"Szpital św. Anny", odc. 98. Kaśka została babcią, Daria odrzuciła propozycję Wrońskiego [STRESZCZENIE]
- Co wydarzyło się w 98. odcinku "Szpitala św. Anny"?
- "Szpital św. Anny". Kiedy i gdzie oglądać 3. sezon?
"Szpital św. Anny". Majka miała cesarkę. Córka Kaśki urodziła
Daria (Marta Wierzbicka) zajmowała się ciężarną Majką (Anna Kurbiel), która trafiła do szpitala z krwawieniem. Sprawa była poważna - tętno płodu spadało, a jego ruchy zanikały. Dr Bursztyn zarządziła natychmiastową cesarkę, życie dziecka było zagrożone. Maja była przerażona, a Kaśka (Joanna Liszowska) próbowała okazać jej wsparcie.
Podczas transportu Mai na blok na korytarzu zrobiło się nerwowo. Bartek (Maciej Makowski) domagał się wyjaśnień. Był wyraźnie przejęty, a w pewnym momencie zapytał nawet Kaśkę, czy Daria... wie co robi. Hajduk był też oburzony, gdy dowiedział się, że podczas cesarki będzie obecny Nawrocki (Mateusz Dewera). Kaśka jasno dała mu jednak do zrozumienia, że musi pozwolić lekarzom działać.
Wkrótce Daria odebrała poród. Maja urodziła chłopca. Niestety z dzieckiem nie było dobrze, Nawrocki, który jako neonatolog przejął malucha obawiał się m.in. możliwej niewydolności oddechowej i zabrał go na OIOM. Wszystko obserwowała przerażona Kaśka.
"Szpital św. Anny", odc. 98. Bartek wyżalił się teściowej
Matka Kaśki (Dorota Zięciowska) zabrała Bartka do szpitalnego bufetu, by nieco ochłonął. Hajduk opowiedział teściowej o sytuacji między nim a Kaśką. Miał nadzieję, że się dogadają - dzieci były dla niego najważniejsze i nie chciał, by oglądały ich kłótnie. Przy okazji postanowił... poskarżyć się teściowej.
- Kaśka już dawno odstawiła mnie na boczny tor. Ja jej byłem tylko potrzebny, żeby odwozić dzieci, gotować, ogarniać dom, kastrowała mnie. Nie wiem, czy wiesz, ona sobie rozmawiała z chłopakiem Majki przez aplikację randkową. Flirtowała z tym neonatologiem, z tym chirurgiem. Zresztą zastałem go u nas w domu. No, wyobrażasz sobie, co ja czułem? - żalił się Bartek.
- A to było przed czy po tym, jak się dowiedziała, że ją zdradzasz? - skomentowała krótko matka Kaśki.
- No, to akurat po... - odpowiedział lekko zmieszany Hajduk.
"Szpital św. Anny". Lekarze walczyli o życie dziecka Majki
Kaśka poinformowała matkę i Bartka, że Maja urodziła chłopca, jednak nie było z nim dobrze. Poprosiła też męża o kontakt z Dawidem (Jakub Ormaniec), do którego nie mogła się dodzwonić. Matka Kaśki odwiedziła wnuczkę, a na sali spotkała się z Darią. Wprost zapytała ginekolożkę, czy to Bartek jest ojcem jej dziecka. Bursztyn uważała, że nie jest to sprawa kobiety, jednak ta była innego zdania. Zarzuciła lekarce rozbicie rodziny. Gdy Maja się wybudziła, dopytywała o dziecko i Dawida. Podziękowała też dr Bursztyn za uratowanie jej synka.
Tymczasem na OIOM-ie nad maluchem czuwał Nawrocki, a wszystko obserwowała Kaśka. Z dzieckiem nie było dobrze. Istniało ryzyko powikłań neurologicznych i oddechowych. Kaśka poinformowała matkę, że sytuacja nie jest najlepsza. W dodatku Dawid nadal był nieuchwytny, a Bartek nagle zniknął. Matka lekarki wiedziała jednak, że we dwie poradzą sobie ze wszystkim. Kaśka cieszyła się, że ma w niej oparcie.
"Szpital św. Anny". Stan Majki nagle się pogorszył. Do akcji wkroczyli Kaja i Wroński
Stan dziecka Majki nadal się nie poprawiał. Konieczna była transfuzja, istniało też ryzyko uszkodzenia mózgu. Na domiar nagle pogorszyło się również Majce. Nastolatka nie mogła normalnie oddychać, Daria podejrzewała problemy z sercem. Na miejscu zjawił się Łukasz Wroński (Jakub Świderski). Podejrzewał u nastolatki niewydolność mięśnia sercowego i zabrał ją na kardiologię. Skontaktował się też z Kają (Ada Szczepianiak), która niedawno pomagała kobiecie z podobnym przypadkiem.
Lekarka była tego dnia na sesji, którą zorganizował Kajetan. Gdy jednak usłyszała, że pacjentką Wrońskiego jest Majka, natychmiast popędziła do szpitala. Po dotarciu do szpitala próbowała skontaktować się z Wojtkiem (Mateusz Mosiewicz). Ten jednak spędzał czas z nową sąsiadką i nie widział połączenia. Gdy następnego dnia spotkał się z ukochaną już po jej dyżurze, słowem nie wspomniał o wizycie Hanki...
"Szpital św. Anny". Dawid nie dawał znaku życia. Jego matka zawiadomiła policję
Kaśka próbowała być silna, jednak w pewnym momencie nie wytrzymała i gdy została sama, zalała się łzami. Wkrótce stan synka Mai w końcu zaczął się poprawiać, Przemek był dobrej myśli. Kaśka była mu niezwykle wdzięczna. Późniejsze wyniki badań potwierdziły, że najgorsze było już za nimi. Dr Hajduk nadal nie mogła jednak skontaktować się z Dawidem. Postanowiła zadzwonić do jego matki, która była równie zmartwiona.
Kaja i Wroński stwierdzili u Mai kardiomiopatię poporodową - niewydolność serca, która pojawia się po porodzie. Lekarze wdrożyli leczenie, ale Piotrowska była dobrej myśli. Kaśka czuwała przy córce całą noc. Następnego dnia stan Mai i jej synka był stabilny. Nadal nie wiadomo było, co dzieje się z Dawidem. Jego matka zdążyła już zgłosić zaginięcie na policji.
"Szpital św. Anny". Majka i Dawid poznali swojego synka. Kaśka była poruszona
Nagle ukochany Majki wpadł do szpitalnej sali, a wraz z nim zjawił się Bartek. Okazało się, że samochód Dawida zepsuł się, gdy ten wracał z kursu za miastem. Zanim rozładował mu się telefon, zdążył jednak odebrać połączenie od Bartka i podać mu swą lokalizację. Hajdukowi udało się przywieźć go do szpitala. Kaśka była nieco zdziwiona, myślała, że Bartek po prostu opuścił szpital. Weterynarz podkreślił jednak, że dzieci są dla niego ważne i nie pozwoli usunąć się z ich życia.
Po trudnych chwilach Majka i Dawid w końcu mogli zobaczyć swojego synka. Kaśka wręczyła świeżo upieczonym rodzicom niespodziankę - kocyk, który kupiła dla wnuka. Dr Nawrocki zapowiedział, że maluch będzie musiał na jakiś czas zostać w szpitalu, lecz był dobrej myśli. Majka i Dawid byli uradowani pierwszym spotkaniem z dzieckiem, zaś Kaśka wyraźnie poruszona całym widokiem. Pamiętała, jak jeszcze niedawno rodziła Maję, a teraz ona sama była już mamą.
"Szpital św. Anny". Daria martwiła się o matkę i odrzuciła propozycję Wrońskiego
Daria na dyżurze odebrała wiadomość od Wrońskiego (Krzysztof Głuchowski), chciał się z nią spotkać. Chwilę później zadzwoniła do matki i szybko zorientowała się, że Irena sięgnęła po alkohol. Bursztyn wyraźnie martwiła się o matkę, jednak Irena (Barbara Bursztynowicz) nie wierzyła, że córka jedynie udaje troskę.
Wkrótce Bursztyn odebrała kolejny telefon od Krzysztofa. Były dyrektor nalegał na spotkanie i rozmowę, obiecał, że zadzwoni po jej dyżurze. Daria skontaktowała się z panią Ludmiłą, która regularnie sprzątała jej dom. Zapytała o stan matki i poprosiła, by kobieta miała na nią oko. Rano pani Ludmiła poinformowała, że Irena zrobiła jej awanturę i była pod wpływem alkoholu - choć ona wcześniej zabrała wszystkie butelki. Bursztyn wsiadła do samochodu, by ruszyć do domu, zadzwonił Krzysztof. Zaproponował wspólne śniadanie lub lunch, a Daria odmówiła. Gdy zapytał o powód, stwierdziła, że nie chce go widzieć. Poprosiła, by więcej do niej nie dzwonił...
Nowe odcinki "Szpitala św. Anny" emitowane są od poniedziałku do piątku o 16:50 w TVN. Serial jest również dostępny na platformie Player.pl.
Autorka/Autor: Olga Konarzycka
Źródło zdjęcia głównego: x-news