Tomasz Stockinger wrócił pamięcią do wypadku po alkoholu. "To zostanie we mnie do końca życia"
- Do jakiego wypadku doszło z udziałem Tomasza Stockingera?
- Jak moment wypadku wspomina dziś Tomasz Stockinger?
- Co o wypadku Tomasza Stockingera mówi jego syn?
Tomasz Stockinger spowodował wypadek po alkoholu. Czy odczuwa dziś poczucie winy?
Tomasz Stockinger nie ukrywa, że 2009 rok był jednym z najbardziej traumatycznych okresów w jego życiu. To wówczas po spożyciu dużej dawki alkoholu spowodował wypadek samochodowy, doprowadzając do kolizji drogowej. Badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie, a sprawa zakończyła się w sądzie.
W najnowszej rozmowie w ramach podcastu "WojewódzkiKędzierski", aktor wrócił pamięcią do dramatycznej sytuacji, przyznając, że wstyd i poczucie winy towarzyszą mu do dziś.
To jest głęboka rana. Mam poczucie wielkiego błędu. Mógłbym próbować się usprawiedliwić się okolicznościami, jak do tego doszło, bo to był rzeczywiście fatalny ciąg zdarzeń. Myślę, że to zostanie we mnie do końca życia. To poczucie porażki i wielkie ostrzeżenie, że nie można sobie do końca ufać- wyznał.
Gwiazdor podkreślił, iż najtrudniejszy był pierwszy krok - moment, w którym przyznał się przed sobą, że ma poważny problem. To wówczas rozpoczął proces przemiany i długotrwałej pracy nad sobą.
Myślę, że my wszyscy możemy dużo więcej, niż sobie wyobrażamy i początek jest tu [w głowie], ale też tu [w sercu]. Gdybym chciał coś powiedzieć ludziom na ten temat, którzy mają kłopoty tego typu, jakiegoś uzależnienia, że jeżeli znajdą ten właściwy klucz i wsadzą do zamka, to otworzą go i to jest dziecinne proste- dodał.
Syn Tomasza Stockingera wspomniał o przemianie ojca. Nie krył wielkiej dumy
W dalszej części rozmowy, głos zabrał syn Tomasza Stockingera - Robert. Mężczyzna szczerze przyznał, iż opinia publiczna pamięta przede wszystkim sam wypadek i medialny skandal, jednak niewiele osób późniejszą całościową przemianę ojca. Aktor poradził sobie z konsekwencjami, nabierając odpowiedzialności za przebytą sytuację.
Wy znacie tę historię [na zasadzie], że ona się dla was odbyła i tyle. Nie znacie tego, co się wydarzyło przez kolejne lata, a ja znam "follow up" tej historii i jestem całkowicie dumny z tego, jakie tata wyciągnął z tego wnioski. Jak nabrał odpowiedzialności za siebie, swoje losy. Jestem całkowicie porażony, jak tata pokazał w tym twardy charakter, jak świetnie się zmienił. Zapewniam was, że gdybyście byli przez te lata i widzieli, jaką tata przeszedł transformację to też bylibyście z niego dumni- podsumował.
CZYTAJ TEŻ: Dlaczego czas ma tak duże znaczenie dla przyszłości i rozwoju Polski?
Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA