Marta z "HP12" manipulowała Weroniką? "Kiedy usłyszałam, że Tobiasz chce ją wybrać..." [TYLKO U NAS]

Marta i Weronika z "HP12"
Marta z "HP12" manipulowała Weroniką? "Kiedy usłyszałam, że Tobiasz chce ją wybrać..." [TYLKO U NAS]
Relacja Marty i Weroniki w "Hotelu Paradise 12" zmieniała się wraz z rozwojem wydarzeń w programie. Marta w wywiadzie z Igą Kugiel z tvn.pl opowiedziała o ich wzajemnych relacjach i wyznała, jak wygląda ich kontakt po zakończeniu zdjęć. Odniosła się także do komentarzy widzów, którzy zarzucali jej, że manipuluje Weroniką.

"Hotel Paradise 12". Marta o relacji z Weroniką po zakończeniu programu

W "Hotel Paradise 12" relacja Marty, Tobiasza i Weroniki od początku była napięta i zmienna. Tobiasz najpierw był blisko Weroniki, ale po jej odejściu z programu coraz częściej zwracał uwagę na Martę. Mimo rozwijającej się relacji Marta ostatecznie nie stworzyła z nim pary, wybierając Bartka podczas Rajskiego Rozdania, co doprowadziło do jej wcześniejszego odejścia z programu, podobnie jak Tobiasza. Po jego powrocie do show sytuacja się zaostrzyła, bo w programie była już Weronika, która źle przyjęła informacje o jego relacji z Martą. Gdy do gry wróciła również Marta, Tobiasz musiał wybrać między obiema uczestniczkami i ostatecznie postawił na Weronikę, co zakończyło udział Marty w programie.

Cała ta sytuacja jeszcze bardziej rozgrzała emocje między nią a Weroniką. Kobiety już wcześniej miały bardzo intensywną relację, a Marta wprost opowiadała swojej koleżance z show, co działo się podczas jej nieobecności. Wyznała między innymi, że Tobiasz zapewniał ją, że po powrocie Weroniki, mimo wszystko nie wybierze swojej pierwotnej partnerki. Ostatecznie stało się jednak inaczej.

W rozmowie z Igą Kugiel z tvn.pl Marta wyznała, że chciała być przede wszystkim fair wobec Weroniki i w pewnym momencie ją nawet polubiła. Zapewniła, że nigdy jednak nie próbowała się trzymać jej blisko, by manipulować sytuacją z Tobiaszem.

Starałam się delikatnie utożsamiać się z jej sytuacją. Wydaje mi się, że Weronika jest osobą wrażliwą i taką delikatną dosyć. Przeżywa wszystko mocniej. Było mi w pewnym momencie gdzieś tam też szkoda, jak widziałam, że borykała się z jakimiś rozterkami. Rozmawiałam z nią, wydawało mi się na tamten moment, że dobrym pomysłem jest porozmawiać z nią, wytłumaczyć jej, powiedzieć jej rzeczy, których nie powiedział jej Tobiasz, żeby być z nią po prostu fair. I wyrazić swoje zdanie. Nie próbowałam jej w żaden sposób manipulować. Polubiłyśmy się w programie. Zresztą Werka gdzieś tam na swoich social mediach też o tym wspominała, że po prostu się polubiłyśmy i ja to podtrzymuję. 

"Hotel Paradise 12". Marta manipulowała Weroniką?

Widzowie "Hotelu Paradise" odebrali zachowanie Marty jednak zupełnie inaczej. Uważali, że specjalnie mąci w głowie Weronice, by Tobiasz ostatecznie na pewno jej nie wybrał.

Tak nie było. Tak jak wspomniałam wcześniej, przedstawiłam po prostu Weronice wszystko to, czego nie przedstawił jej też Tobiasz. Nie, wydaje mi się, że nie manipulowałam ją. Po prostu z natury też jestem osobą raczej taką kontaktową i rozmawiam z ludźmi. Nie było z mojej strony jakiejś złej krwi i nie chciałam tam zamieszać między nią a Tobiaszem. Finalnie, kiedy usłyszałam, że Tobiasz chce wybrać Weronikę, zostawiłam to tak naprawdę i tutaj nie próbowałam nikim ani niczym manipulować i tyle. 

Marta w dalszej części rozmowy wyznała, co zabolało ją bardziej: to, że Tobiasz postawił na Weronikę czy może, że sam fakt, że nie wybrał jej.

Tak naprawdę najbardziej zabolał mnie moment, kiedy po prostu ja odrzuciłam Tobiasza. Wtedy gdzieś tam wylały się ze mnie wszystkie emocje negatywne w momencie, kiedy on nie wybrał mnie. Ja się też tego spodziewałam. Było mi przykro, wiadomo było mi przykro, ale pogodziłam się z tym i zachowałam się raczej dosyć normalnie. Nie płakałam, nie przesadzałam z jakimiś łzami i tak dalej, bo zdawałam sobie z tego sprawę, że po prostu tak może się wydarzyć. 

Podczas trwania nagrań Marta i Weronika umawiały się na wspólne oglądanie odcinków "Hotelu Paradise 12", gdy już wejdzie do emisji.

No niestety nie doszło do tego z racji na fakt, że mieszkam teraz w Warszawie. Werka jest z Sanoka. Wydaje mi się, że ten dystans mógłby być taką największą przeszkodą. O tym nie rozmawiałyśmy. Wymieniałyśmy kilka wiadomości, ale nie rozmawiałyśmy o tym wspólnym oglądaniu. 
Marta i Weronika z "HP12"
Marta i Weronika z "HP12"
Autorka/Autor: AP
Reporter: Iga Kugiel