Klaudia El Dursi pokazała brzuch 10 dni po porodzie
Klaudia El dursi pod koniec ubiegłego roku ogłosiła, że spodziewa się trzeciego dziecka. Już wtedy mówiła otwarcie, że marzy o córeczce, choć była już szczęśliwą mamą dwóch chłopców. Przez całą ciążę trzymała w tajemnicy płeć maluszka, a nawet ona i jej partner byli przekonani, że znów powitają na świecie synka.
"Zobaczyłam, że pani położna wyciąga córeczkę i zdębiałam" – relacjonowała z uśmiechem świeżo upieczona mama w "Dzień Dobry TVN".
Córeczka prowadzącej "Hotel Paradise" przyszła na świat 26 lipca 2025 roku. Tydzień po porodzie Klaudia El Dursi opublikowała wyjątkowy wpis.
"Są pewne sytuacje w życiu, których nie da się opisać. Takie, dla których nie ma odpowiednich słów – tak wzniosłych, pełnych miłości i wdzięczności. To właśnie jedna z takich sytuacji, jak marzenie nastoletniej Klaudii, która pragnęła, aby w przyszłości mieć córeczkę, staje się rzeczywistością. Moja kochana Kruszynko, tak bardzo Cię pragnęłam, tak długo na Ciebie czekałam. Dziękuję, że uczyniłaś mnie najszczęśliwszą" - mogliśmy przeczytać.
Na razie rodzice nie nadali jej jeszcze imienia. Testują różne możliwości. Mówią do niej "księżniczko".
Klaudia El Dursi pokazała ciało 10 dni po porodzie
Przez dziewięć miesięcy ciało kobiety przechodzi rewolucję – rośnie, zmienia się, adaptuje do nowej roli. A potem... presja, by "wrócić do formy". Media społecznościowe przepełnione są zdjęciami, które ukazują nierealny i wyidealizowany obraz kobiety po porodzie. Klaudia El Dursi – modelka, prezenterka i świeżo upieczona mama trójki dzieci postanowiła pokazać swoim obserwatorkom to, co wiele kobiet wstydzi się ujawnić: prawdziwe ciało po porodzie.Bez retuszu. Bez pozowania. Bez udawania. I wygląda pięknie!
"Muszę przyznać, że obawiałam się, jak będzie wyglądało moje ciało po porodzie. Wiedziałam, że ten brzuszek przez 9 miesięcy stał się domkiem dla mojego dziecka, więc byłam gotowa zaakceptować wszelkie zmiany i dźwignąć trudy w powrocie do jakiejś tam formy" – napisała szczerze.
Nie ukrywa, że miała swoje obawy – w końcu to jej trzecia ciąża, ale z dumą i wdzięcznością obserwuje, jak jej ciało się regeneruje.
"Ku mojemu zaskoczeniu po 10 dniach obwód znacząco się zmniejszył, a skóra wcale nie wisi do kolan. Z podziwem obserwuję to, co moje ciało zniosło przez ostatni czas i kocham je za to jeszcze bardziej. My, Kobiety, jesteśmy Wielkie" - czytamy.
Ten wpis poruszy serca tysięcy kobiet – bo Klaudia El Dursi powiedziała to, o czym wiele z nich myśli, ale boi się głośno powiedzieć: że nie trzeba się wstydzić, że regeneracja wymaga czasu, że ciało kobiety po porodzie jest piękne nie pomimo zmian, ale dzięki nim.
Autorka/Autor: Aleksandra Głowińska
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA