Oburzające zachowanie dyrektora Teatru Narodowego na festiwalu. "Doszło do bezprecedensowego ataku"

Jan Klata
Daniel Olbrychski i Mateusz Damięcki w "interAKCJA. Starcie pokoleń"
Źródło zdj. gł.: KAPiF
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Tuż po zakończeniu jubileuszowych 50. Opolskich Konfrontacji Teatralnych "Klasyka Żywa" wybuchł spór, który odbił się szerokim echem w środowisku teatralnym. Grupa redaktorów czasopism i portali poświęconych teatrowi opublikowała wspólne stanowisko dotyczące zachowania Jana Klaty, obecnego dyrektora Teatru Narodowego.

Afera na jubileuszowych Opolskich Konfrontacji Teatralnych

Tegoroczny festiwal zakończył się sukcesem spektaklu "Krzyżacy" przygotowanego przez Teatr im. Stefana Jaracza w Olsztynie. Przedstawienie zdobyło główną nagrodę im. Wojciecha Bogusławskiego, a także wyróżnienia za scenografię, kostiumy, choreografię i reżyserię świateł. Doceniono również aktorów: Macieja Cymorka, Macieja Mydlaka i Ceziego Studniaka.

W cieniu festiwalowych laurów znalazły się jednak wydarzenia, do których miało dojść podczas spotkania z widzami po jednym z pokazów "Krzyżaków". W opublikowanym oświadczeniu przedstawiciele mediów teatralnych zarzucili reżyserowi niewłaściwe zachowanie wobec prowadzącego rozmowę Piotra Dobrowolskiego - krytyka teatralnego, literaturoznawcy i wykładowcy Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

"W trakcie spotkania z publicznością zorganizowanego po pokazach spektaklu 'Krzyżacy' [...] doszło do bezprecedensowego ataku reżysera Jana Klaty na prowadzącego dyskusję krytyka, literaturoznawcę i profesora Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu Piotra Dobrowolskiego. Jan Klata najpierw bezpodstawnie zakwestionował kompetencje merytoryczne i poziom etyczny Piotra Dobrowolskiego, następnie zaś wielokrotnie zagłuszał jego wypowiedzi. Sugerował przy tym, że reaguje w taki sposób na krytyczny tekst odnoszący się do jednego z jego spektakli, opublikowany przez Dobrowolskiego przed trzema laty. Agresywne wypowiedzi Jana Klaty wykluczały dyskusję z prowadzącym spotkanie i ograniczały możliwość zaangażowania publiczności" - napisali sygnatariusze listu.

Redaktorzy żądają przeprosin ze strony dyrektora Teatru Narodowego

Autorzy stanowiska podkreślili, że choć twórcy mają pełne prawo odpowiadać na krytyczne opinie dotyczące swojej pracy, nie powinno to prowadzić do personalnych konfliktów ani prób odwetu.

"Uważamy, że na tego typu zachowania nie ma miejsca w świecie polskiego teatru i polskiej kultury. Zwłaszcza w wykonaniu dyrektora Teatru Narodowego wydają się one niezwykle niepokojące. Uznajemy prawo artysty do polemik z wypowiedziami krytycznymi dotyczącymi jego twórczości, ale uważamy, że prawo to nie może usprawiedliwiać prób osobistej wendetty. Liczymy, że nasze oświadczenie skłoni Jana Klatę do refleksji, weryfikacji postępowania oraz sformułowania przeprosin" - dodali.

Jan Klata kieruje Teatrem Narodowym od września 2025 roku. Na stanowisko został powołany przez minister kultury Hannę Wróblewską, która ogłosiła swoją decyzję w marcu ubiegłego roku. Jego kadencja została zaplanowana na pięć lat.

Jan Klata
Jan Klata
Źródło zdjęcia: KAPiF
Autorka/Autor: AP