"Szpital św. Anny", odc. 108. Bończyk zdobył się na odwagę, a Zyta i Paweł odbyli poważną rozmowę [STRESZCZENIE]
- Co wydarzyło się w 108. odcinku "Szpitala św. Anny"?
- "Szpital św. Anny". Kiedy i gdzie oglądać 3. sezon?
"Szpital św. Anny", odc. 108. Pacjent chciał zrobić żonie niespodziankę. Rocznicę ślubu spędził na OIOM-ie
Tomek (Piotr Nerlewski) w karetce rozmawiał z Arturem (Artur Orawczyk) o życiu, które wkrótce zbuduje razem z Martą (Klaudia Koścista). O wspólnym domu, dużej rodzinie, zwierzętach - a przecież dopiero co się zaręczyli. Artur polecił koledze, by on i Marta rozmawiali ze sobą, o wszystkim. On sam po 20 latach małżeństwa trafił z żoną na terapię.
Ratownicy pomagali mężczyźnie po upadku z drabiny, który ucierpiał, gdy chciał zrobić niespodziankę żonie z okazji 25. rocznicy. W drodze do karetki stan pacjenta nagle się pogorszył. Widząc wydzielinę wypływającą z ust mężczyzny, Tomek zaczął podejrzewać zatrucie toksycznymi substancjami. Okazało się, że miał rację - pacjent wcześniej nawoził rośliny pestycydami. W karetce ratownicy musieli nie tylko pomóc pacjentowi, lecz również zabezpieczyć siebie. Po kontakcie z pestycydami mężczyzna stał się źródłem skażenia.
Pacjent na OIOM, a jego stan wkrótce się poprawił. W szpitalu do mężczyzny dołączyła jego żona. Małżonkowie byli razem od lat, kochali się i nieustannie sprawiali sobie niespodzianki. Rogowski (Rafał Kosecki), który był świadkiem jednej z ich rozmów, z przekąsem pogratulował im zaś rocznicy spędzonej na OIOM-ie.
"Szpital św. Anny", odc. 108. Bończyk w końcu zdobył się na odwagę i zaprosił Ninę na spotkanie
Zyta (Jolanta Fraszyńska) przyłapała Bończyka (Michał Pietruś), gdy ten przeglądał internetowy profil nowej fizjoterapeutki, Niny. Orłowicz próbowała wytłumaczyć asystentowi, że powinien w końcu wykonać pierwszy krok.
- Żyć tej dziewczynie nie dajesz. Chodzisz za nią, podglądasz, a powiedziałeś jej, że ci się podoba? Nie. No właśnie, to weź jej powiedz. Zaproś ją gdzieś, bo ja asystenta potrzebuję, a szwankujesz jako asystent - powiedziała Orłowicz.
Bończyk był wyraźnie onieśmielony, nie wiedział, jak się do tego zabrać. Uważał Ninę za wspaniałą, zaś siebie za niewystarczająco dobrego. Zyta próbowała dodać asystentowi otuchy, tłumacząc, że każdy jest inny, ona również, a ma przecież narzeczonego. Niedługo później w sprawy Bończyka niespodziewanie wtrącił się Szymon (Michał Kościuk).
Gdy Sergiusz obserwował Ninę na korytarzu, salowy zawołał fizjoterapeutkę i oznajmił, że lekarz chce zadać jej pytanie. Bończyk próbował się wycofać, lecz Szymon mu nie pozwolił. W końcu Sergiusz zdobył się na odwagę i zaprosił Ninę na wino. Kobieta nie zdążyła mu odpowiedzieć, musiała biec do pacjentki. Później w gabinecie Zyty Bończyk otrzymał jednak wiadomość od Niny i uradowany oznajmił onkolożce, że kobieta zgodziła się na spotkanie.
"Szpital św. Anny", odc. 108. Pacjentka Zyty wyjawiła zaskakujący szczegół z życia jej matki
Zyta zajmowała się wykładowczynią matematyki, która zemdlała w czasie zajęć. Kobieta skarżyła się na złe samopoczucie i ciągłe bóle głowy. Orłowicz postanowiła zatrzymać ją na oddziale. Niespodziewanie okazało się, że pacjentka w przeszłości znała... matkę Zyty! Kobiety chodziły razem do liceum, a także pracowały na jednym uniwersytecie. Pacjentka powiedziała Zycie, iż jej matka... w pracy nigdy nie wspominała o tym, że ma rodzinę.
Później Zyta zadzwoniła do ojca i spytała go, czy matka była z nimi szczęśliwa. Tadeusz (Juliusz Krzysztof Warunek) przyznał, iż nigdy nie rozmawiali zbytnio na ten temat, a gdy Zyta pojawiła się na świecie, po prostu założyli rodzinę. Zapewnił jednak córkę, że matka kochała ją na zabój.
Zyta wykrywała u swojej pacjentki chłoniaka. Kobieta martwiła się nie tylko o zdrowie, lecz także małżeństwo. Wyznała, że po ostrej kłótni mąż porzucił ją po 50 latach małżeństwa, zostawiając jedynie list, którego ona nie miała odwagi przeczytać. Nagle pojawiły się u niej ostre zaburzenia wzroku. Gdy w końcu salowy Szymon przeczytał list od jej męża, okazało się, że mężczyzna wcale nie odszedł, lecz... wstał skoro świt, by kupić jej kwiaty. W liście zapewnił, iż żona jest miłością jego życia.
Dalsze badania wykazały zmiany w mózgu i oku pacjentki. Zyta była jednak dobrej myśli - wierzyła, że przy właściwym leczeniu była szansa na remisję. Kobieta mogła liczyć na wsparcie męża, który w końcu zjawił się w szpitalu.
"Szpital św. Anny", odc. 108. Marta podjęła ważną decyzję, Tomek miał pewne obawy
W trakcie przerwy Tomek opowiedział Arturowi o rozmowie, którą odbył z Martą. W pewnym momencie odebrał telefon od ukochanej, która zjawiła się w bufecie. Nie mógł jednak do niej dołączyć, otrzymał nagłe wezwanie.
W barku Marta spotkała się z Zytą. Opowiedziała jej o pracy w klinice medycyny estetycznej, przyznając, iż tęskni za adrenaliną z karetki. Zarobki były jednak satysfakcjonujące, a Galica traktowała posadę jako przejściowe rozwiązanie. Wyznała przyjaciółce, że po ślubie zamierza zająć się domem i dziećmi. Marta zaznaczyła, że założenie rodziny jest jej największym życiowym celem i chciałaby dać swoim dzieciom 100 procent siebie. Obawiała się jednak, że tym samym może zrzucić na Tomka zbyt dużą odpowiedzialność.
Tomek poruszył ten temat, rozmawiając z Arturem w karetce. Zapewnił, iż wcale nie boi się o finanse, lecz tego, że on i Marta pochodzą z bardzo różnych domów. Galica wychowała się w dużej i wspierającej rodzinie, a on niewiele o tym wiedział. Bał się, że "zawali" i zawiedzie ukochaną. Marta wiedziała jednak, że Jaworski będzie świetnym mężem i ojcem, a razem stworzą cudowny dom. Później Galica spotkała się z ukochanym w pokoju ratowników. Jaworski zainspirowany małżeństwem swojego pacjenta postanowił zrobić Marcie niespodziankę i zaprosił ją na kręgle.
"Szpital św. Anny", odc. 108. Zyta i Paweł odbyli poważną rozmowę
Ojciec Zyty tego dnia wyprowadził się od córki, by zamieszkać w ich rodzinnym domu, w którym spędził najlepsze lata życia. Do domu Zyty oficjalnie wprowadził się więc Paweł (Krzysztof Zawadzki). Gdy wieczorem Orłowicz wróciła z dyżuru, narzeczony czekał już na nią z romantyczną kolacją.
Zytę wyraźnie coś trapiło, a Paweł nie omieszkał jej o to zapytać. Wówczas onkolożka wyznała, że gdy nie tak dawno Więckowski poprosił ją o rękę, ona "poczuła się przymuszona" do tego, żeby powiedzieć "tak". Nigdy wcześniej nie myślała o tym, że zostanie żoną, jednak w sytuacji, gdy nawet wujek Marty namawiał ją, by przyjęła oświadczyny nie mogła się nie zgodzić. Orłowicz powiedziała Pawłowi o tym, czego dowiedziała się o matce. Pomyślała, że jej ojcu mogło nie być łatwo z nią żyć. Więckowski przyjął słowa Zyty do wiadomości. Zapewnił, że rozumie, jednak po chwili oznajmił, że musi się przejść, po czym wyszedł z domu.
Nowe odcinki "Szpitala św. Anny" emitowane są od poniedziałku do piątku o 16:50 w TVN. Serial jest również dostępny na platformie Player.pl.