- Jakie zmiany na studiach zauważył Kirył Pietruczuk?
- W jaki sposób walczy o siebie Kirył Pietruczuk?
- Czy przemoc była romantyzowana?
- Co zmieniło się na planach filmowych?
"interAKCJA. Starcie pokoleń". Kirył Pietruczuk o stawianiu granic
Kirył Pietruczuk był gościem Małgorzaty Czop w wywiadzie z cyklu "interAKCJA. Starcie pokoleń". Aktor wraz z Aleksandrą Popławską opowiedział o zmianach w branży, podejściu do stawiania granic i swoich doświadczeniach ze studiów.
Pietruczuk zwrócił uwagę, że w środowisku artystycznym zachodzi wyraźna zmiana pokoleniowa. Wrócił wspomnieniami do czasów, gdy sam był studentem.
- Pamiętam, że jeszcze byłem w szkole, kiedy była ta cała akcja w Filmówce. Z listem Anny Paligi – mówił.
To był czas, w którym środowisko zaczęło mówić o przemocy i przekraczaniu granic, również na uczelniach artystycznych. Widać było także zmianę wśród wykładowców.
- Pamiętam zmiany u niektórych pedagogów. Po prostu nawet to, jak w pierwszym semestrze pracowali w taki sposób, a w drugim semestrze trochę inaczej - wspominał.
Pietruczuk zaznacza, że sam miał wyjątkowo bezpieczne doświadczenie edukacyjne:
Ja miałem to szczęście ogromne, że moja opiekun roku bardzo się postarała, żeby mój rok nie miał żadnych takich właśnie pedagogów, którzy pracują trochę może surowiej. Raczej miałem pedagogów, którzy byli bardzo łagodni w swoim podejściu. Więc nigdy też nie doświadczyłem takiej sytuacji przemocowej w szkolepowiedział Kirył Pietruczuk
Zmiana pokoleniowa wpłynęła także na zachowania nauczycieli.
Aczkolwiek czułem też jakiś taki strach u pedagogów właśnie, bo zatarła się ta granica, którą oni znali
Wiele wątpliwości dotyczy dotyku, pokazywania ruchów czy ingerencji w pracę aktora: „Nie wiedzą, czy już mogą podejść, pokazać coś, czy dotknąć”.
"interAKCJA. Starcie pokoleń". Kirył Pietruczuk o bezpieczeństwie na planie
Pietruczuk opowiadał też o pracy na planie – tu również większa otwartość i bezpieczeństwo umożliwiają aktorom świadome działanie.
Na planie miałem ze dwie takie sytuacje, kiedy poczułem, że chcę np. powtórzyć jakiś dubel. I nie zamykałem się w sobie
Zmiana mentalności pokoleniowej objawia się także na planie filmowym. Kirył przyznał, że potrafi otwarcie powiedzieć o swojej potrzebie, nawet jeśli wymaga to powtórzenia ujęcia:
Wiem, czego chcę. I na planie miałem ze dwie takie sytuacje, kiedy poczułem, że chcę powtórzyć jakiś dubel. I nie zamykałem się w sobie. Mogłem im zaufać i to się nie spotka z wyrzutem.
Czytaj także: Grażyna Wolszczak i Magda Lamparska o pokorze, łzach po roli i przyjemnościach [TYLKO U NAS]
"interAKCJA. Starcie pokoleń". Kirył Pietruczuk o romantyzowaniu przemocy
Dziś aktorzy mogą mówić o tym, czego potrzebują, żeby wykonać swoją pracę najlepiej — coś, co kiedyś było trudniejsze.
Najważniejsza zmiana, jaką dostrzega Pietruczuk, dotyczy końca romantyzowania toksycznych relacji, które przez lata uchodziły za "artystyczne".
Kiedyś dużo rzeczy było takich niedopowiedzianych, przez co rodziły się różne problemy i napięcia. Teraz, kiedy to jest bardzo otwarte, czyste, jasne… może nie jest to aż tak romantyczne jak kiedyś, że mamy jakąś relację toksyczną, która jest też pociągająca, ale jednak toksyczna.
Koniec końców to jest higieniczne, jesteśmy też w pracy, to jest nasza praca. A romantyzowanie czegokolwiek? Jestem przeciwnikiem tegododał
"interAKCJA. Starcie pokoleń". O czym jest cykl?
„interAKCJA. Starcie pokoleń” to autorski program online prowadzony przez Małgorzatę Czop, w którym spotykają się doświadczeni mistrzowie sceny i młodzi artyści, budując swoją drogę w zawodzie. W swobodnej, ale niepozbawionej refleksji atmosferze rozmawiają o aktorstwie, kulisach branży, castingach, sukcesach i błędach, które czasem okazują się najlepszymi lekcjami. To przestrzeń pełna anegdot, wspomnień i konfrontacji różnych spojrzeń na ten sam zawód.
Autorka/Autor: Małgorzata Czop
Źródło zdjęcia głównego: crab