Agata Kulesza gorzko o młodych aktorach. "Uważam, że nie są w stanie zrobić wielkiej roli"

Agata Kulesza
Agata Kulesza i Aleksandra Adamska w quizie o nich samych
Agata Kulesza w podcaście "Bliskoznaczni" podzieliła się gorzką refleksją na temat młodego pokolenia aktorów. Artystka, znana z bezkompromisowości i ogromnego profesjonalizmu, przyznała, że coraz częściej na planach filmowych widzi telefony zamiast skupienia. Aktorka zdecydowała się podzielić surową opinią. Co powiedziała?
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jak Agata Kulesza reaguje na korzystanie z telefonów na planie?
  • Jaki stosunek ma Agata Kulesza do młodych aktorów?
  • Jak Agata Kulesza komentuje nadmierne używanie telefonów podczas pracy?

Agata Kulesza gorzko o młodych aktorach

Agata Kulesza, obserwując młodszych kolegów po fachu, zaznaczyła, że jej opinia może wynikać ze "schizy osoby dojrzałej", ale problem widzi wyraźnie.

Obserwując młodych aktorów (być może to jakaś moja schiza starszej osoby, dojrzałej) ale uważam, że nie są w stanie zrobić wielkiej roli, jeśli będą na planie siedzieć w telefonie. Mają inny rodzaj skupienia. Są zdekoncentrowani. Kończą granie sceny i później patrzą, coś tam sprawdzają w telefonie, czy odkładają telefon tuż przed ujęciem
- zauważyła Agata Kulesza.

Zdaniem aktorki taki tryb pracy odbija się na koncentracji i jakości gry.

Może wy macie inne mózgi, może potraficie to rozszczepić, ja nie umiem
- zaznaczyła w podcaście "Bliskoznaczni".

Zdradziła też, że gdy gra z młodym aktorem, który chwilę wcześniej korzystał z telefonu, od razu czuje różnicę.

Na przykład grasz z młodym aktorem, który [przed chwilą] odłożył telefon, to wiesz, że potrzebujesz trzech dubli, żeby mu nikt nie dał telefonu przed ujęciem i dopiero wtedy on zaczyna pracować. Nie wszyscy oczywiście, ale w dużej mierze
- zauważyła Agata Kulesza.

W środowisku, jak mówi, wiadomo, że ma na tym punkcie szczególną wrażliwość, choć sama nazywa ją pół żartem "schizą".

Agata Kulesza
Agata Kulesza
Źródło: KAPIF

Agata Kulesza przerywa ujęcie, kiedy ktoś korzysta z telefonu

Aktorka nie ukrywa, że brak skupienia na planie potrafi ją wyprowadzić z równowagi. –

Dostaję, szału niemalże — jestem w stanie przerwać ujęcie, jeżeli widzę kogoś z ekipy, kto gada przez telefon albo siedzi w telefonie. Natychmiast przerywam, bo mi psuje zabawę
- zdradziła aktorka.

Te słowa nie powinny jednak dziwić nikogo, kto zna jej podejście do zawodu. Agata Kulesza od lat uchodzi za jedną z najwybitniejszych i najbardziej szanowanych aktorek swojego pokolenia. Zachwycała w oscarowej "Idzie", w "Róży", "Moich córkach krowach", czy "Domu dobrym", pokazując niezwykłą skalę talentu - od dramatycznych, przejmujących kreacji po role z nutą ironii.

W środowisku mówi się o niej jako o aktorce totalnej - oddanej pracy, skupionej, wymagającej przede wszystkim od siebie, ale też od innych. Jej słowa z podcastu "Bliskoznaczni" to raczej nie atak na młodych, lecz apel o uważność i szacunek do pracy na planie. Bo, jak sugeruje, wielkie role rodzą się z koncentracji, a nie z powiadomień.

Uważam, że nie są w stanie zrobić wielkiej roli, jeżeli będą na planie siedzieć w telefonie
- skwitowała.

Czytaj też: Rodzina zmarłego Jamesa Van Der Beeka zaapelowała o pomoc. Uruchomiono internetową zbiórkę

Czytaj więcej