Zapadł wyrok w sprawie terapeuty związanego ze śmiercią Matthew Perry'ego. "Koszmar, z którego nie mogę się obudzić"

Matthew Perry
Gwiazdy, które zmarły w 2025 roku
Źródło wideo: tvn.pl
Źródło zdj. gł.: Getty Images
Śmierć Matthew Perry wstrząsnęła fanami na całym świecie. Aktor znany z kultowego serialu "Przyjaciele" został znaleziony martwy w swojej rezydencji w Los Angeles pod koniec października 2023 roku. Teraz amerykański sąd wydał kolejny wyrok wobec terapeuty uzależnień, który dostarczał mu ketaminę. "To był akt desperacji" - przyznał.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Kiedy i gdzie zmarł Matthew Perry?
  • Jaka była przyczyna śmierci Matthew Perry'ego?
  • Kto usłyszał zarzuty po śmierci Matthew Perry'ego?
  • Jaki wyrok usłyszał terapeuta uzależnień Matthew Perry'ego?
  • Co o kontakcie z aktorem mówił w sądzie terapeuta uzależnień?

Tragiczna śmierć Matthew Perry'ego. W tle siatka osób dostarczających mu narkotyki

Matthew Perry zmarł 28 października 2023 roku w wieku 54 lat. Gwiazdor serialu "Przyjaciele" został znaleziony nieprzytomny w jacuzzi swojej posiadłości w Los Angeles. Jak ustalili śledczy, bezpośrednią przyczyną jego śmierci były "ostre skutki działania ketaminy". Sekcja zwłok wykazała także powiązania z chorobą wieńcową oraz silnym działaniem buprenorfiny.

Warto wspomnieć, że aktor od lat otwarcie mówił o walce z uzależnieniami i problemami psychicznymi. Korzystał z terapii ketaminowej stosowanej w leczeniu depresji, jednak według ustaleń śledczych zaczął zdobywać substancję poza legalnym obiegiem.

W toku śledztwa wyszło na jaw, że wokół Perry'ego działała cała siatka osób dostarczających mu narkotyki. Jedną z osób, która przyznała się do winy w procesie dot. śmierci aktora była Jasveen Sangha, nazywana przez media "Ketaminową królową". Wśród oskarżonych byli także: asystent Kenneth Iwamasa, terapeuta uzależnień Erik Fleming oraz lekarze: Mark Chavez i Salvador Plasencia.

Matthew Perry
Matthew Perry
Źródło zdjęcia: Getty Images

Terapeuta uzależnień Matthew Perry'ego usłyszał wyrok w sądzie

Dokładnie 13 maja 2026 roku wyrok usłyszał Erik Fleming - terapeuta uzależnień i pośrednik w przekazywaniu ketaminy Matthew Perry'emu. Sąd federalny w Los Angeles skazał go na dwa lata więzienia, trzy lata nadzoru kuratorskiego i karę 200 dolarów grzywny.

To naprawdę koszmar, z którego nie mogę się obudzić. Prześladuje mnie świadomość błędów, które popełniłem
- powiedział Erik Fleming przed ogłoszeniem wyroku w sądzie w Los Angeles.
To był akt desperacji w najgorszym okresie mojego życia. Moje ogromne poczucie winy nie może się równać z cierpieniem, które spowodowałem
- dodał na sali sądowej.

Co ciekawe, Erik Fleming przyznał się do winy i współpracował ze śledczymi, jednak prokuratora podkreśliła, że nie zrobił to z pobudek moralnych. Zależało mu przede wszystkim na swojej osobistej ochronie.

Pan Fleming nie współpracował z dobroci serca ani dlatego, że chciał sprawiedliwości dla pana Perry'ego. Chciał ratować samego siebie
- podsumował zastępca prokuratora federalnego Ian Yanniello.

CZYTAJ TEŻ: Joanna Szczepkowska poruszająco o Stanisławie Celińskiej. Skomentowała jej dawną decyzję. "Dziwiono się temu"

Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk