Anna Głogowska pokazała zdjęcie z córką. Fani są zachwyceni
Anna Głogowska podzieliła się uroczym momentem z życia prywatnego. Z okazji Dnia Dziecka tancerka zabrała swoją córkę Julię do restauracji, a wspólne kadry szybko podbiły serca internautów. Julka – owoc związku Anny Głogowskiej i Piotra Gąsowskiego – już 3 czerwca wkroczy w dorosłość, więc okazja była wyjątkowa.
Na Instagramie pojawiło się nie tylko selfie mamy i córki, ale też nagranie, na którym przyszła osiemnastolatka z apetytem pochłania czekoladowy fondant.
"Ostatni fondant przed osiemnastką" – mówi rozczulona Anna Głogowska.
"Tak, ostatni jako dziecko" – odpowiada z uśmiechem Julia, zajadając czekoladowy deser.
Pod postem pojawiły się komentarze z emotikonkami serc.
Córka Anny Głogowskiej i Piotra Gąsowskiego stawia pierwsze kroki w dubbingu
Uroczy wpis szybko przyciągnął uwagę fanów pary, która przez lata uchodziła za jedną z bardziej lubianych w polskim show-biznesie. Przypomnijmy – Anna Głogowska i Piotr Gąsowski poznali się w 2005 roku na planie "Tańca z Gwiazdami" emitowanego na antenie TVN.
Między treningami zatańczyła też miłość, która przeniosła się z parkietu do codzienności. Choć ich relacja nie przetrwała próby czasu, do dziś pozostają w bardzo dobrych stosunkach, a wspólne wychowywanie córki stało się ich priorytetem. Internauci nie kryją wzruszenia, widząc, jak szybko dorasta Julka. Córka gwiazdorskiej pary powoli idzie w ślady znanych rodziców. Rozpoczęła swoją przygodę z dubbingiem. Internauci zarzucili jej wówczas, że szansa, którą dostała, jest wynikiem posiadania znanych rodziców. Anna Głogowska nie pozostawiła tej zaczepki bez odpowiedzi. Z klasą i szczerością wyjaśniła, że jej córka – jak każdy – przechodzi regularne castingi i nic nie przychodzi jej na tacy.
"Julka właśnie z castingu dostała swoją pierwszą rolę i potem już faktycznie była zapraszana na nagrania próbne i polecana wzajemnie przez reżyserów i albo została zaakceptowana albo (znacznie częściej) nie" – zdradziła tancerka, podkreślając, że w świecie dubbingu liczy się przede wszystkim talent i charakterystyczny głos.
Przy okazji, Anna Głogowska opowiedziała też o własnych doświadczeniach za mikrofonem: "Osobiście poznałam większość rodziców grających w dubbingu dzieci i to nie są znane osoby.... To np. krawcowa, kierowca ciężarówki itp. Ich dzieci do czasu, kiedy mają głos dziecka oraz wymagany talent są zapraszane i angażowane. Potem zapraszani są już tylko aktorzy po studiach! A w moim przypadku (jestem dorosła i niewykształcona) np. jest tak: Jeśli otrzymuję zaproszenie, to do roli, w której moja postać tylko biega, sapie i się dziwi i nawet mnie nie ma w napisach końcowych. Moje honorarium rzadko pokrywa koszty benzyny, ale zawsze robię to najdzikszą rozkoszą. I nawet jakbym miała dopłacać - też bym chciała. Polecam, wspaniała zabawa, nie praca!" – napisała z entuzjazmem. Julka Gąsowska być może jeszcze nie rozpoczęła kariery na miarę rodziców, ale jedno jest pewne – jej debiut w dubbingu to nie efekt "znajomości", a konsekwencji i pasji. A że talent najwyraźniej odziedziczyła w genach… To przecież nie jest wada.
Zobaczcie, jak dziś wygląda prawie 18-letnia córka Anny Głogowskiej i Piotra Gąsowskiego. Wyrośnie z niej nowa gwiazda show-biznesu?
Autorka/Autor: Aleksandra Głowińska
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA