Wyjątkowy odcinek serialu "Szpital św. Anny" z udziałem pierwszej w Polsce niesłyszącej aktorki etatowej
- Kim jest Dominika Kozłowska
- Kto wystąpi w 112. odcinku "Szpitala św. Anny"
- Kim jest pierwsza w Polsce niesłysząca aktorka etatowa
Dominika Kozłowska wystąpi w serialu "Szpital św. Anny"
W poszkodowaną dziewczynę wcieli się Dominika Kozłowska – pierwsza osoba niesłysząca w Polsce, zatrudniona na etacie, związana z Teatrem im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Jej udział w serialu to ważny krok w stronę realnej reprezentacji osób głuchych w polskiej telewizji oraz dowód na to, że ekran może być przestrzenią otwartą na różnorodność.
Na planie Dominice Kozłowskiej towarzyszy Dominika Feiglewicz-Penarska, znana widzom z roli policjantki Hanki. Aktorka, również związana z Teatrem im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, posługuje się polskim językiem migowym (PJM) i na co dzień prowadzi warsztaty integrujące artystów głuchych i słyszących. W serialu jej bohaterka odgrywa kluczową rolę – to właśnie dzięki znajomości PJM możliwe staje się nawiązanie bezpośredniej komunikacji z ranną kobietą.
"Szpital św. Anny" z udziałem Dominiki Kozłowskiej - kiedy emisja?
Emisja 112. odcinka "Szpitala św. Anny" z udziałem Dominiki Kozłowskiej w środę 22 kwietnia o godzinie 16:50 w TVN.
"Szpital św. Anny" - opis 112. odcinka
Zespół Wojtka Fidora otrzymuje zgłoszenie do młodego mężczyzny, który wypadł z okna. Na miejscu okazuje się, że w mieszkaniu znajduje się jeszcze jedna osoba wymagająca pomocy. Wojtek odnajduje pobitą niesłyszącą kobietę. Na miejscu pojawia się policja – i ku zaskoczeniu ratownika okazuje się, że funkcjonariuszka Hanka zna polski język migowy i jako jedyna jest w stanie porozumieć się z poszkodowaną.
Równolegle na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Sabina wdraża nowe wytyczne dotyczące funkcjonowania oddziału, co szybko prowadzi do chaosu i napięć wśród pacjentów. Badania mają być wykonywane wyłącznie w przypadkach bezpośredniego zagrożenia życia, pozostali pacjenci trafiają na obserwację. Mirek nie potrafi jednak pogodzić się z takim podejściem – dla niego pacjent zawsze pozostaje najważniejszy.