Michał z "HP 11" o konflikcie z Kubą! "Zaczepia wszystkich uczestników" [TYLKO U NAS]

"Hotel Paradise 11". Michał Lis
"Hotel Paradise 11". Michał mówi o konflikcie z Kubą
Za nami finał programu "Hotel Paradise 11". W rozmowie z reporterką tvn.pl, Igą Kugiel Michał opowiedział o tym, jaką miał relację z Kubą Burkackim. Telewidzom doskonale znany jest konflikt, jaki pojawił się między nimi. A jak było po programie? Czy uczestnicy zakopali topór wojenny? 
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Dlaczego Michał zablokował Kubę?
  • Jak Michał skomentował zachowanie Kuby?
  • Jaką Michał i Kuba obecnie mają relację?

Michał komentuje zachowanie Kuby 

Kuba w ostatnich odcinkach bardzo komentował wydarzenia z programu na swoich profilach w mediach społecznościowych, w tym konflikt Michała z Andrzejem. Jak sam Michał przyznał, Kuba był w formacie po to, aby zrobić "show". 

Z Kubą jest śmiesznie. [...] On jest mocnym podkręcaczem. Cały czas się kreował na taką osobę, która jest w raju po to, aby robić show. Tak samo zachowywał się po programie. Na początku denerwowało mnie jego zachowanie, ale, jak teraz o tym myślę, to przynajmniej dzięki niemu coś się dzieje. Ludzie to lubią. Finalnie, jest wesoło, a Kuba ma taki styl bycia. Nie każdy jest taki jak ja, co jest dobre, bo gdyby tak było, to byłoby nudno 
- powiedział.

Na pytanie, czy w takim razie Michał uważa, że Kuba wybija się na jego osobie, odpowiedział, że nie ma takiego poczucia. 

Wydaje mi się, że zaczepia wszystkich uczestników, tak jak to robił w programie i sprawdza reakcję. Muszą być takie osoby, które, nawet żartobliwie, testują naszą cierpliwość. Dzięki temu jest ciekawie. Ale nie, nie powiedziałbym, że jest to próba wybicia się 
- odparł.

Dlaczego w takim razie Michał w pewnym momencie zablokował Kubę w mediach społecznościowych?

Byłem wówczas zjechany po całym dniu. Wróciłem z treningów, a znajomi wysyłali mi wiadomości o tym, co Kuba opowiadał o tej sytuacji z Andrzejem. Powiedziałem wówczas "Nie no, nie wytrzymam". Trudno mi się do tego wraca. Uważam, że jakakolwiek forma zdenerwowania ma swoje miejsce na sali treningowej. Tam się trzeba wyładować i pokrzyczeć. Poza tym, mam podejście "peace and love", tak jak w przypadku Beatlesów. Uważam, że wszyscy powinniśmy się kochać i być dla siebie mili, ale nie każdy tak ma. Dzięki temu nie ma nudy. [...] Z perspektywy czasu uważam, że dobrze zrobiłem. Obecnie nie ma między nami spiny. Jest fajnie i wesoło 
- opowiedział.
Aktualnie czytasz: Michał z "HP 11" o konflikcie z Kubą! "Zaczepia wszystkich uczestników" [TYLKO U NAS]