Blake Lively i Justin Baldoni ogłosili ugodę! O co chodziło w głośnej sprawie między aktorami?

Blake Lively i Justin Baldoni
"Mam Talent!" Michał Murawski oczarował jurorów show!
Źródło wideo: TVN
Źródło zdj. gł.: GC Images
To była drama, która rozpaliła internet, podzieliła Hollywood i przez ponad rok nie schodziła z nagłówków. Konflikt między Blake Lively a Justinem Baldonim zaczął się niewinnie, ale szybko zamienił się w jedną z najbardziej toksycznych batalii prawnych w show-biznesie. Oskarżenia o molestowanie, milionowe pozwy, celebryci wciągnięci w konflikt i sądowe zwroty akcji. O co chodzi w konflikcie i dlaczego ogłoszono ugodę?
Z tego artykułu dowiesz się:
  • O co chodzi w dramie Blake Lively i Justina Baldoniego?
  • Czy Blake Lively była molestowana na planie?
  • Dlaczego Justin Baldoni pozwał Blake Lively?
  • Ile wynosiły pozwy w tej sprawie?
  • Czy Ryan Reynolds był zamieszany w konflikt?
  • Dlaczego Taylor Swift została wezwana do sądu?
  • Co wydarzyło się na planie It Ends With Us?
  • Jak zakończyła się sprawa Lively vs Baldoni?
  • Kto wygrał konflikt Lively i Baldoniego?
  • Czy sprawa trafiła do sądu?

O co chodzi w sprawie Blake Lively i Justina Baldoniego?

Film "It Ends With Us" miał być wielkim hitem i ważną historią o przemocy domowej. W rolach głównych wystąpili Blake Lively i Justin Baldoni, który dodatkowo odpowiadał za reżyserię.

Już wtedy zaczęły pojawiać się pierwsze sygnały, że coś jest nie tak. Na premierze nie było żadnych wspólnych zdjęć. W wywiadach? Chłód. Na czerwonym dywanie? Unikanie się jak ognia. Fani początkowo myśleli, że to zwykłe "różnice artystyczne", ale prawda okazała się znacznie poważniejsza.

Pod koniec 2024 roku bomba w końcu wybuchła. Blake Lively złożyła oficjalną skargę, w której zarzuciła Baldoniemu m.in.: molestowanie seksualne, tworzenie toksycznej atmosfery na planie, dokładanie "na żywo" scen o podtekście seksualnym, przekraczanie granic prywatnych. Według jej relacji sytuacja była na tyle poważna, że czuła się zagrożona i ignorowana przez produkcję.

Blake Lively i Justin Baldoni
Blake Lively i Justin Baldoni
Źródło zdjęcia: GC Images

Justin Baldoni w odwecie pozwał Blake Lively

Justin Baldoni nie zamierzał siedzieć cicho. Wręcz przeciwnie - zaangażował się w sprawę razem z prawnikami. Pozwał Blake Lively i jej męża, Ryana Reynoldsa, na… 400 milionów dolarów. Oskarżył ich o zniesławienie, manipulację i próbę przejęcia kontroli nad filmem. To jednak nie wszystko. Na celownik trafił też "The New York Times", który opisał sprawę. Justin Baldoni uznał, że artykuł opublikowany w magazynie był stronniczy i pozwał redakcję na 250 milionów dolarów.

Tymczasem Blake Lively szła w zaparte i twierdziła, że: po zgłoszeniu problemów spotkała ją zemsta, prowadzono przeciwko niej zaplanowaną kampanię oczerniającą, a inni pracownicy planu również czuli się niekomfortowo.

Do dramy zaczęły być wciągane kolejne nazwiska. W pewnym momencie pojawiła się nawet Taylor Swift, która została wezwana jako potencjalny świadek jako przyjaciółka aktorki. Hollywood podzieliło się na dwa obozy. Jedni wspierali Blake Lively, inni bronili Justina Baldoniego.

Blake Lively i Justin Baldoni
Blake Lively i Justin Baldoni
Źródło zdjęcia: GC Images

Co działo się w sądzie między Blake Lively a Justinem Baldoni?

Sprawa trafiła do sądu w Nowym Jorku, gdzie prowadził ją sędzia Lewis Liman. I właśnie tam sprawa weszła na zupełnie nowy poziom.

W trakcie postępowania publikowano prywatne wiadomości i nagrania, pojawiały się przecieki do mediów, obie strony oskarżały się o manipulacje PR-owe, a w międzyczasie składano kolejne pozwy i wnioski.

Jednym z największych zwrotów akcji było odrzucenie pozwu Justina Baldoniego na 400 milionów dolarów. Chwilę później sąd odrzucił też większość zarzutów Blake Lively. Sędzia w pewnym momencie wprost zasugerował, że całość bardziej przypomina "wojnę PR-ową" niż klasyczną sprawę sądową. Do tego dochodziły próby blokowania publikacji dowodów, spory o to, kto może zeznawać, walka o dostęp do prywatnych wiadomości.

Proces miał ruszyć w maju 2026 roku i zapowiadał się na jedno z największych wydarzeń w świecie show-biznesu.

Blake Lively i Justin Baldoni ogłosili ugodę

Wszyscy liczyli na rozprawę, która rozmachem przyćmi sprawę Johnny'ego Deppa i Amber Heard, jednak pojawił się niespodziewany zwrot akcji. Na początku maja 2026 roku, dosłownie na chwilę przed rozpoczęciem procesu, obie strony ogłosiły ugodę. W oficjalnym oświadczeniu podkreślono, że: film "It Ends With Us" jest dla nich ważny, chcą zamknąć sprawę i iść dalej oraz, że zależy im na spokojnym zakończeniu konfliktu.

Końcowy produkt - film "It Ends With Us" - jest powodem dumy nas wszystkich, którzy przy nim pracowali. Zwiększanie świadomości oraz realnego wpływu na życie osób, które doświadczyły przemocy domowej, każdej przemocy, to cel, który nam przyświeca.
- przekazali przedstawiciele aktorki.
Przyznajemy, że proces twórczy wiązał się z wyzwaniami i dostrzegamy, że obawy zgłaszane przez panią Lively zasługiwały na bycie wysłuchanymi.
- dodali prawnicy Justina Baldoniego.
Blake Lively i Justin Baldoni
Blake Lively i Justin Baldoni
Źródło zdjęcia: GC Images

Czytaj też: Reżyser Justin Baldoni ponownie w cieniu oskarżeń. Kolejna ofiara zabrała głos

Autorka/Autor: MO