"Szpital św. Anny", odc. 109. Kaja znalazła się w potrzasku, Strecker i Sabina spędzili razem wieczór [STRESZCZENIE]
- Co wydarzyło się w 109. odcinku "Szpitala św. Anny"?
- "Szpital św. Anny". Kiedy i gdzie oglądać 3. sezon?
"Szpital św. Anny", odc. 109. Strecker przedstawił Sabinie swój plan. Chodzi o SOR
Jacek Strecker (Piotr Cyrwus) poranek spędził z żoną. Nie zdążył jednak zjeść z nią śniadania - wytłumaczył, iż musi jeszcze zajechać po Sabinę (Katarzyna Bujakiewicz). Żona Streckera poprosiła, by przypomniał Krawczyk o ich wspólnych zajęciach pilatesu. Dyrektor przed wyjściem z domu polecił zaś żonie, by nie czekała na niego wieczorem. Miał wrócić późno w związku z ważnym spotkaniem.
W drodze do szpitala Strecker zabrał ze sobą Sabinę, która czekała na niego z kawą. Opowiedział jej o wczorajszym spotkaniu z księgowością, po czym przedstawił swoje plany dotyczące SOR-u. Oddział miał teraz przyjmować jedynie przypadki z realnym zagrożeniem życia, a pozostałych pacjentów pozostawiać na krótką obserwację i szybko wypisać. Sabina obawiała się, że to nie spodobają się pacjentom i personelowi, Strecker uważał jednak, że radykalne zmiany są konieczne, by szpital zaczął zarabiać. Musieli jednak zrealizować swój plan z głową.
"Szpital św. Anny", odc. 109. Dramatyczny przypadek na SOR-ze. Ciężarna 18-latka została ugodzona nożem
Na SOR trafiła 18-latka w 28. tygodniu ciąży z raną kłutą brzucha. Rogowski (Rafał Kosecki) kazał powiadomić blok, a Krawczyk ginekologa. Sylwek (Chris Cugowski) był wyraźnie zszokowany drastycznym przypadkiem, widząc to, Mirek polecił stażyście chwilę przerwy. Rogowski przekazał później Sylwkowi, że pacjentka trafiła na blok, gdzie lekarze próbowali zatamować krwawienie z nerki, jednocześnie robiąc cesarkę. Stażysta przeprosił Rogowskiego za swoją reakcję i zapytał, czy do takich sytuacji da się w ogóle przyzwyczaić. Mirek zaprzeczył, twierdząc jednak, iż po pewnym czasie człowiek może wykształcić grubą skórę.
Później Bosacki wyznał Mirkowi, że cały dzień myślał o tym, dlaczego na widok rannej pacjentki tak go zmroziło. Był przekonany, że Rogowski uważa, iż nie nadaje się na lekarza. Mirek opowiedział mu historię z czasów, gdy sam był rezydentem i zamiast nożyczek podał chirurgowi... piłę do kości, przez co zyskał ksywkę "drwal". Chciał mu tym pokazać, że początki bywają trudne.
"Szpital św. Anny", odc. 109. Sabina wsparła ciężarną 18-latkę. Podzieliła się z nią osobistym wyznaniem
Operacja ciężarnej 18-latki się udała, na świat przyszedł jej syn. Sabina po wszystkim przekazała kobiecie, iż wcześniej szukał jej niejaki Błażej. To on był ojcem dziecka. Dziewczyna nie miała kontaktu z rodzicami, a Sabina przyznała, iż coś o tym wie. Sama urodziła dziecko jako młoda dziewczyna i nie mogła na nikogo liczyć. Wspomniany już Błażej był żonaty i nie zamierzał wychować dziecka razem z pacjentką. Chciał, by ta oddała dziecko do adopcji. Słysząc wszystko, Sabina wyprosiła go z sali. Zszokowana 18-latka chciała powstrzymać mężczyznę przed wyjściem, a wówczas puściły jej szwy.
Na korytarzu Sabina ostro potępiła ojca dziecka za jego postawę, nie przebierając przy tym w słowach. Gdy później odwiedziła 18-latkę, dowiedziała się, że ta zerwała z żonatym mężczyzną. Dziewczyna była załamana, a Sabina przedstawiła jej formy wsparcia, z których mogła skorzystać. Zaproponowała też, że może polecić jej prawniczkę, która pomogłaby jej w walce o alimenty.
"Szpital św. Anny", odc. 109. Kaja wpadła w kłopoty. Inwestor nagle się wycofał
Kaja (Ada Szczepaniak) zajmowała się 22-latkiem, który podczas treningu doznał zatrzymania krążenia. Chłopak zawodowo grał w siatkówkę i nie chciał, by cokolwiek przekreśliło jego karierę. Gdy w pewnym momencie 22-latek próbował wyjść do toalety, doszło do kolejnego zatrzymania akcji serca. Późniejsze echo wykazało znaczne pogrubienie mięśnia przegrody lewej komory, a Kaja zaczęła podejrzewać kardiomiopatię. Lekarka wykonała pacjentowi testy wytrzymałościowe, w czasie których doszło do kolejnego zatrzymania krążenia. Wkrótce Kaja potwierdziła wcześniejszą diagnozę. Pacjentowi należało wszczepić kardiowerter, musiał również zakończyć sportową karierę.
Na dyżurze Kaja zadzwoniła do inwestora i usłyszała, że projekt jej wynalazku został odrzucony ze względu na zbyt duże ryzyko i koszty. Piotrowska była w szoku - podpisała już umowy z magazynem, wykonawcą i firmą marketingową. Projekt był gotowy, a ona musiała wpłacić zaliczki. Inwestor stwierdził jedynie, że lekarka źle go zrozumiała i życzył jej powodzenia. Przerażona Kaja skontaktowała się z Kajetanem.
Gdy ten zjawił się na miejscu, opowiedziała mu wszystko. Kajetan nie mógł uwierzyć, że Kaja podpisała umowy przedwstępne, zanim dogadała się z inwestorem. Kaja wyjaśniła, że wszystko miało być jedynie formalnością, a umowy podpisała, gdyż Kajetan polecił jej zrobić to jak najszybciej. Kajetan postawił sprawę jasno - on i Kaja byli partnerami, jednak to Piotrowska była odpowiedzialna za wszystkie zobowiązania finansowe i ryzyka. Wyjaśnił, że w tej sytuacji lekarka musi znaleźć inwestora jak najszybciej. Kaja była skołowana, obawiała się, że zostanie sama z długami.
"Szpital św. Anny", odc. 109. Marta zaliczyła wpadkę w pracy. Ilona wezwała ją do gabinetu
Marta (Klaudia Koścista) zajmowała się klientką w klinice medycyny estetycznej. Gdy usłyszała, że kobieta zapisała się na botoks, zaczęła przekonywać ją, że wcale tego nie potrzebuje. Wyjaśniła, iż botoks to trucizna i może powodować groźne powikłania. Później Ilona (Barbara Kurdej-Szatan) wezwała Martę do gabinetu i wspomniała o przerażonej pacjentce, która zrezygnowała z botoksu. Galica próbowała wyjaśnić swój punkt widzenia. Soboń wytłumaczyła jej jednak, iż klinika ma spełniać życzenia klientek, a nie decydować za nie. Zaznaczyła, że Marta jest lubiana przez pacjentki, jednak nie może zniechęcać ich do zabiegów, gdyż... "puści ją z torbami".
"Szpital św. Anny", odc. 109. Wojtek zwierzył się sąsiadce
Wojtek (Mateusz Mosiewicz) odwiedził Hankę (Dominika Feiglewicz-Penarska), wręczając jej paczkę, którą kurier omyłkowo zostawił po jego drzwiami. Sąsiadka zaprosiła go siebie. Później Lekarz i policjantka zjedli razem kolację. Wojtek zwierzył się sąsiadce, opowiadając jej o swojej matce. Kobieta oddała go wujowi, przez co wychowywał się z kuzynem w atmosferze nieustannej rywalizacji. Przyznał, że jego matka dziś mieszka w Łodzi i ma nową rodzinę. Hanka również otworzyła się przez Wojtkiem i wspomniała o swojej siostrze, która obecnie przebywa na odwyku.
Gdy Kaja wróciła do mieszkania, chciała opowiedzieć Wojtkowi o sytuacji z inwestorem. Zastała jednak puste mieszkanie. Chwilę później usłyszała jednak śmiech Wojtka dochodzący zza ściany. Zorientowała się, że mężczyzna spędza czas z sąsiadką...
"Szpital św. Anny", odc. 109. Sabina i Strecker spędzili razem wieczór
Wieczorem Strecker zjawił się w mieszkaniu Sabiny, która przywitała go czułym pocałunkiem. Para zjadła razem kolację, podczas której Krawczyk wspomniała o pacjentce, która tego dnia trafiła na SOR. Młoda dziewczyna w ciąży, związana z dużo starszym mężczyzną. Zasugerowała, że przypominał to ich własną sytuację sprzed lat.
- Taka różnica wieku, duża, wiesz, jak my. Jak ty i ja sprzed lat. Wiesz, ona z patologicznej rodziny, a on żonaty. Jacek, ja nie wierzę w żadne znaki, wiesz o tym, ale to była po prostu taka bardzo podobna do nas para - stwierdziła nieśmiało.
- Bzdury gadasz - skwitował Strecker.
Nowe odcinki "Szpitala św. Anny" emitowane są od poniedziałku do piątku o 16:50. Serial jest również dostępny na platformie Player.pl.