"Szpital św. Anny", odc. 105. Maciek odrzucił propozycję Streckera, a Daria... uciekła na widok Wrońskiego [STRESZCZENIE]
- Co wydarzyło się w 105. odcinku "Szpitala św. Anny"?
- "Szpital św. Anny". Kiedy i gdzie oglądać 3. sezon?
"Szpital św. Anny", odc. 105. Maciek odrzucił propozycję Streckera
Maciek (Piotr Stramowski) i Wroński (Jakub Świderski) w drodze do szpitala spotkali Streckera (Piotr Cyrwus). Dyrektor zaprosił Bilewicza do swojego gabinetu, zdradzając jedynie, iż chciałby przedyskutować z nim "pewne możliwości". Wrońskiemu polecił zaś... pędzić na dyżur.
Gdy później Maciek korzystał z chwili przerwy, czytając na temat ADHD, w dyżurce pojawiła się Daria (Marta Wierzbicka). Po drobnej wymianie uszczypliwości Bursztyn poinformowała chirurga, że dyrektor go szuka. Wkrótce Maciek zjawił się w gabinecie Streckera. Usłyszał, że szpital musi szukać dodatkowych dochodów i już wkrótce w weekendy sale i sprzęt na chirurgii będą wynajmowane na prywatne zabiegi. Potrzebował sprawdzonych chirurgów, a Maciek mający na koncie pracę w prestiżowej placówce w USA mógł jego zdaniem przyciągnąć bogatą klientelę.
Bilewicz podziękował i grzecznie odmówił, wyjaśniając, iż w wolnym czasie zajmuje się synem. Strecker próbował skusić chirurga wizją zastrzyku gotówki czy elastycznym grafikiem, jednak dla Maćka priorytetem była rodzina. Dyrektor zaznaczał jednak, że gdyby zmienił zdanie, wie, gdzie go szukać.
"Szpital św. Anny", odc. 105. Wroński pomógł pacjentowi i dostał reprymendę od Zychowicza
Wroński leczył 35-letniego piłkarza po zatrzymaniu krążenia. Mężczyzna martwił się, że będzie musiał zakończyć karierę, nie był jeszcze gotowy na emeryturę. Podejrzewał też żonę o romans. Badania krwi wykluczyły zawał, u pacjenta długo utrzymywał się jednak częstoskurcz. Po długich poszukiwaniach w końcu Wrońskiemu udało się postawić diagnozę - pacjent miał wrodzoną wadę serca, Zespół Wolffa-Parkinsona-White'a. Jego żona w rzeczywistości potajemnie rozpoczęła studia.
Tego dnia Wrońskiemu wyraźnie nie dopisywał humor. W pewnym momencie pielęgniarka spytała go o spotkanie z dyrektorem, który ponoć proponował wszystkim lekarzom weekendowe operacje. Wroński naskoczył wówczas na kobietę - on nie został zaproszony na podobne spotkanie. Później przeprosił pielęgniarkę za swoje zachowanie. Dodatkowo Łukasz odbył wyjątkowo nieprzyjemną rozmowę z Zychowiczem (Rafał Dziwisz). Ordynator domagał się szybszego zdiagnozowania pacjenta, polecając Łukaszowi, by skupił się na pracy - która, jak zaznaczył, ostatnio nie była tak efektywna, jak oczekiwał.
"Szpital św. Anny", odc. 105. Niecodzienny przypadek na SOR-ze. Pacjent celowo spowodował wypadek, a jego ukochana udawała ciążę
Rogowski (Rafał Kosecki) i stażysta Sylwek (Chris Cugowski) zajmowali się pacjentem pracującym w stolarni, który został przygnieciony przez drewnianą płytę. Na SOR-ze zjawiła się ciężarna dziewczyna pacjenta, była oburzona warunkami panującymi w miejscu pracy partnera. Uważała, że powinien ubiegać się o odszkodowanie. W związku z narastającym bólem na SOR wezwano Maćka. Bilewicz wykonał USG i zobaczył zmianę w jelicie, zlecił tomografię. Radiolog podejrzewał guza lub torbiel, konieczna była konsultacja onkologiczna.
Nagle w szpitalu zjawił się szef pacjenta. Gdy zagrożono mu sądem, mężczyzna wyjawił, co zobaczył na nagraniach z monitoringu. Okazało się, że pacjent... celowo zrzucił na siebie drewnianą płytę! Słysząc to, ciężarna partnerka mężczyzny nagle gorzej się poczuła.
Zajęła się nią Daria. Gdy jednak chciała wykonać kobiecie USG, ta odmówiła. Bursztyn nabrała podejrzeń i zleciła badania krwi. Wkrótce wyszło na jaw, że... kobieta udawała ciążę! Jak przyznała, tylko tym sposobem mogła przekonać partnera "do załatwienia odszkodowania". Skłamała, iż potrzebują pieniędzy na dziecko. Ostatecznie okazało się, że pacjent ma dużych rozmiarów torbiel, którą należało usunąć. Przed operacją mężczyznę odwiedził jego szef, który dał mu drugą szansę.
"Szpital św. Anny", odc. 105. Syn Maćka nagle zniknął ze szkoły!
Na dyżurze Maciek odebrał telefon od dyrektorki szkoły, która poinformował, że Olek zniknął! Bilewicz zaalarmował swoich rodziców, sam nie mógł wyjść z dyżuru. Niedługo później syn chirurga pojawił się w szpitalu. Wyznał, iż miał dość panującego w szkole hałasu. Maciek zabrał potomka do bufetu. Chłopiec zapytał wówczas ojca, czy ten uważa, "że jest zepsuty". Bilewicz stanowczo zaprzeczył. Stwierdził, że Olek jest wyjątkowy i muszą jedynie okiełznać jego supermoc.
Gdy nieco później Maciek kupował kawę w bufecie, siedzący nieopodal Sylwek wspomniał, że Strecker chce zrobić z niego twarz nowej kliniki. Wszystko słyszał Wroński, który uszczypliwie stwierdził, iż jest zdziwiony, że Bilewicz przejdzie na stronę nowego dyrektora. Zapytany o ty, czy sam by odmówił, Łukasz stwierdził jedynie, iż "zajmuje się poważną kardiochirurgią", po czym oddalił się z barku. Sylwek zaznaczył, że całkowicie rozumie Maćka. Nie krył zdziwienia, gdy usłyszał, że ten odrzucił intratną ofertę dyrektora.
W domu Bilewicz porozmawiał z matką. Kobieta uważała, że Olek potrzebuje stabilizacji i pełnej rodziny. Przelotnie wspomniała nawet o... Kaśce (Joanna Liszowska), sugerując, że lekarka byłaby odpowiednią partnerką dla jej syna. Maciek zbył matkę milczeniem, po czym dołączył do swojego ojca i Olka. Zaproponował synkowi, że porozmawia z jego nauczycielką o zorganizowaniu "cichego kącika", który ułatwiłby mu pobyt w szkole.
"Szpital św. Anny", odc. 105. Krzysztof Wroński odwiedził szpital. Daria na jego widok... uciekła
Wychodząc ze szpitala Łukasz wpadł na swojego ojca (Krzysztof Głuchowski). Zasugerował, że to przez Krzysztofa Zychowicz ma nieustanne zastrzeżenia co do jego pracy, co bardzo zdziwiło byłego dyrektora. Wroński zjawił się w szpitalu, by porozmawiać z Darią. Gdy dr Bursztyn ujrzała go na korytarzu, szybko poprosiła stojącą tuż obok położną, by skłamała, mówiąc, iż ona sama odbiera poród. Następnie zaś... uciekła i schowała się za rogiem korytarza.
Po dyżurze Łukasz Wroński wrócił do pustego mieszkania. Niespodziewanie odwiedził go ojciec, proponując rodzinną kolację we dwoje. Krzysztofowi było przykro, że Łukasz ma przez niego problemy. On zaś przyznał, że nie tylko sytuacja w szpitalu mu ciąży. Bardzo tęsknił za dziećmi. Krzysztof wyznał, że zawsze podziwiał syna za jego ojcowskie zdolności - których, jak sam stwierdził, Łukasz nie nauczył się od niego. Wroński zwierzył się synowi. Uważał, że dziecko Darii może być dla niego "drugą szansą na ojcostwo", którą zamierzał dobrze wykorzystać. Łukasz stwierdził zaś, że być może jest dla niego nadzieja.
Nowe odcinki "Szpitala św. Anny" emitowane są od poniedziałku do piątku o 16:50 w TVN. Serial można również oglądać na platformie Player.pl.