Sebastian Fabijański wyjaśnił, dlaczego nie ochrzcił syna. "Nie chciałem zmuszać nikogo do niczego"
- Dlaczego Sebastian Fabijański nie ochrzcił syna?
- Czy syn Sebastiana Fabijańskiego jest ochrzczony?
- Co Sebastian Fabijański powiedział o chrzcie Bastiana?
- Kim jest syn Sebastiana Fabijańskiego?
- Kto jest matką syna Sebastiana Fabijańskiego?
- Jak Sebastian Fabijański wychowuje syna?
- Czy Sebastian Fabijański jest osobą wierzącą?
- Jakie podejście do religii ma Sebastian Fabijański?
Dlaczego Sebastian Fabijański nie ochrzcił syna?
Syn Sebastiana Fabijańskiego i influencerki Julii Kuczyńskiej przyszedł na świat w 2020 roku. Choć para rozstała się dwa lata później, oboje nadal aktywnie uczestniczą w wychowaniu Bastiana i starają się wspólnie podejmować najważniejsze decyzje dotyczące jego życia. Jedną z nich okazała się kwestia chrztu. W rozmowie w programie "Party u Simony" aktor został zapytany wprost, dlaczego jego syn nie przyjął tego sakramentu.
Sebastian Fabijański nie unikał odpowiedzi. Wyjaśnił, że decyzja nie wynikała z odrzucenia wiary, lecz z szacunku dla drugiego rodzica oraz przekonania, że nie powinno się nikogo zmuszać do określonych wyborów religijnych.
Taka okoliczność. Nie chciałem zmuszać nikogo do niczego, więc tak się podziało- przyznał.
To stanowisko wpisuje się w coraz częściej spotykane podejście rodziców, którzy chcą przekazywać dzieciom wartości, ale jednocześnie nie narzucać im gotowych wyborów dotyczących religii czy światopoglądu.
Sebastian Fabijański stawia na świadomy wybór
Mimo że Bastian nie został ochrzczony, Sebastian Fabijański nie ukrywa, że stara się przekazywać synowi elementy chrześcijańskiej tradycji. Jak sam przyznał, nie zamierza odcinać dziecka od wiary, lecz chce robić to w sposób naturalny i pozbawiony presji.
Aktor zdradził, że uczy syna podstawowych modlitw i wieczornych rytuałów związanych z religią.
Jeżeli mój syn wybierze drogę taką, jaką ja staram się podążać, czyli chrześcijańską, to się ochrzci. Jeżeli nie, to oczywiście szanuję. To, co mogę, to robię... Na przykład nauczył się »Aniele Boży« i zawsze przed snem (...) odmówimy paciorek. Tyle mogę, więcej, nic na siłę- powiedział.
Sebastian Fabijański nie postrzega wiary jako obowiązku, lecz jako osobistą drogę, którą każdy powinien wybrać samodzielnie. Według aktora najważniejsze jest stworzenie dziecku przestrzeni do poznawania różnych wartości i samodzielnego podejmowania decyzji w przyszłości.
Jego słowa wywołały szeroką dyskusję w mediach społecznościowych. Jedni internauci chwalą go za szacunek wobec wolności dziecka i świadome podejście do rodzicielstwa. Inni podkreślają, że chrzest od wieków jest ważnym elementem tradycji rodzinnej i religijnej. Niezależnie od opinii jedno pozostaje pewne - Sebastian Fabijański jasno deklaruje, że chce być dla syna przewodnikiem, a nie osobą narzucającą mu życiowe wybory. To właśnie dlatego decyzję o ewentualnym chrzcie pozostawia samemu Bastianowi, gdy będzie już wystarczająco dojrzały, by podjąć ją świadomie.
Czytaj też: Oburzające zachowanie dyrektora Teatru Narodowego na festiwalu. "Doszło do bezprecedensowego ataku"