"Szpital św. Anny". Wybitnie uzdolniona onkolożka i ordynatorka, która dała szansę miłości. Kim jest Zyta Orłowicz?

"Szpital św. Anny", odcinek 28. Zyta Orłowicz
Czego Jolanta Fraszyńska nauczyła się o kobietach dzięki roli w serialu "Szpital św. Anny"?
Zyta Orłowicz to jedna z głównych bohaterek serialu "Szpital św. Anny". Jest wybitnie uzdolnioną lekarką dwóch specjalizacji i ordynatorką Oddziału Onkologii. Silna, nieco ekscentryczna, ze szczególnym podejściem do pacjenta. Prywatne kobieta, która po latach wybaczyła ojcu oraz otworzyła serce na miłość. Co jeszcze wiemy o tej bohaterce?
Z artykułu dowiesz się:
  • Kim jest Zyta Orłowicz?
  • Kto gra Zytę Orłowicz w "Szpitalu św. Anny"?

"Szpital św. Anny". Kto wciela się w postać prof. Zyty Orłowicz?

Profesor Zyta Orłowicz to jedna z głównych bohaterek "Szpitala św. Anny". Losy serialowej onkolożki śledzimy od 1. sezonu serialu. W postać tę wciela się Jolanta Fraszyńska.

"Szpital św. Anny". Kim jest Zyta Orłowicz?

Zyta to wybitnie uzdolniona lekarka dwóch specjalizacji, onkologii i interny. Posiada tytuł profesorski, jest również ordynatorką Oddziału Onkologii w Szpitalu św. Anny. Zyta przyjaźni się z Kaśką, Kają i Martą, do których zbliżyła się za sprawą wspólnych dyżurów w czasie pandemii. Z czasem do grupy przyjaciółek dołącza także Zosia.

Onkolożka najczęściej współpracuje z rezydentem Bończykiem, który jest również jej asystentem. Orłowicz ma też szczególną relację z dyrektorem Krzysztofem Wrońskim, z którym zna się od przeszło 30 lat.

Zytę poznajemy jako kobietę silną, zdecydowaną, charyzmatyczną i czasem nieco ekscentryczną. Jest niezwykle bezpośrednia, szczera do bólu i zawsze mówi to, co myśli - nierzadko, nie gryząc się przy tym w język. Zyta jest świetną lekarką o rozległej wiedzy i szczególnym podejściu do pacjentów. Onkolożka niestrudzenie walczy o każdą osobę, która trafi na jej oddział, a w diagnostyce często myśli nieszablonowo i ucieka się do niestandardowych metod.

"Szpital św. Anny", Zyta Orłowicz
"Szpital św. Anny", Zyta Orłowicz
Źródło: x-news

Zyta doskonale rozumie, jak ważne dla jej pacjentów są wola walki oraz wsparcie najbliższych i robi, co może, by im tego nie zabrakło. Podczas stawiania diagnozy Orłowicz stara się dobrze poznać swoich pacjentów i zawsze pamięta o tym, jak cenne wskazówki może przynieść zwykła rozmowa.

"Szpital św. Anny". Ojciec i brat wywrócili życie Zyty do góry nogami

Zytę Orłowicz poznajemy jako singielkę, która pracę stawia na pierwszym miejscu. Z czasem w życiu wybucha jednak prawdziwa rewolucja. Pewnego dnia w szpitalu zjawił się jej przyrodni brat Sławek, który poinformował o złym stanie zdrowia ich ojca. Wówczas dowiedzieliśmy się, że Zyta nie miała kontaktu z ojcem od 40 lat - mężczyzna porzucił rodzinę, gdy Orłowicz miała zaledwie 10 lat. Jeśli zaś chodzi o matkę Zyty, w jednym z odcinków bohaterka zdradziła, iż była ona profesorką matematyki, "mądrą i twardą".

Początkowo Orłowicz nie chciała mieć nic wspólnego z ojcem, jednak los chciał inaczej. Mężczyzna trafił do Szpitala św. Anny i Zyta w końcu musiała stanąć z nim twarzą w twarz. Gdy lekarka odwiedziła salę, w której leżał Tadeusz, mężczyzna wyznał, iż żałuje błędów przeszłości. Choć w obecności ojca Zyta nie dała tego po sobie poznać, rozmowa wyraźnie ją poruszyła.

"Szpital św. Anny". Zyta Orłowicz z ojcem
"Szpital św. Anny". Zyta Orłowicz z ojcem
Źródło: x-news

Gdy ojciec zakończył rekonwalescencję, Zyta chciała zatrudnić dla niego opiekunkę, jednak mężczyzna był oburzony tym pomysłem i uciekł ze szpitala. Gdy Orłowicz zobaczyła warunki, w jakich mieszka jej ojciec, postanowiła przyjąć go pod swój dach.

Tadeusz próbował odbudować relację z córką, jednak Zyta nadal miała do niego żal. W końcu usłyszała jednak przeprosiny i w ich życiu nastał nowy rozdział. Orłowicz zyskała rodzinę, której wcześniej, jak utrzymywała, "nie potrzebowała". W jej życiu na stałe zagościli ojciec, przyrodni brat, a także jego żona i dzieci.

Pewnego dnia Zyta po latach ponownie zawitała do domu rodzinnego, na którego znalazł się kupiec. Po wizycie, która przywołała falę wspomnień, Orłowicz poprosiła ojca, by nie sprzedawał nieruchomości. Tadeusz przystał na jej prośbę.

"Szpital św. Anny". Zyta otworzyła się na miłość

W 1. sezonie w życiu Zyty pojawił się także Paweł - "wielki konstruktor" i przyjaciel Tadeusza, który był zainteresowany kupnem ich rodzinnego domu. Orłowicz ponownie spotkała mężczyznę w szpitalu - to on wezwał karetkę gdy jej ojciec stracił przytomność. Później Paweł w ramach podziękowania za wszystko, co zrobił dla niego Tadeusz, zaangażował się w remont ich domu. W końcu zaczął zabiegać o względy Zyty i zaprosił onkolożkę na milongę.

W 2. sezonie spotkania Zyta i Pawła stały się coraz częstsze, jednak onkolożka nadal trzymała mężczyznę na dystans. Podczas wyjścia na milongę Orłowicz nagle uciekła z parkietu. Niedługo później Paweł zjawił się na przyjęciu urodzinowym ojca Zyty, a niewinna gra pokazała, że oboje nie mogliby być bardziej różni. Paweł stwierdził, że on i Zyta są jak ogień i woda. Orłowicz nie dała się jednak przekonać, uważała, że mężczyzna coś ukrywa.

"Szpital św. Anny", odcinek 57. Zyta i Paweł
"Szpital św. Anny", odcinek 57. Zyta i Paweł
Źródło: x-news

W końcu Paweł zdradził, że jest w trakcie rozwodu. Niedługo później okazało się, że mężczyzna ma jeszcze dwie byłe żony, które Orłowicz poznała osobiście - jedna z nich była jej pacjentką. Kobiety zapewniały lekarkę, że Paweł jest świetnym facetem, a do tego romantykiem wierzącym w miłość. Sam mężczyzna zarzekał się zaś, iż nie bawi się kobietami i ma wobec Zyty szczere zamiary. Orłowicz zaznaczyła jednak, iż nie da się na to nabrać. Chciała też, by Paweł ją zaskoczył.

Punktem zwrotnym w relacji Zyty i Pawła okazała się wycieczka w góry, którą zorganizował mężczyzna. Choć Orłowicz spodziewała się, że Więckowski zabierze ją do hotelu, ten przygotował nocleg pod namiotem i kiełbasę na ognisko - co mile zaskoczyło lekarkę.

"Szpital św. Anny", odc. 51. Zyta Orłowicz
"Szpital św. Anny", odc. 51. Zyta Orłowicz
Źródło: kadr z serialu "Szpital św. Anny"

Po powrocie z wyjazdu Zyta przeszła metamorfozę i wyznała przyjaciółkom, że chyba się zakochała. Tego dnia miała też spotkać się z Pawłem po raz pierwszy od czasu górskiej wycieczki. Była jednak pełna obaw - wszystko było dla niej nowe, uważała też, że jest za stara na miłość. Przyjaciółki starały się podnieść ją na duchu, przekonując, że miłość nie ma przecież metryki. Ostatecznie Orłowicz postanowiła zaryzykować i dać szansę miłości. Gdy po dyżurze spotkała Pawła, pocałowała go nawet w policzek.

W kolejnych odcinkach Zyta uczyła się życia w związku. Postanowiła też na nowo odkryć swoje ciało. Za radą Kaśki zgłosiła się do seksuolożki, która pomogła jej otworzyć się na bliskość ze strony partnera.

"Szpital św. Anny". Odc. 55. Zyta przeżyła pierwszy raz ze swoim chłopakiem
"Szpital św. Anny". Odc. 55. Zyta przeżyła pierwszy raz ze swoim chłopakiem
Źródło: x-news

"Szpital św. Anny". Powrót dawnego studenta, tajemnicze zniknięcie przyjaciółek. Życie Zyty jest pełne wyzwań

Zyta zawsze stara się pomagać przyjaciółkom w trudnych chwilach. Onkolożka aktywnie wspierała walkę Kai z Wrońskim i stając w jej obronie, wdała się nawet w ostrą kłótnię z dyrektorem. Niejednokrotnie służyła radą Kaśce, a w 2. sezonie kilkakrotnie była też wsparciem dla Zosi, która w obliczu zbliżającego się ślubu i zawirowań wokół opieki nad Kalinką stanęła przed niejednym dylematem.

W 2. sezonie w życiu Zyty po latach niespodziewanie pojawił się Maciek - nowy chirurg w Szpitalu św. Anny i były student profesorki. Orłowicz i Bilewicz szybko złapali dobry kontakt, a lekarz nie bał się zwierzać koleżance, mówiąc jej o żonie, która odeszła od rodziny czy problemach z synkiem.

"Szpital św. Anny", odc. 69. Zyta i Maciek
"Szpital św. Anny", odc. 69. Zyta i Maciek
Źródło: x-news

W ostatnim odcinku 2. sezonu Zyta przeżyła trudne chwile. Kaja i Marta zniknęły bez śladu podczas ich wspólnego wypadu za miasto. Orłowicz obwiniała się o wszystko - wcześniej kazała bowiem przyjaciółkom wyłączyć telefony.

Po powrocie do Krakowa Zyta zwierzyła się Bilewiczowi, a ten, próbując pocieszyć lekarkę, przytulił ją i czule dotknął jej twarzy, sprawiając wrażenie, jakby chciał się zbliżyć. Całą scenę widziała Kaśka, która zaledwie kilka godzin wcześniej wyznała Zycie, że Bilewicz się jej podoba.

Jak potoczą się dalsze losy Zyty? Dowiecie się, oglądając 3. sezon "Szpitala św. Anny" już wkrótce w TVN.

Przeczytaj więcej