Mateusz Damięcki o roli mężczyzn i równości. "Zróbmy tak, żeby kobiety nie musiały krzyczeć" [TYLKO U NAS]

Mateusz Damięcki
Mateusz Damięcki o roli mężczyzn i równości. "Zróbmy tak, żeby kobiety nie musiały krzyczeć" [TYLKO U NAS]
"Jeżeli kobieta krzyczy, może dlatego krzyczy, bo nikt jej nie słucha" – mówi Mateusz Damięcki podczas konferencji prasowej serialu "Piekło kobiet". Aktor podkreśla, że rola mężczyzny powinna "pójść troszkę dalej", a prawdziwe partnerstwo wciąż pozostaje zadaniem do wykonania.

Mateusz Damięcki o zmianach społecznych i roli mężczyzn we współczesnym świecie

Podczas konferencji prasowej nowego serialu TVN "Piekło kobiet" mieliśmy okazję porozmawiać z jednym z głównych aktorów produkcji, Mateuszem Damięckim. Artysta mówił o zmianach społecznych, roli mężczyzn we współczesnym świecie oraz potrzebie realnego partnerstwa między kobietami i mężczyznami.

"To jest czasami tak absurdalne, że właśnie my, faceci, nie zdajemy sobie sprawy z tego, co się wydarza przez te setki, dekady, przez te dekady, lat, setki. Jeżeli kobieta krzyczy, może dlatego krzyczy, bo nikt jej nie słucha, jak mówi, a nie dlatego, że krzyczy, bo jest rozwydrzona, bo ma okres, bo co. To jest serial troszkę o tym, że już czas" – powiedział aktor w rozmowie z tvn.pl.

Nasza reporterka zapytała Mateusza Damięckiego, co sądzi na temat zmieniającej się roli mężczyzny w związku i rodzinie. Aktor podkreślił, że przemiana jest konieczna, ale wciąż niewystarczająca.

"Tak, zmieniła się, dzięki Bogu się zmieniła, ale ta rola powinna eskalować, to znaczy ten pomysł na to, w jaki sposób powinniśmy się my, mężczyźni, zachowywać wobec kobiet, to wszystko powinno pójść troszkę dalej. Jestem bardzo za tym, żeby nie przeszkadzać osobom, od których jesteśmy uzależnieni, bo mężczyzna bez kobiety w cywilizacji nie mógłby żyć, bo nie byłoby cywilizacji, gdyby nie fakt, że kobiety istnieją. Myślę, że jesteśmy partnerami i powoli coraz bardziej stajemy się tymi partnerami, ale myślę, że powinniśmy się zrównywać w bardzo wielu kwestiach" - opowiadał Mateusz Damięcki.

Mateusz Damięcki o nierównościach. Zaapelował o większą otwartość

Aktor zwrócił uwagę na znaczenie równości płci i wzajemnego słuchania się.

"Musimy siebie słuchać nawzajem, gender equality dla mnie to jest taka podstawa do tego, żeby zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi, to opracował ONZ parę lat temu i dążymy do tego, żeby ci, którzy jeszcze nie potrafią tego zrozumieć i mężczyźni i kobiety, że to naprawdę wszystkim nam pomoże" - podkreślał.

W swojej wypowiedzi odniósł się także do kwestii nierówności płacowych.

"Nie wiem, jeżeli tak dalej będziemy opieszale działać, to kobiety zrównają się z mężczyznami w kwestii płacy za wykonywanie tego samego zawodu na tym samym stanowisku, zrównają się finansowo z mężczyznami za 100 lat. Boże, czy za 100 lat w ogóle jeszcze będzie istniała ziemia i cywilizacja, jak tak dalej pójdzie" - mówił Mateusz Damięcki.

Na zakończenie zaapelował o większą otwartość i dialog.

"Naprawdę to jest takie wstydliwe cały czas dla mnie, kiedy trzeba mówić o rzeczach oczywistych. Gadajmy ze sobą, nie dopuszczajmy do tego, denerwuje nas, że kobiety krzyczą, no to zróbmy tak panowie, żeby nie krzyczały, tylko usiądźmy i posłuchajmy, co mają do powiedzenia" - podkreślił.

Mateusz Damięcki
Mateusz Damięcki
Czytaj więcej