- Kiedy Aleksandra Adamska kupiła campervana?
- Czy Aleksandra Adamska planuje na stałe przeprowadzić się do kampera?
Aleksandra Adamska kupiła "dom na kółkach"
Styczeń okazał się dla Aleksandry Adamskiej czasem realizowania planów odkładanych wcześniej na później. W rozmowie z Pudelkiem aktorka przyznała, że kupno campervana było spełnieniem jej marzenia, a pierwszą podróż odbyła niemal od razu. Kierunek? Włochy.
Jak zdradziła, dotarła aż do Toskanii, a dokładniej do malowniczej Saturnii, znanej z naturalnych term z gorącą wodą. Aleksandra Adamska nie kryła zachwytu krajobrazami i atmosferą miejsca, podkreślając kontrast między ciepłą wodą a chłodnym, zimowym powietrzem.
Pojechałam na moją pierwszą wyprawę campervanem. Dotarłam do połowy Włoch, do Toskanii. Do przepięknego, malowniczego miejsca o nazwie Saturnia, które jest naprawdę magiczne. To są takie naturalne tarasy z wodą termalną - 38 stopni w wodzie, 10 stopni na zewnątrz, słońce, wzgórza Toskanii i ja, taplająca się w kostiumie kąpielowym. Polecam - żyć, nie umierać!- zdradziła Aleksandra Adamska.
Czy Aleksandra Adamska ma plan na stałe przeprowadzić się do kampera?
Choć Aleksandra Adamska mówi o campervanie, zaznacza, że w praktyce jest to van przerobiony na w pełni funkcjonalny dom mobilny. W środku znajduje się wszystko, co potrzebne do codziennego życia - od łazienki, przez kuchnię, aż po toaletę.
To jest mój wymarzony domek na kółkach. To nawet nie jest kamper, tylko van przerobiony na kampera. Więc tak - jest łazienka, palnik gazowy, toaleta, wszystko. Domek, domek na kółkach- przyznała.
Aktorka przyznała, że testuje taki styl życia i mimo zimowych warunków, bardzo jej się spodobał. Minimalizm, samodzielność i nutka survivalu okazały się czymś, w czym dobrze się odnajduje. Zapytana czy planuje na stałe zamieszkać w takich warunkach, stwierdziła jednak, że na razie nie planuje całkowitej przeprowadzki do vana.
Nie ukrywam, że już bardzo mi się podobało. A warunki były dość ekstremalne, bo to nie było lato, tylko jakieś 10, maksymalnie kilkanaście stopni, tam, w połowie włoskiego buta. Mam wrażenie, że nadaję się do takiego trybu życia, bo to jest minimalistyczne, trochę survivalowe - trzeba zorganizować wodę, trzeba się zabezpieczyć. Lubię takie rzeczy. Myślę, że jeżeli najdzie mnie taka ochota, to po prostu to zrobię, ale na razie nie mam takich planów.- wyznała Aleksandra Adamska.
Co więcej, campervan stoi w Warszawie, dzięki czemu Aleksandra Adamska może ruszyć w drogę w dowolnym momencie - nawet pomiędzy kolejnymi planami zdjęciowymi. Jak sama żartuje, teraz na plan może przyjechać… z własną garderobą i własnym domem na kółkach.
Autorka/Autor: Monika Olszewska
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA