"Hotel Paradise 12", odc. 8. Maks to dobra partia
Magda, starając się wspierać koleżankę, próbowała przekonać ją do większego otwarcia na Maksa. Przekonywała, że chłopak to świetny kandydat na partnera.
"Maksiu, naprawdę, jak to mówią, dobra partia. I teraz, jak się opali – niebrzydki chłopak, naprawdę, dobry w konkurencjach. On ma cię po prostu dobrze traktować jako kobietę" – zachwalała Magda.
Roksana nie wydawała się jednak przekonana. Mimo że docenia sportowe zacięcie Maksa, jej oczekiwania wizualne są skierowane w zupełnie inną stronę.
"Hotel Paradise 12", odc. 8. Andrzej jedynym typem w hotelu?
Kiedy Magda skończyła wyliczać zalety Maksa, Roksana skomentowała sprawę niezwykle konkretnie. Wyznała, że jej ideał w hotelu jest tylko jeden i wcale nie jest to jej aktualny partner.
"Ale nadal to nie jest po prostu mój typ. Tak jak od początku mówiłam, to Andrzej jest najbardziej mój typ. Jak już bym miała z kimś się pocałować, to najprędzej z Andrzejem" – skwitowała bez ogródek. Wygląda na to, że mimo lojalności wobec pary, jej fizyczne zainteresowanie krąży wokół partnera Magdy.
"Hotel Paradise 12", odc. 8. Teoria estetycznego niedopasowania
Prawdziwa bomba padła, jednak gdy Roksana zaczęła porównywać swoją urodę do wyglądu Maksa. Dziewczyna ma bardzo wysoką samoocenę i uważa, że wizualnie znacznie przewyższa swojego partnera, co stanowi dla niej pewnego rodzaju problem. "Nie oszukujmy się. Ja na przykład dużo lepiej wyglądam od Maksa. Może jedno musi być przepiękna, a druga musi być gorsze z wyglądu" – stwierdziła w rozmowie z Magdą. Według Roksany ta dysproporcja jest wyraźna i nie zamierza ona udawać, że Maks wizualnie dorównuje jej kroku.
Czy tak duża różnica w postrzeganiu własnej atrakcyjności pozwoli tej parze przetrwać? Jedno jest pewne – Roksana nie planuje obniżać swoich standardów, a Andrzej wyrasta na jej głównego faworyta w willi.
Autorka/Autor: Dagmara Gancarz