- Dlaczego uczestnicy nazwali Roksanę "karaluchem"?
- Czy naprawdę była największym strategiem sezonu?
- Z którymi partnerami utrzymuje dziś kontakt?
- Czego żałuje po programie?
- Dlaczego uważa, że niepotrzebnie zrezygnowała z Krystiana?
Hotel Paradise 12. Czy Roksana była graczem?
Roksana od początku programu była jedną z najbardziej kontrowersyjnych uczestniczek tej edycji. Regularnie zmieniała partnerów, szybko odnajdywała się w nowych układach i praktycznie zawsze wychodziła obronną ręką z kolejnych zagrożeń. Nic więc dziwnego, że w pewnym momencie w programie padło mocne porównanie, że jest "jak karaluch", bo po prostu nie da się jej pozbyć z hotelu.
Choć dla wielu osób mogło to zabrzmieć brutalnie, sama Roksana wydaje się podchodzić do tego z dystansem. Zwłaszcza że jej dalsze słowa jasno pokazują, iż doskonale wiedziała, co robi.
W wywiadzie uczestniczka bez żadnego zawahania przyznała, że gra strategiczna była ogromną częścią jej udziału w programie.
Ja zdecydowanie jestem strategiemwyznała.
Roksana zdradziła, że bardzo dokładnie obserwowała zachowania innych uczestników i analizowała każdą możliwą sytuację zagrożenia. Jak sama przyznała, praktycznie zawsze miała przygotowanych kilka scenariuszy działania.
Zawsze mam plan A, B i Cpowiedziała.
To wyznanie dla wielu widzów stało się potwierdzeniem, że uczestniczka od początku traktowała "Hotel Paradise" jak grę, w której trzeba umiejętnie przewidywać ruchy innych i odpowiednio reagować, by przetrwać kolejne tygodnie.
Hotel Paradise 12. Roksana sama gubiła się w swoich strategiach
Największe emocje wywołał jednak moment, gdy Roksana zaczęła opowiadać o swoich relacjach z partnerami. Uczestniczka żartowała, że przy tak wielu zmianach w hotelu sama momentami gubiła się w swoich strategiach.
Tam tyle było wymianek, tyle tych chłopaków przerzuciłam w tym hoteluprzyznała.
Po chwili dodała jeszcze mocniejsze słowa:
Na każdego było z pięć planów
Mimo licznych zmian partnerów w hotelu część relacji przetrwała także po zakończeniu programu. Roksana zdradziła, że po emisji odcinków utrzymywała kontakt między innymi z Darkiem i Maksem. Najczęściej pisze jednak z Bartkiem.
Jak podkreśliła, ich relacja ma wyłącznie koleżeński charakter i najczęściej rozmawiają o reakcjach widzów, hejcie oraz tym, co aktualnie dzieje się wokół programu. To pokazuje, że mimo wielu napięć i emocji część uczestników po wyjściu z hotelu potrafiła zachować normalne relacje poza kamerami.
Hotel Paradise 12. Tego jednego Roksana żałuje
Choć Roksana twierdzi, że raczej nie żałuje swoich decyzji, jest jedna sytuacja, którą z perspektywy czasu ocenia inaczej. Uczestniczka przyznała, że być może niepotrzebnie zrezygnowała z Krystiana już podczas pierwszego Rajskiego Rozdania. Według niej mogli stworzyć bardzo mocny duet oparty bardziej na lojalności i przyjacielskiej relacji niż romantycznych emocjach.
Jak sama zasugerowała, Krystian prawdopodobnie pozostałby jej wierny w programie, gdyby wcześniej nie dostał od niej sygnału do zmiany partnerki.
Po tym wywiadzie trudno mieć jeszcze jakiekolwiek wątpliwości — Roksana doskonale wiedziała, jak odnaleźć się w świecie "Hotelu Paradise". Sama przyznaje, że obserwowała, analizowała i budowała kolejne scenariusze na każdą możliwą sytuację. I choć jedni będą ją za to krytykować, a inni podziwiać, jedno jest pewne — była jedną z tych uczestniczek, których widzowie tej edycji długo nie zapomną.