- Kogo w 2025 roku pożegnała Kayah?
- Jak obecnie czuję się Kayah?
- Co pomaga Kayah w okresie żałoby?
Kayah przeżywa bolesny okres żałoby. Nie może pogodzić się z domową pustką
2025 rok przyniósł prawdziwe pasma nieszczęść w życiu Kayah. W lutym pożegnała swojego ukochanego psa oraz tatę, a w sierpniu zmierzyła się ze śmiercią mamy - Krystyny. Choć od bolesnych wydarzeń minęło już kilka miesięcy, wokalistka wciąż pogrążona jest w smutku.
W najnowszym odcinku podcastu "P.S. I LOVE YOU" Anny-Marii Siekluckiej, artystka ujawniła, że codziennie na jej twarzy pojawiają się łzy. Czuje się przygnębiona i nie może pogodzić się ze stratami bliskich osób.
Oczywiście chciałabym być bardzo szczęśliwa i w ogóle, żeby mnie nic nie bolało, ale uwierz mi, że nie ma dnia, żebym nie płakała, wspominając. Czuję się bardzo zraniona- wyznała.
Piosenkarka przyznała, że jednym z najbardziej traumatycznych widoków jest obraz jej pustego domu. Miejsce, które wcześniej zamieszkiwała jej mama oraz pies, stało się nostalgiczną przestrzenią.
No wiesz, ja z moją mamą mieszkałam tak, z moim psem mieszkałam, więc kiedy teraz wchodzę do domu, ten dom jest taki strasznie pusty i to wyciska ze mnie łzy, ale to jest naturalne. Minęło niewiele czasu. To wymaga czasu- dodała.
Kayah wspomniała o radzeniu sobie ze śmiercią bliskich. To pomaga jej w ciężkich chwilach
W dalszej części rozmowy, Kayah ujawniła, iż to właśnie muzyka stanowi dla niej najważniejszy sposób radzenia sobie z przytłaczającą pustką. Spotkania z publicznością i oddanie się melodiom, sprawiają, że choć na chwilę może zapomnieć o trudnych emocjach. Występy na scenie mają dla niej niemal terapeutyczny wymiar - pozwalają przekuć ból i tęsknotę w coś, co może poruszyć także innych ludzi.
Śpiewam dla tych, którzy potrzebują wsparcia. Dzielę się swoimi doświadczeniami po to, by nikt nie czuł się samotny- podsumowała.
CZYTAJ TEŻ: "Poukładani" Jak uporządkować strych krok po kroku?