iść przez życie w spokoju, nie wracając do tego, co było

Joanna Opozda nie chce dalszego konfliktu. Wspomniała o kontakcie ojca z synem

W dalszej części wpisu, aktorka podkreśliła, że jej celem nie jest odcinanie ojca od dziecka, lecz zapewnienie synowi bezpieczeństwa i stabilnych warunków dorastania. Jeśli były mąż będzie przestrzegał ustalonych zasad (m.in. pojawi się w obecności psychologa), nie będzie utrudniała jego kontaktów z Vincentem.

Jednocześnie chcę jasno powiedzieć, że wyrok nie zamyka drogi do kontaktu ojca z dzieckiem. Na nasz wniosek sąd szczegółowo uregulował zasady kontaktów ojca z dzieckiem. Mogą one odbywać się dopiero po ukończeniu przez Antoniego Królikowskiego warsztatów kompetencji wychowawczych oraz wyłącznie w obecności psychologa, na warunkach określonych przez sąd. Wierzę, że każda relacja rodzica z dzieckiem powinna opierać się przede wszystkim na odpowiedzialności, zaangażowaniu i dobru dziecka
- podkreśliła.

38-latka podziękowała także osobom, które wspierały ją podczas bolesnego procesu. Ostatnie lata były dla niej wyjątkowo wymagające, dlatego szczególnie docenia obecność bliskich.

Dziękuję wszystkim, którzy byli przy mnie przez te cztery lata. Wasze wsparcie dawało mi siłę wtedy, gdy sama już jej nie miałam. Dziś zamykam ten rozdział. Chcę żyć spokojnie, wychowywać mojego syna i patrzeć wyłącznie w przyszłość
- podsumowała.
Joanna Opozda
Joanna Opozda
Źródło zdjęcia: mwmedia

CZYTAJ TEŻ: Dorota Gardias od lat zachwyca nienaganną sylwetką. Jak wygląda jej codzienna dieta i ile spożywa kalorii?

Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk