"Hotel Paradise 12". Roksana o Maksie. "Dużo lepiej od niego wyglądam". Marzy o... Andrzeju?

Zrzut ekranu 2026-03-12 153226
Hotel Paradise 12. Roksana o Maksie
W "Hotel Paradise 12" szczerość to towar deficytowy, ale Roksana najwyraźniej postanowiła nadrobić braki za całą grupę. Podczas gdy Magda dwoi się i troi, by wyswatać ją z Maksem, Roksana ma jeden, dość zasadniczy problem. Dziewczyna nie zamierza udawać, że wszystko jej odpowiada.

"Hotel Paradise 12", odc. 8. Maks to dobra partia

Magda, starając się wspierać koleżankę, próbowała przekonać ją do większego otwarcia na Maksa. Przekonywała, że chłopak to świetny kandydat na partnera.

"Maksiu, naprawdę, jak to mówią, dobra partia. I teraz, jak się opali – niebrzydki chłopak, naprawdę, dobry w konkurencjach. On ma cię po prostu dobrze traktować jako kobietę" – zachwalała Magda.

Roksana nie wydawała się jednak przekonana. Mimo że docenia sportowe zacięcie Maksa, jej oczekiwania wizualne są skierowane w zupełnie inną stronę.

Maks Szmeruk
Maks Szmeruk - uczestnik "Hotelu Paradise 12"
Źródło: TVN7

"Hotel Paradise 12", odc. 8. Andrzej jedynym typem w hotelu?

Kiedy Magda skończyła wyliczać zalety Maksa, Roksana skomentowała sprawę niezwykle konkretnie. Wyznała, że jej ideał w hotelu jest tylko jeden i wcale nie jest to jej aktualny partner.

"Ale nadal to nie jest po prostu mój typ. Tak jak od początku mówiłam, to Andrzej jest najbardziej mój typ. Jak już bym miała z kimś się pocałować, to najprędzej z Andrzejem" – skwitowała bez ogródek. Wygląda na to, że mimo lojalności wobec pary, jej fizyczne zainteresowanie krąży wokół partnera Magdy.

Andrzej Banaszak
Andrzej Banaszak - uczestnik 12. edycji "Hotelu Paradise"
Źródło: TVN7

"Hotel Paradise 12", odc. 8. Teoria estetycznego niedopasowania

Prawdziwa bomba padła, jednak gdy Roksana zaczęła porównywać swoją urodę do wyglądu Maksa. Dziewczyna ma bardzo wysoką samoocenę i uważa, że wizualnie znacznie przewyższa swojego partnera, co stanowi dla niej pewnego rodzaju problem. "Nie oszukujmy się. Ja na przykład dużo lepiej wyglądam od Maksa. Może jedno musi być przepiękna, a druga musi być gorsze z wyglądu" – stwierdziła w rozmowie z Magdą. Według Roksany ta dysproporcja jest wyraźna i nie zamierza ona udawać, że Maks wizualnie dorównuje jej kroku.

Czy tak duża różnica w postrzeganiu własnej atrakcyjności pozwoli tej parze przetrwać? Jedno jest pewne – Roksana nie planuje obniżać swoich standardów, a Andrzej wyrasta na jej głównego faworyta w willi.