Książę William i księżna Kate zabrali głos ws. akt Jeffreya Epsteina. Stanęli po stronie ofiar
Książę William i księżna Kate zabrali głos w sprawie akt Jeffreya Epsteina
W ostatnich dniach Departament Sprawiedliwości USA odtajnił część akt dotyczących sprawy Jeffreya Epsteina, dzięki którym mogliśmy na nowo spojrzeć na relację przestępcy z najsłynniejszymi osobami ze świata show-biznesu, kultury, polityki oraz nauki. W związku z tym ponownie powrócił temat syna Elżbiety II, księcia Andrzeja. Wśród odtajnionych dokumentów znalazło się bowiem zdjęcie, na którym młodszy brat króla Karola III klęczał nad leżącą kobietą. Potwierdziły się również informacje, że Andrzej Mountbatten-Windsor, wbrew jego licznym zaprzeczeniom, utrzymywał z Jeffreyem Epsteinem przyjacielskie relacje przez długie lata.
Rodzina królewska bardzo długo milczała na ten temat. Teraz jednak książę William i księżna Kate postanowili zabrać głos. Para pojechała z oficjalną wizytą do Arabii Saudyjskiej i tam spotkała się z dziennikarzami. Rzecznik Pałacu Kensington podkreślił, że następca tronu oraz jego żona stoją po stronie ofiar.
Mogę potwierdzić, że książę i księżna Walii są głęboko zaniepokojeni kolejnymi doniesieniami. Ich myśli pozostają skupione na ofiarach- przekazał rzecznik książęcej pary.
Książę Andrzej stracił królewskie przywileje
O relacji księcia Andrzeja z Jeffreyem Epsteinem mówiło się od dłuższego czasu. Kilka lat temu Virgnia Giuffre oskarżyła syna Elżbiety II o wykorzystanie seksualne, gdy miała zaledwie 17 lat. Do wszystkiego miało dojść w Londynie za pośrednictwem Jeffreya Epsteina i jego współpracownicy Ghislaine Maxwell. Kobieta w kwietniu 2025 roku popełniła samobójstwo, ale wcześniej zdążyła ze szczegółami opisać spotkania z bratem Karola III.
Virginia Giuffre informowała, że trzykrotnie spotykała się z księciem Andrzejem i że relacje te miały charakter intymny. Wniosła przeciwko niemu pozew, czemu arystokrata od początku zaprzeczał, utrzymując m.in. w wywiadzie dla BBC, że nigdy jej nie poznał i że w czasie rzekomych zdarzeń przebywał z rodziną. W odpowiedzi Virginia Giuffre opublikowała zdjęcie, na którym widnieje razem z księciem. Mimo głośnej sprawy książę Andrzej nie został skazany, ponieważ postępowanie zakończyło się wielomilionową ugodą zawartą z udziałem królowej Elżbiety II.
W październiku 2025 roku książę Andrzej zrezygnował z przysługujących mu królewskich tytułów i od tego momentu nie może już używać tytułu księcia Yorku. Odebrano mu również odznaczenie Wielkiego Krzyża Królowej Wiktorii, a także zakończył on swoje członkostwo w Orderze Podwiązki. W konsekwencji tytuł księżnej Yorku utraciła także jego była żona, Sarah Ferguson. Niedawno książę Andrzej musiał opuścić rezydencję Royal Lodge i obecnie mieszka tymczasowo w posiadłości Wood Farm w hrabstwie Norfolk.