Patrycja Markowska wspomniała o początkach kariery muzycznej. "Byłam w tym wszystkim dość nieporadna"
- Jak swoje początki kariery artystycznej wspomina Patrycja Markowska?
- Czy Patrycja Markowska czuje się artystką spełnioną?
- Czy Patrycja Markowska wciąż czuje ogromną pasję do tworzenia muzyki?
Patrycja Markowska wraca pamięcią do początków kariery. Dlaczego czuła się nieporadna?
Patrycja Markowska to jedna z wokalistek, która nie lukruje swojej dotychczasowej kariery zawodowej. W najnowszej rozmowie z serwisem Plejada, artystka szczerze ujawniła, iż jej początki pracy na wielkiej scenie nie do końca należały do udanych. Nie miała doświadczenia i wsparcia, które dziś są standardem w branży muzycznej. Zanim wykreowała swoją pozycję, popełniła wiele błędów.
Miałam wielkie chęci, dużo ognia, ale byłam w tym wszystkim dość nieporadna. Wtedy młodzi artyści nie mieli sztabu ludzi wokół, doradców, stylistów. Popełniłam swoje błędy, ale z wielkim rozczuleniem patrzę na siebie z tamtego czasu. Musiał mi stwardnieć tyłek, bo nie potrafiłam stawiać żadnych granic. Jednak od początku swojej drogi skupiałam się na zbieraniu własnego repertuaru, pisaniu tekstów i graniu dobrych koncertów- wyznała.
Piosenkarka wyraźnie dostrzega, że na przełomie lat jej artystyczny styl znacznie ewoluował. Od dynamicznych brzmień przeszła do nieco melancholijnych odsłon.
Rzeczywiście, słuchając swoich płyt, słyszę, że śpiewałam drapieżnie, ale tak też się wtedy czułam. Miałam czarne włosy i prowadziłam imprezowy tryb życia. Wskakiwałam w klubach na stoły, zdzierałam kolana i gardło na scenie (śmiech). Priorytetem na mojej drodze zawsze był rozwój, szukałam nowych brzmień i odkrywałam w sobie bardziej melancholijne odcienie. Myślę, że miało na to wpływ również macierzyństwo- dodała.
Patrycja Markowska nie jest spełnioną artystką? Te słowa padły wprost
W dalszej części rozmowy, Patrycja Markowska ujawniła, że mimo wieloletniej kariery i rozpoznawalności, nie czuje pełnego spełnienia. Wręcz przeciwnie - towarzyszy jej stałe poczucie, że mogłaby zrobić więcej i mocniej się rozwijać.
Ten moment nie nadszedł. I mam nadzieję, że jeszcze długo nie nadejdzie. Ten niedosyt daje mi motor do działania każdego dnia. Kiedy się budzę, idę biegać, ćwiczę, trenuję z coachem od wokalu Kasią, tworzę nowe piosenki i wymyślam nowe wyzwania koncertowe. Bez tego w tym trudnym polskim show-biznesie mogłabym sobie nie poradzić- wyjawiła.
Świętując 25-lecie kariery scenicznej, Patrycja Markowska podkreśla, że nie straciła tego, co w muzyce najważniejsze - autentycznej pasji i radości tworzenia.
Nadal czuję się pełna energii, zapału, miłości do dźwięków, do wyrażania się w tekstach i do grania koncertów. Dbam o formę i odpukać zdrowie dopisuje, a świadomość tego, jaka chcę być na scenie, z wiekiem jest większa. Oczywiście nazbierałam przez te lata wiele trudnych doświadczeń, ale na pewno miałam też dużo szczęścia i tych pięknych chwil było zdecydowanie więcej- podsumowała.
CZYTAJ TEŻ: Zalia wyraża siebie poprzez muzykę i modę. Jej stylizacje wpisują się w najnowsze trendy
Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA