Cezary Pazura krytykuje młode pokolenie aktorów. Zwraca uwagę na poważny problem

Cezary Pazura
Paulina Gałązka zdradza sekret aktorstwa
Choć od debiutu zawodowego Cezarego Pazury minęło już niemal 40 lat, aktor nie zamierza oddalić się w cień. Regularnie pojawia się w przestrzeni publicznej i chętnie angażuje się w kolejne role. Okazuje się, że współpracując z młodym pokoleniem aktorów, 63-latek doszedł do ciekawych wniosków.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Jak początki swojej kariery aktorskiej wspomina Cezary Pazura?
  • Co o młodym pokoleniu aktorów sądzi Cezary Pazura?

Cezary Pazura ocenił swoją karierę aktorską. "Cały czas to jest cud"

Cezary Pazura dał się poznać szerszej publiczności w 1986 roku, kiedy zadebiutował rolą druha Pumy w filmie "Czarne stopy". Na przełomie lat zagrał w wielu cenionych produkcjach, które ugruntowały jego ogólnopolską pozycję, m.in. "Kiler", "Psy", "Sztos", "Ajlawju" czy "Chłopaki nie płaczą".

Mimo szeregu sukcesów aktor podchodzi do nich z dużą pokorą. Sam określa się mianem odtworzyciela, któremu od początku drogi zawodowej towarzyszyło poczucie wyjątkowego szczęścia. Jego rolą było tchnąć życie postaci wymyślonych przez scenarzystów i reżyserów.

Cały czas to jest cud. Już na początku mojej kariery zawodowej cuda się działy, bo co film, to hit, co film, to wydarzenie. A to nie ja to robiłem, ja tylko tam grałem. Ja nie wymyślałem tego filmu, ja go nie reżyserowałem, ja go nie produkowałem. To nie był mój pomysł, to nie była moja idea. Ja ją tylko odtwarzałem, dlatego ja nigdy się nie miałem za artystę. Ja miałem się za odtworzyciela
- wyznał w rozmowie z serwisem Wirtualna Polska.
Cezary Pazura
Cezary Pazura
Źródło: MWMEDIA

Cezary Pazura krytycznie o młodym pokoleniu aktorów. "Pyta gdzie jego przyczepa, gdzie kawa"

W dalszej części rozmowy 63-latek zwrócił uwagę na młode pokolenie aktorów, którzy swoim zachowaniem odbiegają od jego pierwszych kroków na ekranie. Obserwując ich drogę zawodową, dostrzega się wyraźną zmianę priorytetów - dziś początkujących twórców częściej interesują warunki pracy niż sama sztuka.

Młody aktor, jak już dostaje rolę, to przychodzi na plan, pyta gdzie jego przyczepa, gdzie kawa, ma już ustaloną stawkę. Dopiero ostatnim pytaniem młodego aktora jest: "A co ja mam zrobić?"
- podsumował.
Cezary Pazura
Cezary Pazura
Źródło: MWMEDIA

CZYTAJ TEŻ: Kinga Jasik i Robert Koszucki w "interAKCJA. Starcie pokoleń" o braku pracy, wychodzeniu z roli i wyjątkowych umiejętnościach [WYWIAD]