Kamil ze "Skoku na głęboką wodę" uderza w kolegów z programów? Chodzi o łatkę "bajeranta" [PRZED EMISJĄ W TV]
"Skok na głęboką wodę". Co wydarzy się w 9. odcinku? Kamil odpowie na łatkę "bajeranta". Nie będzie gryzł się w język
Relacja Kamila i Angeliki od początku była intensywna i pełna skrajnych emocji, ale ostatnie wydarzenia tylko dolały oliwy do ognia. W poprzednim odcinku uczestnicy mieli okazję wrócić do momentu, od którego wszystko się zaczęło – obejrzeli fragmenty ze speed datingu. I to właśnie wtedy pojawił się wątek, który wywołał spore poruszenie. Na nagraniach wyraźnie było widać, że Kamil zrobił ogromne wrażenie na uczestniczkach. Spodobał się wszystkim dziewczynom, a jego sposób prowadzenia rozmów przyciągał uwagę. Co więcej, zadawał każdej z nich to samo pytanie – to właśnie ono szczególnie zapadło w pamięć Angelice i w dużej mierze wpłynęło na jej decyzję, by wskazać go jako swojego partnera.
Jednak to nie wszystko. Sposób, w jaki witał się z uczestniczkami – pocałunki na powitanie i swobodna, pewna siebie postawa – sprawiły, że szybko przylgnęła do niego łatka „bajeranta”. Dla jednych był charyzmatyczny, dla innych zbyt bezpośredni. Ten obraz wrócił ze zdwojoną siłą, gdy uczestnicy zobaczyli archiwalne nagrania.
Kamil postanowił się do tego odnieść i nie gryzł się w język. Podkreślił, że jego zdaniem problem nie leży w nim samym, ale... w uczestnikach, na których tle został pokazany.
- No tyle byłopozytywnego feedbacku... Mogę powiedzieć, że problemem nie jest moja jakość, tylko tło, z którym przyszło mi się zmierzyć na speed datingu.
To wyznanie tylko podgrzeje atmosferę. Jak potoczą się dalej losy na bezludnych wyspach? "Skok na głęboką wodę" - nowy odcinek już we wtorek o 21:30 w TVN.
"Skok na głęboką wodę". Gdzie i kiedy oglądać? O czym jest program?
„Skok na głęboką wodę” pokazuje relacje w ich najbardziej surowej, nieprzefiltrowanej formie. Pięć par, połączonych przez ekspertów po krótkim etapie poznawania się, rozpoczyna swoją drogę od kameralnej ceremonii i osobistych przysiąg. To symboliczny start historii, która szybko zostaje poddana wymagającej próbie. Na trzy tygodnie uczestnicy trafiają na odludną plażę, gdzie zostają odcięci od wszystkiego, co znane. Bez technologii, bez wygód, bez ucieczki w codzienność – zostają tylko oni i ich emocje. Każdy dzień przynosi nowe wyzwania, które weryfikują zarówno ich charakter, jak i autentyczność relacji. W każdej chwili mogą zakończyć eksperyment, odpalając flarę, co nadaje każdej decyzji ogromną wagę. Tylko nieliczni dotrwają do finału i sprawdzą, czy ich relacja ma przyszłość poza wyspą.
„Skok na głęboką wodę” oglądaj we wtorek o 21:30 w TVN.
Źródło zdjęcia głównego: TVN