- Dlaczego Joanna Opozda pomogła mężczyźnie na ulicy?
- W jakiej sprawie Joanna Opozda apeluje do fanów?
Joanna Opozda udzieliła pomocy zakrwawionemu mężczyźnie
Joanna Opozda poinformowała na InstaStories, co się stało. Aktorka wracała z zakupów, gdy zobaczyła leżącego na chodniku mężczyznę, który nie mógł wstać. Zaniepokoiła się i próbowała go podnieść. Niestety nie miała wystarczająco siły, więc krzyczała o pomoc.
"Pobiegłam, próbowałam go podnieść, krzyczałam o pomoc do kierowców. Auta stawały obok… i wszystkie mnie mijały. Otuliłam go folią z auta i czekałam na pogotowie" - napisała na InstaStories.
Aktorka dodała, że dopiero klient "spod Żabki" podszedł do niej i pomógł jej zaopiekować się poszkodowanym.
Joanna Opozda apeluje do fanów i prosi o reagowanie na krzywdę ludzką
W drugim InstaStories Joanna Opozda opisała szczegóły zdarzenia oraz podkreśliła, jak bardzo była zniesmaczona zachowaniem osób, które doskonale ją widziały, ale nie chciały pomóc. Aktorka zwróciła uwagę na to, aby być czułym na krzywdę ludzką.
"Minus 6 stopni. Pijany czy nie — to nadal człowiek. Tyle osób go mijało, a widząc mnie — kobietę, która próbuje unieść wielkiego faceta — nikt się nie zatrzymał. Byłam w szoku. Naprawdę nikt się nie zatrzymał! Każdy jechał dalej! W takich warunkach można po prostu umrzeć z zimna. Reagujmy!!! Ta znieczulica mnie przeraża, co się dzieje z ludźmi?!" - podsumowała swój wpis.
Autorka/Autor: Kalina Szymankiewicz
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA