Poruszający początek "Dzień Dobry TVN". Dorota Wellman i Marcin Prokop żegnają Stanisława Soykę
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
"Dzień Dobry TVN". Wzruszający początek programu
Piątkowe wydanie "Dzień Dobry TVN" rozpoczęło się wyjątkowo smutnym akcentem. Marcin Prokop i Dorota Wellman od pierwszych minut nawiązali do tragedii, która wydarzyła się dzień wcześniej.
Zdruzgotała nas wczoraj ta informacja. Wieczorem dotarła do nas wiadomość, która była absolutnie porażająca. Stanisław Soyka niestety zmarł. Zmarł w dniu, gdzie miał swoim głosem, swoją osobowością, swoim mistrzostwem być ozdobą ostatniego dnia festiwalu w Sopociepowiedział Marcin Prokop.
Dorota Wellman zwróciła uwagę na reakcje fanów, którzy wyczekiwali spotkania z artystą.
Ta wiadomość nie tylko zdruzgotana nas, ale także publiczność. Ludzie w komentarzach piszą: "Czekałam tak bardzo na Twój koncert. Wierzyłam, że jeszcze będę mogła zobaczyć i posłuchać cię, Staszku, na żywo". My też mieliśmy taką nadziejęwyznała.
Bądź na bieżąco:
Osobiste wspomnienia w "Dzień Dobry TVN". Słowa chwytają za serce
Prowadzący podzielili się także własnymi wspomnieniami o artyście. Marcin Prokop podkreślał jego otwartość i serdeczność.
Obydwoje też przeżywamy to osobiście, bo znaliśmy Staszka. Każde z nas na swój sposób. Dla każdego z nas był znajomym, kolegą, przyjacielem, osobą, która, kiedy spotykała się w knajpie, to natychmiast zapraszała cię do swojego stolika, mówiąc, co tak będziesz tam siedział? Posiedźmy razem, pogadajmy. Życie jest za piękne, żeby spędzać je w samotności. Pozdrawiamy cię, Staszku, na tej twojej ostatniej drodze. Wiemy, że na pewno trafisz tam, gdzie bardzo chciałeś byćopowiedział prowadzący.
Na zakończenie Dorota Wellman skierowała kilka słów do rodziny muzyka, a szczególnie do jego synów:
Składamy najserdeczniejsze kondolencje rodzinie. Znam również synów Staszka, którzy poszli ścieżką muzyczną. Wybrali tę samą drogę co tata. Jesteśmy z wami dzisiaj
Autorka/Autor: Iga Kugiel