Kazik Staszewski o koncercie w Zielonej Górze. "To było straszne". Fani chcą zwrotu pieniędzy

MW_20250820_03_156_lores
Top of The Top Sopot Festiwal. Kazik i Kult w utworze "Mieszkam w Polsce"
Po kontrowersyjnym koncercie zespołu Kult, podczas którego publiczność ostro skrytykowała występ, frontman Kazik Staszewski zaproponował, w emocjach, że zwróci fanom pieniądze za bilety. Jednak w ciągu kilku dni zmienił zdanie. W nowym wpisie poinformował, że prośby o rekompensaty należy kierować do organizatora, nie do niego. Co poszło nie tak?
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Dlaczego Kazik zwraca pieniądze fanom?
  • Dlaczego koncert Kultu się nie udał?
  • Jakie były opinie fanów po koncercie? Jak można otrzymać zwrot za bilet?

Kazik Staszewski rozczarował fanów podczas koncertu

W niedzielę w Zielonej Górze odbył się koncert Kultu, który zamiast być triumfalnym powrotem — stał się źródłem krytyki i rozczarowania. Według relacji uczestników — a także nagrań, które zaczęły krążyć w sieci — Kazik Staszewski nie tylko miał problem z pamięcią repertuaru, ale też sprawiał wrażenie zagubionego, "zapominając" które utwory już wykonał. Niektórzy fani opisują atmosferę wydarzenia jako chaotyczną i rozczarowującą; jedna z uczestniczek przyznała w rozmowie, że "z każdą kolejną piosenką było gorzej".

To chyba żart. Byłem i wyszedłem. Kazik nawalony, nie dało się tego słuchać. Nie wiem jak macie zamiar zrekompensować to, co się stało. Człowiek czeka cały rok od wielu lat, jest to stały punkt w kalendarzu i co… masakara jakaś. Kiedy powtarzacie z Kazikiem na trzeźwo?
- napisał w komentarzu jeden z internautów.

W obliczu lawiny komentarzy i wyrażonego rozczarowania wielu fanów zwróciło się z domaganiem się zwrotu pieniędzy za zakupione bilety. W mediach społecznościowych i prywatnych wiadomościach rozpętała się debata: czy artysta ma moralny obowiązek rekompensaty za niezadowalający występ.

Komentarz dotyczący koncertu Kultu
Komentarz dotyczący koncertu Kultu
Źródło: Facebook

Kazik Staszewski rezygnuje z oddania pieniędzy za bilety?

Tuż po koncercie, pod filmikiem z występu, Kazik Staszewski sam przyznał, że niedzielny koncert był "straszny". W emocjonalnym komentarzu zaoferował: zwróci każdemu, kto prześle mu bilety. Napisał wtedy: "Oddam pieniądze każdemu, kto prześle mi bilet" - jako wyraz skruchy i chęci naprawienia sytuacji.

Jednak później muzyk opublikował kolejny post, w którym poinformował, że po konsultacjach z osobami "bardziej kompetentnymi w temacie formalności związanych ze zwrotami biletów" zdecydował się wycofać z własnej propozycji. Zwrócił się do fanów z apelem, by wszelkie prośby o zwrot kierowali do organizatora koncertu — firmy odpowiedzialnej za sprzedaż i dystrybucję biletów.

Szanowni Państwo, zostałem pouczony przez osoby bardziej kompetentne w temacie formalności związanych ze zwrotami biletów, że moja propozycja osobistej rekompensaty za zwroty biletów nie jest dobrym rozwiązaniem, wprowadziłaby nawet pewien chaos w tej kwestii. Dlatego prośby o zwrot biletów proszę kierować bezpośrednio do organizatora koncertu w Zielonej Górze na adres: biuro@polorstudio.pl. Ze swej strony obiecuję, że będę w stałym kontakcie z organizatorem, aby zadbać o zwrot wszystkich biletów, na które zostaną wystosowane prośby. Obecnie jestem w drodze do domu. W godzinach popołudniowych wystosuję oficjalne oświadczenie
- napisał Kazik Staszewski.
Wpis Kazika Staszewskiego
Wpis Kazika Staszewskiego
Źródło: Facebook
Kazik Staszewski
Kazik Staszewski
Źródło: mwmedia

Czytaj też: Nie istnieje bezpieczna dawka. Cała prawda o alkoholu i jego wspływie na życie, zdrowie oraz relacje z bliskimi

Czytaj więcej