Maciej Musiał przekazał poruszającą wiadomość. Sąd uniewinnił jego dziadka po blisko 80 latach
- Kim był dziadek Macieja Musiała?
- Dlaczego dziadek Macieja Musiała został uniewinniony?
- Za co skazano Mariana Markiewicza?
- Co ogłosił Maciej Musiał w mediach społecznościowych?
- Kim był Marian Markiewicz ps. "Maryl"?
- Ile lat więzienia odsiedział dziadek Macieja Musiała?
- Dlaczego sąd uchylił wyrok z 1947 roku?
- Kiedy zmarł dziadek Macieja Musiała?
Maciej Musiał opisał swojego dziadka
W emocjonalnym wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych Maciej Musiał poinformował o decyzji sądu, która ma ogromne znaczenie nie tylko dla jego rodziny, lecz także dla pamięci o jego dziadku.
Jak przekazał aktor, sąd po analizie zgromadzonego materiału dowodowego uznał, że działalność Mariana Markiewicza, za którą został skazany w 1947 roku, była prowadzona na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W konsekwencji uchylono wyrok, na mocy którego żołnierz został skazany na 12 lat więzienia.
Dziś rano, sąd w Szczecinie skasował wyrok z 1947 roku skazujący mojego dziadka na 12 lat więzienia. Tym samym - uniewinnił go. Opierając się na dowodach, zeznaniach i ekspertyzach historyków, sąd stwierdził, że akcja napadu z 1947, za którą dziadek został skazany na 12 lat więzienia odbywała się na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego- przekazał.
Maciej Musiał przypomniał, że choć wyrok opiewał na 12 lat pozbawienia wolności, jego dziadek spędził za kratami dziewięć lat. Przez kolejne dekady żył natomiast z piętnem osoby skazanej, mimo że - jak podkreśla aktor - działał w przekonaniu, że walczy o wolną Polskę.
Mój dziadek był żołnierzem niezłomnym. Żołnierzem wyklętym. Po zakończeniu II Wojny Światowej nie złożył broni i walczył z okupującymi Polskę rosjanami. Przez dziesiątki lat był uznawany za bandytę. Żył z takim określeniem prawie całe swoje życie. Dopiero pod koniec życia mógł zacząć mówić prawdę. A dziś 3 lata po jego śmierci sąd skasował skazujący go wyrok. Dziadek spędził wtedy w więzieniu 9 lat- napisał.
Szczególnie poruszający był fakt, że decyzja sądu zapadła już po śmierci Mariana Markiewicza. Kapitan Armii Krajowej zmarł w 2022 roku w wieku 98 lat. Dla jego bliskich obecne orzeczenie ma więc wymiar symboliczny i stanowi przywrócenie honoru po latach.
Dziadek Maćka Musiała został uniewinniony
Maciej Musiał wyjaśnił, że postępowanie nie należało do łatwych. Jednym z największych wyzwań było udowodnienie, że działania jego dziadka rzeczywiście były prowadzone w ramach struktur Polskiego Państwa Podziemnego.
Jak zaznaczył aktor, podczas powojennego śledztwa Marian Markiewicz miał zaprzeczać swojej działalności na rzecz podziemia, ponieważ przyznanie się mogło oznaczać dla niego wyrok śmierci. Po latach konieczne było więc odtworzenie wydarzeń na podstawie historycznych dokumentów, relacji świadków oraz materiałów archiwalnych.
W sprawę zaangażowany był Instytut Pamięci Narodowej, który odnalazł dokumenty zarówno w Polsce, jak i na Litwie. To właśnie dzięki tym materiałom możliwe było przedstawienie pełniejszego obrazu wydarzeń sprzed blisko ośmiu dekad. Na zakończenie swojego wpisu Maciej Musiał podziękował wszystkim osobom i instytucjom, które uczestniczyły w wieloletnim procesie dochodzenia do prawdy. Szczególne wyrazy wdzięczności skierował do prawników prowadzących sprawę oraz pracowników IPN.
Nie była to prosta sprawa ponieważ dziadek w momencie śledztwa musiał wyprzeć się działania na zlecenie Państwa Podziemnego, inaczej dostałby karę śmierci. Dlatego dziś należało udowodnić, że akcja rzeczywiście odbywała się na rzecz Państwa Podziemnego. Było to szalenie trudne, za dowody służyły świadectwa różnych osób, dokumenty - czasami sprzed kilkudziesięciu lat, zarówno z Polski jak i z Litwy odnalezione przez IPN. Za co z całego serca dziękuję. Dorastając, jeszcze po 2015 roku często słyszałem narracje, że żołnierze wyklęci to bandyci, narracje idealnie pokrywającą się z narracją rosyjską sprzed 89 roku. Nie mogłem uwierzyć, że ludzie, którzy ryzykowali życie przeciw Sowietom są dziś tak oceniani. Na szczęście dziś ta narracja co raz bardziej się zmienia. A wyklęci stają się niezłomnymi.- wyjaśnił.
Aktor nie ukrywał, że decyzja sądu jest dla jego rodziny ogromnym wzruszeniem. Zakończył swój wpis krótkim, ale wymownym przesłaniem: "Cześć i chwała bohaterom".
Czytaj też: Córka Anny Lewandowskiej idzie w ślady sławnej mamy. "Mój ulubiony partner do ćwiczeń"