- Czy Sonia Szyc to córka Borysa Szyca
- Czy córka Borysa Szyca jest aktorką
- Jak nazywa się córka Borysa Szyca
- Ile lat ma córka Borysa Szyca
- Jakie wykształcenie ma Sonia Szyc
Borys Szyc na koncercie z córką
Borys Szyc ma dwoje dzieci. Najstarsza pociecha aktora ma 21 lat. To Sonia Szyc, która jest owocem związku gwiazdora kina z Anną Bareją. Borys Szyc w 2020 roku po raz drugi został ojcem, kiedy na świecie pojawił się jego syn Henryk. Mamą chłopca jest żona aktora - dziennikarka Justyna Nagłowska-Szyc.
Borys Szyc ma świetny kontakt z dorosłą córką. Aktor udostępnił na Instagramie zdjęcie z koncertu Stinga, na który zabrała go Sonia.
Córcia zabrała starego na Stinga- pochwalił się aktor na InstaStories.
Sonia Szyc w 2023 roku zadebiutowała jako aktorka w filmie "Miało cię nie być", gdzie wystąpiła ze swoim tatą. Córka Borysa Szyca zdobyła za swój występ nagrodę, ale swoją przyszłość postanowiła związać z muzyką.
"Aktorstwo podobało jej się, ale to nie jest jej jakiś nadrzędny cel w życiu. Ona na razie wybiera się w stronę muzyczną. Właśnie skończyła pierwszy rok Akademii Muzycznej w Łodzi z wyróżnieniem i na wokalu" - zdradził Borys Szyc w rozmowie dla tvn.pl w 2025 roku.
Borys Szyc o relacji z córką
Film "Miało cię nie być" opowiada o skomplikowanej relacji córki z ojcem. Sonia Szyc przyznała, że praca na planie była dla niej i jej taty czymś więcej niż projektem do zrealizowania.
"W jakimś sensie ten film stał się dla nas obojga terapią. Mogliśmy na siebie pokrzyczeć, bardziej pokazać emocje, które wykorzystaliśmy do konstruowania naszych postaci. Parę rzeczy sobie wyjaśniliśmy, nie kłócąc się realnie, tylko w czasie scen" - powiedziała w rozmowie dla PAP Life.
Borys Szyc w tym samym wywiadzie przyznał, że tak jak jego bohater, tak i on nie mieszkał z córką, gdy rozstał się z jej mamą. Podkreślił jednak, że nigdy nie stracił kontaktu z Sonią.
"Nasza relacja z Sonią nigdy też nie była aż tak burzliwa. Czasem zdarzały się jakieś spięcia, nieporozumienia, ale myślę, że jednak było w niej dużo więcej spokoju. Gdy mieliśmy scenę, kiedy wykrzykujemy na siebie, bluźnimy, to potem mówiliśmy z Sonią, że nam się to w życiu nigdy nie przytrafiło. Ale myślę, że zagranie takich trudnych, emocjonalnych scen coś dobrego zrobiło naszej relacji w prawdziwym życiu, oczyściło jakieś trudniejsze emocje, które na pewno między nami były. Dzięki temu, że mieliśmy napisany tekst i mogliśmy odbyć między sobą taką psychodramę, poczuliśmy się lżej. Po nakręceniu filmu roześmialiśmy się i przytuliliśmy. W ogóle te trzydzieści wspólnie spędzonych dni zdjęciowych sprawiło, że weszliśmy z Sonią na inny poziom relacji – trochę tak jak w tym filmie. Zobaczyliśmy się w innym świetle" - wyznał Borys Szyc w PAP Life.