- Jak młode pokolenie aktorów ocenił Jerzy Bończak?
- Dlaczego Jerzy Bończak skrytykował młode pokolenie aktorów?
- Jak naukę w szkole teatralnej wspomina Jerzy Bończak?
Jerzy Bończak dosadnie o młodym pokoleniu aktorów. Nie krył oburzenia
Jerzy Bończak od lat uchodzi za jednego z najbardziej doświadczonych i wyrazistych aktorów swojego pokolenia. Szerszej publiczności dał się poznać dzięki aranżom w takich produkcjach jak: "Miś", "Kariera Nikodema Dyzmy", "Alternatywy 4" czy "Wielki Szu".
W najnowszym wywiadzie w programie "Przesłuchanie" na youtube'owym kanale TVN Series, szczerze przyznał, że w obecnych czasach talent czy wykształcenie nie są już warunkami koniecznymi do osiągnięcia sukcesu. Rosnąca rola mediów społecznościowych potrafi wynieść na szczyt osoby bez solidnego przygotowania zawodowego.
Są aktorzy utalentowani i nieutalentowani, ale również ci nieutalentowani robią kariery dzięki Instagramowi, ściankom i innym pobocznym, pozazawodowym, działaniom- wyznał.
Jerzy Bończak szczerze o fundamentach swojej kariery zawodowej
W dalszej części rozmowy, Jerzy Bończak podkreślił, że mimo ogromnych zmian w branży jego własne spojrzenie na aktorstwo pozostaje niezmienne. Fundamentem podejścia do zawodu były doświadczenia wyniesione z edukacji i pierwszych kontaktów ze środowiskiem artystycznym. Jak sugeruje, ten aspekt odróżnia jego pokolenie od wielu współczesnych aktorów, którzy często trafiają do branży inną drogą - nie zawsze opartą na wieloletniej pracy nad warsztatem.
Nie widzę różnicy. Tym moim najważniejszym doświadczeniem - mnie prywatnego - jest pobyt i nauka w szkole teatralnej, gdzie spotkałem się z wybitnymi absolutnie profesorami. Poza tym, ze środowiskiem, z którym nie miałem do tej pory nic do czynienia, ponieważ nikt w mojej rodzinie nie był ze środowiska artystycznego- podsumował.
CZYTAJ TEŻ: W tym miejscu osoby z niepełnosprawnościami mogą rozwijać się artystycznie. Odkryj wyjątkowy Teatr 21
Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA