Kasia Kowalska pokazała zdjęcie najmłodszej pociechy. Ignacy jest już pełnoletni

Kasia Kowalska
Kasia Kowalska zdradziła, co przytłoczyło ją na początku kariery. "Nie dawałam sobie rady"
Źródło wideo: tvn.pl
Źródło zdj. gł.: mw media
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Choć Kasia Kowalska strzeże prywatności swojej najbliższej rodziny, w najnowszej relacji na Instagramie zrobiła spory wyjątek. Udostępniła zdjęcie w towarzystwie ukochanych pupili oraz syna Ignacego. Co ciekawe, pociecha wkroczyła już w upragnioną dorosłość.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Ile dzieci ma Kasia Kowalska?
  • Jak nazywają się dzieci Kasi Kowalskiej?
  • Ile lat ma syn Kasi Kowalskiej?
  • Jak wygląda syn Kasi Kowalskiej?
  • Co o macierzyństwie mówiła Kasia Kowalska?

Tak wygląda 18-letni syn Kasi Kowalskiej. Ignacy zmienił się nie do poznania

Kasia Kowalska to jedna z osób, która niechętnie uchyla rąbka tajemnicy o swoim życiu prywatnym. Wiadomo, że w 1997 roku powitała na świecie córkę Aleksandrę - owoc miłości z muzykiem Kostkiem Joriadisem. Kilkanaście lat później, w 2008 roku wraz z perkusistą Marcinem Ułanowskim doczekała się syna Ignacego.

Choć córka Ola dzieli się w sieci swoimi projektami modowymi, obecność Ignacego jest raczej okazjonalna. Jego wizerunek publikowany jest przez wokalistkę z okazji ważnych uroczystości.

W jednej z najnowszych relacji na Instagramie, Kasia Kowalska udostępniła wizerunek syna. Powodem okazały się jego 18. urodziny, które przypadały na 24 czerwca 2026 roku. Na fotografii wyraźnie widzimy, że chłopak przerósł sławną mamę.

Tak wygląda 18-letni syn Kasi Kowalskiej - Ignacy
Tak wygląda 18-letni syn Kasi Kowalskiej - Ignacy
Źródło zdjęcia: Instagram

Kasia Kowalska urodziła syna po trzydziestce. Tak mówiła o macierzyństwie

Kasia Kowalska otwarcie przyznaje, że narodziny syna przewartościowały jej życie. Ignacy przyszedł na świat w momencie, gdy miała 35 lat. W rozmowie z Kultura Onet podkreśliła, że dziecko sprawiło, że zaczęła patrzeć na świat bardziej optymistycznie.

Takie drugie macierzyństwo, w momencie, kiedy jest się już po trzydziestce, jest naprawdę innym wyzwaniem i przeżyciem niż pierwsze. Bardziej duchowym, głębszym, przynajmniej dla mnie. Poświęciłam ten czas sobie i przede wszystkim synowi. Obserwowałem świat zupełnie nowymi oczami [...] Podejście do siebie i też to, żeby każdy dzień rozpoczynać z nastawieniem, że będzie dobry. Nie jest to łatwe, bo jestem jednak postacią dosyć dekadencką, znaną z tego, że raczej widzę szklankę co prawda do połowy pełną, ale wypełnioną trucizną
- wyznała.

CZYTAJ TEŻ: Maciej Musiał przekazał poruszającą wiadomość. Sąd uniewinnił jego dziadka po blisko 80 latach

Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk