Tomasz Kot bez ogródek o kulisach zawodu i ekstremalnych scenach w serialu "Niebo. Rok w piekle". "Nie staję się postaciami" [WYWIAD]

Tomasz Kot, Małgorzata Czop
Tomasz Kot o serialu "Niebo. Rok w piekle"
Tomasz Kot od lat zachwyca swoimi rolami. Tym razem widzowie będą mogli zobaczyć go w serialu HBO Max - "Niebo. Rok w piekle". W rozmowie z Małgorzatą Czop opowiedział o przygotowaniach do roli Piotra, guru sekty, i wyzwaniach, które wiązały się z tą produkcją.
Kluczowe fakty:
  • Tomasz Kot o graniu Piotra w serialu "Niebo. Rok w piekle"
  • Jak Tomasz Kot próbował zrozumieć Piotra z "Niebo. Rok w piekle"?
  • Kiedy rozgrywa się akcja serialu?
  • "Niebo. Rok w piekle" - ile odcinków, kiedy premiera?

Tomasz Kot o graniu Piotra w serialu "Niebo. Rok w piekle"

Tomasz Kot potrafi wcielać się w charyzmatycznych bohaterów. Jego kreacje fascynują i zachwycają wiarygodnością, ale i lekkością opowiadania. Tym razem zagrał lidera sekty, za którym podążają ludzie poszukujący akceptacji, zrozumienia i szczęścia. Aktor opowiedział Małgorzacie Czop, jak wyglądała realizacja serialu "Niebo. Rok w piekle". Zdradził, czy świetnie czuł się na boso i co było dla niego największym wyzwaniem.

Tomasz Kot
Tomasz Kot

Tomasz Kot odciął się od popularnego mitu o "wchodzeniu w rolę", porównując pracę aktora do iluzji. Podkreślił, że jego zadaniem jest stworzenie jak największej iluzji, a nie faktyczne przeistaczanie się w graną postać.

Ja mam w ogóle taki problem z takim stwierdzeniem, że ktoś się staje kimś innym. Cała zabawa w tej pracy polega na takim, że człowiek jest w pewnym sensie iluzjonistą i chodzi o stworzenie jak największej iluzji.
powiedział aktor

Aktor przyznał, że trudności pojawiają się w scenach, które wymagają odtworzenia skrajnych stanów emocjonalnych lub fizycznych. Podkreślił, że to nie jest "bycie w roli", ale "inna chmura", w której człowiek się znajduje, a wyjście z niej wymaga czasu.

Może być też np. jak wiele dni człowiek się przyzwyczaja do tego rodzaju brudu. Bo jak ja chodzę cały czas na bosaka od czterech miesięcy i czy to jest błoto, czy śnieg, czy deszcz (...), to zdarza się, że człowiek wraca do domu i jedyne o czym marzy, to żeby zanurzyć się w wannie i te dwie godziny posiedzieć. (...) Nie, po prostu jestem w innej chmurze, nie potrafię... No tak, przeskoczyć do innej chmury.
opowiadał Kot, wspominając o swoim kostiumie

Jak Tomasz Kot próbował zrozumieć Piotra z "Niebo. Rok w piekle"?

Serial "Niebo. Rok w piekle" jest inspirowany historią sekty i jej przywódcy, ale postać Tomasza Kota – Piotr – nie jest wierną kopią historycznej postaci. Aktor podkreślił, że kluczowe w pracy było dla niego zrozumienie motywów człowieka, który potrafi manipulować innymi, aż do utraty tożsamości.

"Niebo. Rok w piekle"
"Niebo. Rok w piekle"
Miałem kontakt z jednym człowiekiem, który kiedyś był w takiej sekcie i był dosyć głęboko. (...) To, co mnie fascynuje w tej pracy, to to, że nawet jak gra się kogoś bardzo złego, to musi dojść do podjęcia próby zrozumienia: dlaczego ten ktoś jest taki?
zdradził Kot

Aktor przytoczył analogię ze spotkania z byłym członkiem sekty, pytając: "Jak to jest możliwe, że ktoś komuś narzuca małżeństwo i jak to jest możliwe, że ja teraz ci zabieram twoje imię i nadaję imię typu żółty mikrofon?"

Dla Tomasza Kota kluczem było zrozumienie mechanizmu, w którym człowiek, np. uwolniony od nałogu, zyskuje wiarę w charyzmę przywódcy. Przyznał, że Piotr, którego gra, jest człowiekiem wiary:

Myślę, że na pewno wierzył. I myślę też, że dysponował jakimś rodzajem świadomości, który kazał mu działać tak, a nie inaczej, żeby tę grupę utrzymać

PRZECZYTAJ WIĘCEJ WYWIADÓW Z GWIAZDAMI

Czy Tomasz Kot cieszył się na powrót do lat 90.?

Choć tematyka serialu jest ciężka, praca na planie okazała się dla ekipy i aktorów także powrotem do lat młodości i do epoki, w której osadzona jest historia, czyli początku lat 90.

Część ludzi w ogóle nie wie, bo urodzili się już poza tym czasem komunistycznym, my tam funkcjonowaliśmy, żyliśmy, więc dla nas to jest jakaś gigantyczna frajda z tego powrotu do tej rzeczywistości
przyznał Kot
"Niebo. Rok w piekle": Tomasz Kot
"Niebo. Rok w piekle": Tomasz Kot

Aktor z uśmiechem opowiadał, jak młodzi aktorzy fascynowali się telefonami z tarczą i jak cała starsza ekipa robiła sobie zdjęcia przy budce telefonicznej na żetony. Powrót do przeszłości wywoływały też sceny z charakterystycznymi dla epoki samochodami.

- Przychodzi też moment refleksji, myśmy mieli malucha, trójka dzieciaków, rodzice i jechaliśmy nad morze na wakacje - powiedział Kot.

Na koniec zdradził też, że tło muzyczne z serialu wywołało w nim osobistą, muzyczną nostalgię:

Połowa ekipy odkrywa na nowo Republikę, Obywatele G.C. Wspominałem, że moja pierwsza płyta do discmana, jaką kupiłem (...), to była Republika Marzeń
wspominał Tomasz Kot

NIE PRZEGAP INSPIRUJĄCYCH ROZMÓW MAŁGORZATY CZOP Z AKTORAMI I AKTORKAMI W CYKLU "INTERAKCJA. STARCIE POKOLEŃ"

"Niebo. Rok w piekle" - ile odcinków, kiedy premiera?

6-odcinkowa produkcja zadebiutuje w serwisie HBO Max w piątek 26 grudnia.

Pierwsze zdjęcia z serialu "Niebo. Rok w piekle"
"Niebo. Rok w piekle"
DSCF9167
DSCF8902
DSCF8265
+22
zobacz galerię