Helena Norowicz o drastycznym wspomnieniu z wojny. Właśnie wtedy postanowiła, że nie będzie miała dzieci
- Kim jest Helena Norowicz
- Czy Helena Norowicz ma dzieci
- Dlaczego Helena Norowicz nie zdecydowała się na dzieci
- Jak Helena Norowicz została modelką
Helena Norowicz o braku potomstwa. Historia z wojny odcisnęła na niej piętno
92-letnia dziś Helena Norowicz w 1958 roku ukończyła studia w PWST w Łodzi. W latach 1958-1972 była aktorką warszawskiego Teatru Klasycznego, a następnie aktorką Teatru Studio (1972-2001). W 1980 roku została odznaczona Srebrnym Krzyżem Zasługi, a w 1987 Złotym Krzyżem Zasługi. Występowała w spektaklach telewizyjnych i serialach. Zagrała m.in. w "Poślizgu", "Czy jest tu panna na wydaniu", "Dekalogu IV", "Na Wspólnej", "Barwach szczęścia" i "Bożym ciele".
Helena Norowicz udzieliła nowego wywiadu. W rozmowie z Rafałem Kowalskim dla viva.pl wspominała wojenne czasy. Opowiedziała historię, która odcisnęła piętno na jej życiu. Aktorka wyjaśniła, dlaczego podjęła decyzję o braku dzieci.
"Zobaczyłam płonącą chatę z Żydami. Tam daleko nas była taka osada żydowska i Niemcy tam spędzili dzieci, dorosłych. I po prostu podpalili tę chałupę. Swąd, który się roznosił po okolicy, był tak wielki, że ja po prostu byłam tym porażona. Zaczęłam płakać i wtedy powiedziałam, że nie będę miała nigdy dzieci, bo nie chcę, żeby moje dziecko bało się takiej sytuacji, jak ja się teraz boję" - wyznała.
Helena Norowicz została modelką w wieku 80 lat
Helena Norowicz jako modelka wypłynęła na szerokie wody w bardzo dojrzałym wieku. Wszystko zaczęło się od momentu, w którym aktorka Aleksandra Popławska zaproponowała jej spontaniczną sesję w Teatrze Imka.
"Okazało się, że Helena ma ogromny potencjał i talent, którego wcześniej nie odkryła i sam ją zaskoczył, bo została modelką w wieku około 80 lat" - powiedziała autorka zdjęć.
Projektanci zauważyli potencjał Heleny Norowicz i zapraszali ją do kampanii reklamowych swoich marek. Modelką została przez przypadek, a jak było z aktorstwem?
"To nie było tak, że liczyłam, że będę grała w filmie. Ja chciałam być aktorką w teatrze. Przede wszystkim to mnie interesowało. Zdjęcia ze spektakli to są zdjęcia postaci. To nie ja. Odrzuciłam moje prywatne lęki, przekazywałam je postaci, którą sobie wymyśliłam. Mówiłam, że to nie ja, tylko ona. To przydaje się również w pracy modelki. Dostosowuję się do sytuacji, nie martwię, że wyglądam niestosownie. Podczas pracy przy sesji jest odpowiedzialność zbiorowa. Wtedy to inni kształtują mój styl" - opowiedziała o specyfice pracy w rozmowie dla natemat.pl.