- Tomasz Kot o graniu Piotra w serialu "Niebo. Rok w piekle"
- Jak Tomasz Kot próbował zrozumieć Piotra z "Niebo. Rok w piekle"?
- Kiedy rozgrywa się akcja serialu?
- "Niebo. Rok w piekle" - ile odcinków, kiedy premiera?
Tomasz Kot o graniu Piotra w serialu "Niebo. Rok w piekle"
Tomasz Kot potrafi wcielać się w charyzmatycznych bohaterów. Jego kreacje fascynują i zachwycają wiarygodnością, ale i lekkością opowiadania. Tym razem zagrał lidera sekty, za którym podążają ludzie poszukujący akceptacji, zrozumienia i szczęścia. Aktor opowiedział Małgorzacie Czop, jak wyglądała realizacja serialu "Niebo. Rok w piekle". Zdradził, czy świetnie czuł się na boso i co było dla niego największym wyzwaniem.
Tomasz Kot odciął się od popularnego mitu o "wchodzeniu w rolę", porównując pracę aktora do iluzji. Podkreślił, że jego zadaniem jest stworzenie jak największej iluzji, a nie faktyczne przeistaczanie się w graną postać.
Ja mam w ogóle taki problem z takim stwierdzeniem, że ktoś się staje kimś innym. Cała zabawa w tej pracy polega na takim, że człowiek jest w pewnym sensie iluzjonistą i chodzi o stworzenie jak największej iluzji.powiedział aktor
Aktor przyznał, że trudności pojawiają się w scenach, które wymagają odtworzenia skrajnych stanów emocjonalnych lub fizycznych. Podkreślił, że to nie jest "bycie w roli", ale "inna chmura", w której człowiek się znajduje, a wyjście z niej wymaga czasu.
Może być też np. jak wiele dni człowiek się przyzwyczaja do tego rodzaju brudu. Bo jak ja chodzę cały czas na bosaka od czterech miesięcy i czy to jest błoto, czy śnieg, czy deszcz (...), to zdarza się, że człowiek wraca do domu i jedyne o czym marzy, to żeby zanurzyć się w wannie i te dwie godziny posiedzieć. (...) Nie, po prostu jestem w innej chmurze, nie potrafię... No tak, przeskoczyć do innej chmury.opowiadał Kot, wspominając o swoim kostiumie
Jak Tomasz Kot próbował zrozumieć Piotra z "Niebo. Rok w piekle"?
Serial "Niebo. Rok w piekle" jest inspirowany historią sekty i jej przywódcy, ale postać Tomasza Kota – Piotr – nie jest wierną kopią historycznej postaci. Aktor podkreślił, że kluczowe w pracy było dla niego zrozumienie motywów człowieka, który potrafi manipulować innymi, aż do utraty tożsamości.
Miałem kontakt z jednym człowiekiem, który kiedyś był w takiej sekcie i był dosyć głęboko. (...) To, co mnie fascynuje w tej pracy, to to, że nawet jak gra się kogoś bardzo złego, to musi dojść do podjęcia próby zrozumienia: dlaczego ten ktoś jest taki?zdradził Kot
Aktor przytoczył analogię ze spotkania z byłym członkiem sekty, pytając: "Jak to jest możliwe, że ktoś komuś narzuca małżeństwo i jak to jest możliwe, że ja teraz ci zabieram twoje imię i nadaję imię typu żółty mikrofon?"
Dla Tomasza Kota kluczem było zrozumienie mechanizmu, w którym człowiek, np. uwolniony od nałogu, zyskuje wiarę w charyzmę przywódcy. Przyznał, że Piotr, którego gra, jest człowiekiem wiary:
Myślę, że na pewno wierzył. I myślę też, że dysponował jakimś rodzajem świadomości, który kazał mu działać tak, a nie inaczej, żeby tę grupę utrzymać
PRZECZYTAJ WIĘCEJ WYWIADÓW Z GWIAZDAMI
Czy Tomasz Kot cieszył się na powrót do lat 90.?
Choć tematyka serialu jest ciężka, praca na planie okazała się dla ekipy i aktorów także powrotem do lat młodości i do epoki, w której osadzona jest historia, czyli początku lat 90.
Część ludzi w ogóle nie wie, bo urodzili się już poza tym czasem komunistycznym, my tam funkcjonowaliśmy, żyliśmy, więc dla nas to jest jakaś gigantyczna frajda z tego powrotu do tej rzeczywistościprzyznał Kot
Aktor z uśmiechem opowiadał, jak młodzi aktorzy fascynowali się telefonami z tarczą i jak cała starsza ekipa robiła sobie zdjęcia przy budce telefonicznej na żetony. Powrót do przeszłości wywoływały też sceny z charakterystycznymi dla epoki samochodami.
- Przychodzi też moment refleksji, myśmy mieli malucha, trójka dzieciaków, rodzice i jechaliśmy nad morze na wakacje - powiedział Kot.
Na koniec zdradził też, że tło muzyczne z serialu wywołało w nim osobistą, muzyczną nostalgię:
Połowa ekipy odkrywa na nowo Republikę, Obywatele G.C. Wspominałem, że moja pierwsza płyta do discmana, jaką kupiłem (...), to była Republika Marzeńwspominał Tomasz Kot
"Niebo. Rok w piekle" - ile odcinków, kiedy premiera?
6-odcinkowa produkcja zadebiutuje w serwisie HBO Max w piątek 26 grudnia.
Autorka/Autor: Małgorzata Czop
Źródło zdjęcia głównego: crab