Roksana zdecydowała o wyniku finału w "Hotelu Paradise 12"! Ujawniła powody swojej decyzji. "Zuzia knuła"

Hotel Paradise 12. Roksana
Hotel Paradise 12. Roksana przerywa milczenie po finale!
Źródło zdj. gł.: crab
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Wielki finał za nami, ale emocje wciąż nam towarzyszą. Jak się okazało, to właśnie głos Roksany okazał się decydujący i rzutem na taśmę przyniósł zwycięstwo Dominice i Marcelowi. W wywiadzie Roksi bez owijania w bawełnę wyjaśniła, dlaczego odwróciła się od Zuzi i Krystiana. Miała ku temu cztery bardzo konkretne powody.

1. Zakulisowe intrygi

Roksana nie ukrywa, że przy wyborze finałowej pary kierowała się zachowaniem uczestników z ostatnich tygodni. Pierwszym i najważniejszym powodem był pakt, który Zuzia miała zawiązać za jej plecami.

"Nie zagłosowałam na Krystiana i Zuzię, bo Zuzia knuła wtedy z Martyną i z Krystianem, żebym ja odpadła. To był pierwszy powód" – wyznała prosto z mostu Roksana.

Odcinek 25, Sezon 13
Dowiedz się więcej:

Odcinek 25, Sezon 13

2. Szlachetny cel Dominiki

Poza prywatnymi urazami, na decyzję Roksany wpłynął też aspekt czysto ludzki. Dominika ujęła ją tym, na co zamierzała przeznaczyć ewentualną wygraną z programu.

"Dominika mówiła, że chce te pieniądze przekazać mamie, że na ten kredyt, żeby spłacić" – tłumaczy uczestniczka, podkreślając, że taki gest wydał jej się po prostu właściwy.

3. Brak szczerych uczuć u Krystiana

Roksana jako baczna obserwatorka hotelowego życia szybko poddała w wątpliwość to, co łączyło drugą parę finalistów. Jej zdaniem Krystian wcale nie ulokował swoich uczuć tam, gdzie powinien.

"Moim zdaniem nie były szczere uczucia jakby Krystiana aż tak bardzo do Zuzi, bo jednak bardziej był wkręcony w Oliwkę niż w Zuzię" - ocenia bezlitośnie Roksi.

4. Wątpliwości Zuzi po powrocie Bartka

Ostatnim argumentem przeciwko parze był fakt, jak Zuzia zareagowała na ponowne pojawienie się w willi jednego z uczestników. To definitywnie zamknęło temat poparcia ze strony Roksany.

"A czwarty to, że Zuzia miała wątpliwości co do Krystiana, bo Bartek wszedł do hotelu" – podsumowała w wywiadzie.

Cztery mocne argumenty wystarczyły, aby Roksana postawiła krzyżyk na szansach Zuzi i Krystiana. Dawne sojusze i brak stuprocentowej szczerości ciągnęły się za finalistami do samego końca – i jak widać, kosztowały ich główną wygraną.

Autorka/Autor: DG