Mila Jankowska szczerze o zazdrości w zawodzie aktorki. "Ścisnęło mnie w brzuchu" [TYLKO U NAS]
- Czy w zawodzie aktora jest rywalizacja?
- Jak radzić sobie z zazdrością?
- Jaki sposób na zazdrość ma Mila Jankowska?
"interAKCJA. Starcie pokoleń". Czy w zawodzie aktora jest rywalizacja?
Mila Jankowska i Anna Moskal były gościniami Małgorzaty Czop w wywiadzie z cyklu "interAKCJA. Starcie pokoleń". Aktorki opowiedziały o swoich doświadczeniach pracy w zawodzie, a także sposobach na radzenia sobie z zazdrością o role, które nie trafiły do nich.
Dla wielu młodych aktorek korytarze studiów castingowych to miejsca największych napięć. Mila Jankowska przyznaje, że sytuacja, w której o jedną rolę walczą dwie bliskie sobie osoby, to chleb powszedni. Proces ten potrafi trwać miesiącami. Często zdarza się, że o jedną rolę ubiega się ze swoimi koleżankami czy przyjaciółkami.
To jest bardzo trudne w momencie, kiedy siedzimy obok siebie na tym korytarzu i mamy świadomość, że jesteśmy już tylko we dwie w tym castingu. I to trwa od miesiąca. Nie wierzę w to, że to są rzeczy, które kompletnie nie wpływają na relacjepowiedziała Jankowska
"interAKCJA. Starcie pokoleń". Jaki sposób na zazdrość ma Mila Jankowska?
Aktorka wspomniała konkretną sytuację, która zmusiła ją do redefinicji tego, jak radzić sobie z zawodową porażką. Gdy koleżanka poinformowała ją o wygranej, Mila zamiast udawać sztuczny entuzjazm, postawiła na bolesną, ale oczyszczającą szczerość.
Ja jej mówię: bardzo się cieszę, jestem z ciebie dumna, ale wiedz, że jest to dla mnie dosyć trudne. Może nie widzisz po mnie niesamowitej szczerości i szczęścia, ale potrzebuję czasu, żeby sobie to w głowie ułożyćprzyznała aktorka
Według Mili Jankowskiej, udawanie, że zazdrość w aktorstwie nie istnieje, prowadzi jedynie do narastania wewnętrznych konfliktów. Aktorka , że zauważyła, że jedynym sposobem na zachowanie zdrowia psychicznego i dobrych relacji jest komunikowanie trudnych emocji na głos.
Zdaniem gwiazdy młodego pokolenia, przyznanie się do tego, że sukces kogoś bliskiego nas boli, nie jest wyrazem złej woli, ale ludzką reakcją w zawodzie, na którym artystom bardzo zależy. "Ta zazdrość jest moim zdaniem nieunikniona. Warto o tym mówić, żeby to było szczere" – podsumowała aktorka. To podejście spotkało się z dużym zrozumieniem Anny Moskal, pokazując, że niezależnie od wieku i stażu pracy, emocje na planie i poza nim pozostają tak samo silne.
Autorka/Autor: Małgorzata Czop
Źródło zdjęcia głównego: crab