Kamil ze "Skoku na głęboką wodę" odpowiada hejterom! "Dojrzałość nie musi podnosić głosu, żeby być słyszana"

"Skok na głęboką wodę". Kamil Więcek
Ślub Angeliki i Kamila w "Skoku na głęboką wodę". Panna młoda nie mogła powstrzymać łez
Kamil i Angelika ze "Skoku na głęboką wodę" przechodzą trudny moment. Po czasie okazało się, że oboje mają inne oczekiwania względem relacji na tym etapie znajomości. Widzowie negatywnie odebrali postawę Kamila i stanęli po stronie Angeliki. Teraz Kamil zabrał głos i zwrócił się bezpośrednio do hejterów.

"Skok na głęboką wodę". Kamil odpowiada hejterom po sytuacji z Angeliką. Nie przebierał w słowach

Kamil i Angelika ze "Skoku na głęboką wodę" od samego początku tworzyli parę inną niż wszyscy. Pomiędzy nimi gołym okiem widoczna była chemia. Nie tracili ani chwili i budowanie bliskości zaczęli od fizyczności - uściski, czułe gesty, pocałunki - były u nich na porządku dziennym. Po pewnym czasie Angelika uznała, że nie chce, by pożądanie było jedynym filarem ich relacji. Poprosiła Kamila, by trochę zwolnili. Kamil poczuł się dotknięty i zaczął nerwowo wycofywać się z relacji, sprowadzając Angelikę do rangi koleżanki. Taka postawa nie spodobała się fanom programu, którzy otwarcie skrytykowali Kamila, zarzucając mu, że chodzi mu "tylko o jedno".

Teraz Kamil zabrał głos w mediach społecznościowych. W obszernym wpisie zwrócił się do hejterów i zaznaczył, że nie musi mieć racji, więc nie zamierza wchodzić w dyskusję. Podkreślił też, że w sytuacji z Angeliką on jest spokojem, a ona... chaosem.

"Nie ma racji ten kto najgłośniej krzyczy czy jak to szło? Po jednej stronie są emocje, impulsy, zmienne nastroje, krzyk i słowa wypowiadane pod wpływem chwili. Jednego dnia jedno, drugiego dnia coś zupełnie innego. Chaos, w którym trudno znaleźć spójność. Po drugiej stronie spokój, opanowanie i rzeczowe argumenty. Mówię wprost, bez krzyku i bez niepotrzebnych emocji. Kiedy zostałem poproszony, żeby się wycofać i dać przestrzeń, zrobiłem to. Nie dlatego, że nie wiedziałem, czego chcę, tylko dlatego, że potrafię panować nad sobą. Bo różnica między dojrzałością a impulsem jest taka, że dojrzałość nie musi podnosić głosu, żeby być słyszana. A ja nie muszę mieć racji, nie wchodzę w zbędne dyskusje, jeśli powiesz mi, że 1+1 =5, masz absolutnie rację. Baw się dobrze. Czy w odwecie spotkamy się z rozpaczliwą próbą niszczenia mojego wizerunku? Czy utrzymamy te wszystkie emocje w ryzach? Jedno jest pewne po każdej burzy wychodzi słońce" - napisał.

Czy to już koniec ich relacji? A może dopiero teraz wszystko się zacznie? Oglądajcie "Skok na głęboką wodę" w każdy wtorek o 21:30 w TVN.

"Skok na głęboką wodę". O czym jest program? Gdzie oglądać?

Skok na głęboką wodę” (oryg. Stranded on Honeymoon Island) to nietypowy eksperyment społeczny, który bada, czy dwoje nieznajomych – dobranych przez specjalistów – jest w stanie stworzyć prawdziwą relację w warunkach całkowitej izolacji. Przez trzy tygodnie uczestnicy funkcjonują z dala od cywilizacji, mierząc się jednocześnie z surową naturą i własnymi emocjami. W programie występuje pięć par, które poznają się dopiero podczas kameralnej ceremonii, składając sobie osobiste przysięgi. Choć wcześniej uczestniczyli w speed datingu, nie wiedzą, kogo eksperci wytypowali dla nich na partnera. Tuż po ceremonii trafiają na bezludną plażę, gdzie są zdani wyłącznie na siebie. Od czasu do czasu otrzymują skrzynię z podstawowymi zapasami i niespodziankami. W każdej chwili mogą też użyć flary ratunkowej i zakończyć udział. Po trzech tygodniach przychodzi moment decyzji – zostać razem czy rozstać się na zawsze.

"Skok na głęboką wodę" obejrzysz w każdy wtorek o 21:30 w TVN. Odcinki dostępne są także online w HBO Max i na Player.pl.