W "Hotelu Paradise" sytuacja staje się coraz bardziej napięta. Kuba, który od początku liczył na nawiązanie bliższej relacji z Amandą, zaczyna dostrzegać, że nie będzie to takie proste. Kamil, jego największy rywal, również ma na nią oko i nie zamierza odpuszczać. Kuba postanowił więc szczerze porozmawiać z Amandą, aby dowiedzieć się, na czym stoi. Czy jego wysiłki przyniosły oczekiwany efekt?
- Jak Kuba próbuje zdobyć serce Amandy?
- Dlaczego Kamil jest dla niego największą przeszkodą?
- Co Amanda mówi o swoich uczuciach i jaką decyzję może podjąć?
"Hotel Paradise 10" odc. 21. Niepewna sytuacja Kuby
W 10. sezonie "Hotelu Paradise" nikt nie może czuć się pewnie — wszystko dlatego, że nie wiadomo, kto zasiądzie na krześle, a kto będzie zagrożony podczas Rajskiego Rozdania. Choć mieszkańcy raju zajęci są śledzeniem dramatycznych losów Alicji i Tymka, nie tylko oni próbuję się dogadać.
Kuba dostał kosza od Jagody, co mocno go podłamało. Kiedy niemal stracił nadzieję na to, że zagrzeje w raju miejsca, do willi powróciła Amanda. Chłopak jest zdeterminowany, żeby zdobyć jej serce i staje na głowie, by jej zaimponować. Czy to jednak wystarczy?
SPRAWDŹ: Kuba z "HP" zdobył się na intymną rozmowę z Amandą. Dziewczyna była w szoku. WIDEO
"Hotel Paradise 10" odc. 21. Amanda nie daje jasnej odpowiedzi
Podczas rozmowy Kuba próbował uzyskać konkretną deklarację. Jednak Amanda, zamiast rozwiać jego wątpliwości, jeszcze bardziej je pogłębiła.
"Mówiłam na Pandorze, tak jak czułam, że ty jesteś pierwszym wyborem. Jestem ciekawa listy i wtedy powiem, co czuję" – stwierdziła tajemniczo.
Dziewczyna nie ukrywa, że ostateczna decyzja zależy od tego, kto będzie miał przewagę podczas Rajskiego Rozdania. To właśnie lista może stać się kluczowym elementem w tej rozgrywce.
SPRAWDŹ: Zaskakujące sceny podczas Pandory! Agnieszka i Jadzia z "HP" nie kryły złości. Padły mocne słowa
"Hotel Paradise 10" odc. 21. Amanda wciąż niezdecydowana? "Póki co się dogadujemy, ale..."
Jeszcze ciekawsze są słowa Amandy wypowiedziane na tzw. "setce", gdzie otwarcie przyznała: "Co to będzie, co to będzie... ja nie wiem, co to będzie. Póki co się dogadujemy, ale... no właśnie, ja mam ALE".
Co kryje się za tym "ale"? Czy Kuba rzeczywiście ma u niej szansę, czy może jego nadzieje są jedynie złudzeniem? Jedno jest pewne, Amanda nie może narzekać na brak zainteresowania i w tej chwili to ona rozdaje karty. Trudno przewidzieć, jak ułoży się Rajskie Rozdanie, ale jeśli Kuba i Kamil będą podchodzić, to bardzo prawdopodobne, że jeden z nich odpadnie właśnie z ręki Amandy.
Autor: Dagmara Gancarz