"Skok na głęboką wodę". Co Marcin ukrywa przed Simoną? Na jaw wyszły nowe fakty. "Lekko mnie to wystraszyło" [PRZED EMISJĄ W TV]
"Skok na głęboką wodę". Co wydarzy się w 10. odcinku? Simona nabierze wątpliwości. Co Marcin przed nią ukrywa?
Relacja Simony i Marcina w „Skoku na głęboką wodę” od początku przypomina emocjonalny rollercoaster. Były momenty bliskości, były chwile zwątpienia, a także poważne kryzysy, które niemal doprowadziły ich do odpalenia flary. Ostatnia szczera rozmowa sprawiła jednak, że między nimi pojawiło się coś nowego i oboje zaczęli patrzeć na swoją relację z większą dojrzałością i otwartością.
Po tygodniach nieporozumień i ciągłego analizowania własnych emocji Simona i Marcin doszli do wniosku, że nie chcą kończyć tej historii pochopnie. Zamiast kolejnej kłótni pojawiła się próba odbudowania tego, co przez długi czas wymykało im się z rąk. Wszystko wskazywało na to, że ich relacja wreszcie zmierza w nowym kierunku.
Niestety spokój nie trwał długo. Atmosfera ponownie zrobiła się napięta, gdy uczestnicy programu dostali prywatne telefony i mogli pokazać ich zawartość swoim partnerom. To właśnie wtedy w Simonie pojawił się niepokój. Odniosła wrażenie, że Marcin nie mówi jej wszystkiego i coś przed nią ukrywa.
"Ja odniosłam takie wrażenie, że ja z tym telefonem siedziałam i nie miałam problemu go przed tobą trzymać, a ty tak siedziałeś i, a dobra, znajdę zdjęcie i tak sam przed sobą i..." - powiedziała Simona, wykonując gest ukrywania.
Marcin odpowiedział najpierw przed kamerami.
"Lekko mnie to wystraszyło. Pomyślałem sobie, że może z tego wyniknąć jakaś drama".
A potem zaczął tłumaczyć Simonie, dlaczego nie chciał pokazać jej telefonu.
"Powiem ci, że tam są takie zdjęcia i filmiki takie dość intymne, które my sobie przesyłaliśmy z tą moją ostatnią relacją" - wyznał.
Choć sytuacja nie doprowadziła od razu do otwartego konfliktu, wyraźnie zachwiała zaufaniem, które dopiero zaczynało się między nimi odbudowywać. Dla Simony szczerość i transparentność mają ogromne znaczenie, dlatego nawet subtelne sygnały wzbudziły jej czujność. Marcin z kolei sprawiał wrażenie, jakby nie do końca rozumiał, skąd biorą się jej obawy.
Czy to tylko chwilowe nieporozumienie, które uda im się wyjaśnić? A może właśnie teraz wychodzą na jaw problemy, które od początku były ukryte pod warstwą żartów i wzajemnej sympatii? Jedno jest pewne: ich relacja po raz kolejny wchodzi na bardzo delikatny grunt. Co będzie dalej? "Skok na głęboką wodę" - nowy odcinek już we wtorek o 21:30 w TVN.
"Skok na głęboką wodę". Gdzie oglądać? O czym jest program?
„Skok na głęboką wodę” to emocjonalny eksperyment, w którym uczucia zostają wystawione na najtrudniejszą próbę. Pięć par, dobranych przez ekspertów po krótkim etapie poznawania się, rozpoczyna wspólną drogę od symbolicznej ceremonii i osobistych przysiąg. To jednak dopiero początek historii, która szybko zamienia się w prawdziwy test charakterów, zaufania i siły relacji. Uczestnicy trafiają na trzy tygodnie na odludną plażę, całkowicie odcięci od świata. Bez telefonów, technologii i codziennych wygód mogą liczyć wyłącznie na siebie oraz budowaną między nimi więź. Każdy kolejny dzień przynosi nowe wyzwania, które bezlitośnie sprawdzają ich zaangażowanie i gotowość do stworzenia trwałego związku.
Droga odwrotu istnieje zawsze - wystarczy odpalić flarę i zakończyć eksperyment. Tylko najwytrwalsi przekonają się jednak, czy ich uczucie przetrwa także poza rajską wyspą.
„Skok na głęboką wodę” oglądaj we wtorek o godz. 21:30 w TVN.