Awantura w "Hotelu Paradise 12"! Maks ma dość: "Traktuje mnie jak szmatę!". Bartek to wykorzysta?

Klatka kluczowa-313737
Hotel Paradise 12. Awantura Roksany i Maksa
Źródło zdj. gł.: crab
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W "Hotel Paradise 12" sielanka (o ile w ogóle można było o niej mówić) między Roksaną a Maksem właśnie legła w gruzach. To, co zaczęło się od narzekań na temperaturę w sypialni, skończyło się publicznym praniem brudów, łzami i ewakuacją z sypialni. Wygląda na to, że ta para to już oficjalnie przeszłość.
Z artykułu dowiesz się:
  • Co wydarzyło się w 14. odcinku "Hotelu Paradise 12"
  • Dlaczego Roksana i Maks się rozstali

"Hotel Paradise 12", odc. 14. Roksana obwinia Maksa o chorobę

Zaczęło się od klasyki hotelowych sporów – klimatyzacji. Roksana przy całej grupie zaatakowała Maksa, twierdząc, że przez niego nabawiła się infekcji, bo ten rzekomo terroryzuje ją niską temperaturą w nocy. Maks, wyraźnie oburzony tym, że dziewczyna robi z niego winnego jej kłopotów zdrowotnych, nie zamierzał potakiwać.

Dla Roksany to był zapalnik. Dziewczyna puściła hamulce i wykrzyczała partnerowi wszystko, co leżało jej na wątrobie. Padły oskarżenia o wieczne czepialstwo – w tym o temat... zwierząt. Okazuje się, że lęk Roksany przed psami i kotami stał się dla Maksa polem do drwin, czego ona nie zamierza już dłużej znosić.

Odcinek 25, Sezon 13
Dowiedz się więcej:

Odcinek 25, Sezon 13

"Hotel Paradise 12", odc. 14. Maks czujr się traktowany jak szmata

Maks, przyciśnięty do muru, również nie gryzł się w język. Wyznał przed grupą, że w ich relacji czuje się bardziej jak podwładny niż partner. Zarzucił Roksanie, że potrafi wydawać jedynie komendy, a słowo "proszę" w ich prywatnym słowniku po prostu nie istnieje. Padły mocne słowa o braku szacunku i poczuciu bycia traktowanym "jak szmata".

W odpowiedzi Roksana zalała się łzami. W przypływie emocji wyznała przed grupą, że Maks jej się nie podoba, że on jej nie lubi i – co najważniejsze – nie chce być z nim dłużej w parze.

"Hotel Paradise 12", odc. 14. Bartek wchodzi do gry

Całej tej scenie z boku, z ogromną uwagą, przyglądał się nowy uczestnik – Bartek. Zamiast angażować się w kłótnię, przyniósł zapłakanej Roksanie leki na gardło, wykazując się troską, której tak bardzo brakowało jej u Maksa.

Roksana nie byłaby sobą, gdyby nie wykorzystała tej okazji. Podziękowała za wsparcie i od razu dała Bartkowi jasno do zrozumienia, że jej dotychczasowa para to zgliszcza i jest więcej niż gotowa na zmianę. Liczy, że Bartek, wyposażony w swój immunitet, weźmie te sugestie do serca.

Czy Bartek postawi na Roksanę, czy może jego wzrok wciąż wędruje w stronę Magdy?

Autorka/Autor: DG