- Dlaczego Maks poczuł się zdradzony przez Mateusza?
- O co Oliwia oskarżyła swojego byłego partnera?
- Czy Mateusz złamał zasady programu?
- Jak Andrzej tłumaczył całą sytuację?
- Dlaczego kłótnia wymknęła się spod kontroli?
- Co wydarzyło się w pokoju po Rajskim Rozdaniu?
Hotel Paradise 12. Rozczarowanie i emocjonalne przeprosiny
Tuż po zakończeniu Rajskiego Rozdania Mateusz postanowił zmierzyć się z konsekwencjami swoich decyzji. Podszedł do Maksa i publicznie go przeprosił, próbując wytłumaczyć swoje zachowanie.
Przepraszam Cię Maksiu, no spróbowałem. Wiem, że zachowałem się, no k***a, no chciałem, chciałem spróbowaćtłumaczył.
Jednak jego słowa nie przyniosły oczekiwanego efektu. Maks nie ukrywał rozczarowania i poczucia zdrady.
No zawiodłem się, k***a, naprawdę, k***a, zawiodłemodpowiedział.
W jego głosie było słychać nie tylko złość, ale przede wszystkim żal. Podkreślił, że ich relacja była dla niego ważna i oparta na zaufaniu, które – jego zdaniem – zostało właśnie złamane.
Nie sądziłem, że Mati mnie wybierze i w ogóle pomyśli, tak, gdzie trzymaliśmy, mieliśmy wspólne tematy, no w ogóle, no odjechana akcja, totalnie, totalnie odjechana akcjawyznał.
Hotel Paradise 12. Oliwia wkroczyła do akcji
Sytuacja zaczęła się zaostrzać, gdy do rozmowy włączyła się Oliwia – była partnerka Mateusza. Nie kryła zdziwienia jego zachowaniem i od razu zaczęła dopytywać o kulisy decyzji.
Skąd w ogóle ten pomysł?Zapytała.
Szybko jednak rozmowa przybrała zupełnie inny kierunek. Oliwia zasugerowała, że Mateusz mógł złamać zasady programu, dzieląc się informacją z listu o przywileju.
Czyli złamałeś zasady, tak?Rzuciła wprost.
Do dyskusji natychmiast wciągnięty został Andrzej, którego Oliwia wskazała jako osobę, która miała wiedzieć o planach Mateusza. Ten stanowczo zaprzeczył, tłumacząc, że rozmowy w grupie dotyczyły różnych możliwych scenariuszy, a nie konkretnych informacji z listu.
Wiecie, że my tutaj gadaliśmy o wszystkim, że może wejść nowa uczestniczka, że może być to, że może być tamtowyjaśnił Andrzej.
Podkreślił też, że jego rada dla Mateusza była prosta:
Ja mu poradziłem przede wszystkim, żeby myślał o sobie i o tym, żeby tu zostałdodał.
Mimo to atmosfera w pokoju gęstniała z każdą kolejną sekundą.
Hotel Paradise 12. Kłótnia wymknęła się spod kontroli
Mateusz próbował się bronić, zaprzeczając, że zdradził jakiekolwiek informacje. Jednak Oliwia nie odpuszczała, a rozmowa szybko przerodziła się w ostrą wymianę zdań. W pewnym momencie emocje wzięły górę. Głosy zaczęły się podnosić, a napięcie osiągnęło punkt kulminacyjny.
Ty nie krzycz na mnierzuciła Oliwia.
To był moment przełomowy. Mateusz nie wytrzymał i zakończył rozmowę w najbardziej stanowczy sposób.
Wyjdźodpowiedział.
Sytuacja, która zaczęła się od próby przeprosin, przerodziła się w jedną z najbardziej intensywnych awantur tej edycji. W jednej chwili na wierzch wypłynęły emocje, niedopowiedzenia i wzajemne pretensje, które narastały od dłuższego czasu. Po tej konfrontacji nic nie będzie już takie samo. Konflikt objął kilka osób jednocześnie, a jego skutki mogą być odczuwalne jeszcze przez długi czas.
Autorka/Autor: Iga Kugiel