- Co Joanna Opozda napisała o byciu samotną matką?
- Ile lat ma syn Joanny Opozdy?
Joanna Opozda odpowiedziała publicznie na komentarz
Wszystko zaczęło się od relacji z urodzin czteroletniego Vincenta. Aktorka samodzielnie zorganizowała synowi przyjęcie i podzieliła się kadrami z tego dnia w mediach społecznościowych. Wśród licznych reakcji znalazła się wiadomość od jednej z obserwatorek, która napisała, że jako samotna mama czerpie z niej siłę i inspirację.
Joanna Opozda postanowiła odpowiedzieć publicznie. W obszernym wpisie zwróciła uwagę na to, jak niewiele mówi się o codzienności kobiet wychowujących dzieci bez wsparcia partnera.
Podkreśliła, że dopóki ktoś sam nie znajdzie się w takiej sytuacji, trudno zrozumieć, z czym wiąże się taka odpowiedzialność. Wspomniała o nieprzespanych nocach, lęku o przyszłość i ciężarze decyzji, które trzeba podejmować samodzielnie. Jednocześnie zaznaczyła, że to właśnie bezwarunkowa miłość do dziecka daje siłę, by iść dalej.
[...] Nikt tak naprawdę nie wie, z czym mierzą się samotne matki, dopóki sam nie stanie w tych butach. To są noce bez snu, lęk o jutro, ogromna odpowiedzialność i jednocześnie bezwarunkowa miłość, która daje siłę, kiedy wydaje się, że już jej nie ma - czytamy w poście aktorki.- napisała na instagramowej relacji.
Joanna Opozda szczerze o macierzyństwie bez pomocy partnera
W dalszej części wpisu aktorka mocno zaakcentowała, że samotne macierzyństwo rzadko bywa świadomym planem. Jej zdaniem to raczej konsekwencja sytuacji, w której kobieta musi zadbać o bezpieczeństwo swoje i dziecka.
Zaznaczyła, że choć w takiej rzeczywistości często brakuje stabilizacji finansowej czy wsparcia, można zyskać coś innego - spokój, poczucie godności i czyste sumienie. A to, jak podkreśliła, jest dla dzieci kluczowe.
Żadna kobieta nie zostaje samotną matką z wyboru. To nie jest plan marzeń. To jest decyzja, którą podejmuje się wtedy, kiedy trzeba chronić dziecko i siebie, kiedy nie ma się wyboru. Można nie mieć wszystkiego, ale można mieć spokój, godność i czyste sumienie. A dzieci najbardziej potrzebują właśnie tego - stabilności i miłości.- napisała.
Słowa aktorki szybko odbiły się szerokim echem w sieci. W komentarzach pojawiło się wiele głosów wsparcia od kobiet, które utożsamiają się z jej doświadczeniami. Wpis pokazał bardziej osobiste oblicze Opozdy – nie jako uczestniczki medialnego konfliktu, lecz jako matki, która mierzy się z codziennością na własnych zasadach.
Czytaj też: Kamil Sipowicz nie zdążył pożegnać się z Korą. "Pod koniec życia była wobec mnie bardzo agresywna"