Kamil ze "Skoku na głęboką wodę" zabrał głos po aferze ze speed datingiem. "Nazywam to inteligencją"

"Skok na głęboką wodę". Kamil Więcek
Marcin ze "Skoku na głęboką wodę" ma dość. Chce odpalić flarę? "Nie mam tu czego szukać"
Źródło zdj. gł.: x-news
Kamil Więcek zabrał głos po wydarzeniach z Zatoki Par. Po tym, jak Angelika i Marcin nazwali go "bajerantem i czarusiem", uczestnik "Skoku na głęboką wodę" stanowczo temu zaprzeczył. Wyjaśnił, z czego wynikało jego zachowanie podczas speed datingu.

"Skok na głęboką wodę". Kamil zabrał głos po aferze w Zatoce Par

Na początku "Skoku na głęboką wodę" pięć par powiedziało sobie symboliczne "tak" podczas ceremonii na plaży w Tajlandii. Mimo rajskich okoliczności nie wszystkim udało się stworzyć trwałe związki. Niektórzy odpalili flarę i tym samym pożegnali swoich partnerów, a inni mimo narastających napięć pozostali dalej w relacjach.

Emocji nie ostudziło na pewno to, co wydarzyło się niedawno w Zatoce Par. W ostatnim odcinku mogliśmy zobaczyć, jak wszyscy uczestnicy oglądali archiwalne materiały, które były nagrywane jeszcze przed wyjazdem a wyspę, podczas speed datingów. Nie wszystkim podobało się to, co zobaczyli na ekranie.

Angelika była zaskoczona, że jej programowy mąż podczas randek przytulał inne kandydatki i był nimi wyraźnie zainteresowany. Podburzona kobieta nazwała Kamila nawet "bajerantem". Z tym określeniem wobec kolegi z wyspy zgodził się także Marcin.

Teraz głos w sprawie zabrał sam zainteresowany. Kamil we wpisie na Instagramie zaznaczył, że nie ma natury "czarusia", a wszystkie sytuacje ze speed datingów wynikały z jego inteligencji i umiejętności obchodzenia się z kobietami.

Speed dating. 10 umówionych rozmów po dwie minuty. Zadać jedno pytanie, które utkwi kobiecie w głowie, kiedy wszystko wokół w stresie zlewa się w jedno… To nie jest bajerowanie, tylko świadomość sytuacji i wykorzystanie dwóch minut maksymalnie dobrze. Ja nazywam to inteligencją. Brak zrozumienia tego mechanizmu najczęściej mówi więcej o podejściu do życia niż o mnie. Jeśli ktoś liczy, że wszystko 'samo się ułoży' i nie widzi różnicy między przygotowaniem, a przypadkiem to ja tego nie zmienię
- napisał Kamil na Instagramie.

"Skok na głęboką wodę". O czym jest program? Gdzie i kiedy oglądać?

"Skok na głęboką wodę" to poruszająca i pełna napięcia opowieść o relacjach, które rodzą się w najbardziej wymagających warunkach. Program stawia bohaterów w sytuacji granicznej – tam, gdzie kończy się komfort codzienności, a zaczyna prawdziwe życie bez filtrów i udogodnień. Pięć par, dobranych przez ekspertów po wcześniejszych szybkich randkach, dostaje jedyną w swoim rodzaju szansę, by zbudować coś autentycznego. Podczas kameralnej ceremonii składają sobie osobiste przysięgi, a chwilę później wyruszają w nieznane.

Przez trzy tygodnie żyją z dala od cywilizacji, bez technologii i wygód, zanurzeni w naturze oraz własnych emocjach. Trafiają na odludną plażę, gdzie codzienność oznacza nie tylko mierzenie się z siłami przyrody, ale też z samymi sobą i partnerem. Od czasu do czasu otrzymują skrzynie z niezbędnymi rzeczami, jednak reszta zależy wyłącznie od nich. W każdej chwili mogą zakończyć eksperyment, odpalając flarę – to decyzja, która wymaga odwagi i szczerości wobec własnych uczuć.

Po trzech tygodniach przychodzi moment prawdy – uczestnicy muszą odpowiedzieć sobie na pytanie, czy ich relacja ma szansę przetrwać poza wyspą. To emocjonujący test bliskości, wytrzymałości i zaufania.

"Skok na głęboką wodę" oglądaj we wtorki o 21:30 w TVN, a także na HBO Max i Player.pl – przekonaj się, jak wiele może się wydarzyć, gdy znikają wszystkie rozpraszacze.

OBSERWUJ NAS NA INSTAGRAMIE

OBSERWUJ NAS NA FACEBOOKU

Autorka/Autor: AP, AG