"Hotel Paradise 12", odc. 15. Magda przyłapała Werkę
Zapalnikiem do awantury stało się zachowanie Weroniki tuż po Puszce Pandory. Magda wychwyciła, że Werka, myśląc, że nikt nie widzi, wystawiła język i zrobiła prześmiewczą minę za plecami Andrzeja. Magda natychmiast nagłośniła sprawę, co doprowadziło do konfrontacji, jakiej w tym sezonie jeszcze nie było.
Andrzej, który zazwyczaj stara się trzymać nerwy na wodzy, tym razem nie wytrzymał. Wyraźnie wstrząśnięty zachowaniem koleżanki, ogłosił przy wszystkich, że jego granica wytrzymałości została właśnie przekroczona.
"Hotel Paradise 12", odc. 15. Weronika nie gryzie się w język
Weronika, przyciśnięta do muru, nie zamierzała udawać skruchy. Choć przeprosiła za sam gest wystawienia języka, to w kwestii uczuć do Andrzeja była brutalnie szczera. Przyznała wprost, że nie lubi go od samego początku programu i uważa go za wytrawnego gracza.
Jej zdaniem Andrzej przeprowadził skuteczną manipulację nowym uczestnikiem. Werka oskarżyła go o to, że przekonał Bartka, by ten odpuścił sobie Magdę i skierował swoją uwagę na Oliwkę. Według niej to właśnie Andrzej "ustawił" wybór Bartka pod siebie, by ratować własną skórę.
"Hotel Paradise 12", odc. 15. Andrzej wypomina pomoc, a Magda zaczyna łączyć kropki
Andrzej poczuł się dotknięty zarzutami o bycie wyrachowanym graczem. Wypomniał Weronice, że był przy niej i wspierał ją, gdy przechodziła największy kryzys w hotelu. Nie potrafił zrozumieć, skąd w dziewczynie tyle niechęci pod jego adresem.
Cała ta awantura dała Magdzie mocno do myślenia. Po fali oskarżeń ze strony Weroniki, Magda zaczęła podejrzewać, że to właśnie rzekoma przyjaciółka zadała na Pandorze złośliwe pytania wymierzone w jej relację z Andrzejem. Jeśli te domysły się potwierdzą, dotychczasowy sojusz dziewczyn rozpadnie się z hukiem...