Po dwóch rozwodach, odnalazł szczęście u boku Moniki. Rafał Olbrychski wraz z ukochaną mierzyli się z atakami paparazzi
- Kim jest Rafał Olbrychski?
- Z kim związany jest Rafał Olbrychski?
- Jak wyglądały początki znajomości Rafała Olbrychskiego z partnerką?
- Z jakim problemem mierzył się Rafał Olbrychski z partnerką?
Ukochana Rafała Olbrychskiego szczerze o początkach ich relacji. "Wtedy trochę miałam przez to problemów"
W 2008 roku świat internautów obiegła wiadomość dotycząca życia uczuciowego syna Daniela Olbrychskiego - Rafała. Po dwóch rozwodach, mężczyzna związał się z Moniką Rut. Ich pierwsze wspólne publiczne wyjście miało miejsce podczas wyjazdu narciarskiego w Szklarskiej Porębie - zorganizowanego przez Program Trzeci Polskiego Radia. Mimo wcześniejszego braku deklaracji o rozpoczęciu związku, paparazzi szybko wykonali im szereg zdjęć.
[...] Na tym wydarzeniu obowiązywał zakaz fotografowania. Wszyscy go uszanowali, ale niestety znalazł się jeden dziennikarz, który telefonem zrobił nam zdjęcia. Wtedy trochę miałam przez to problemów, bo zostałam gwiazdą w mojej firmie. Wszyscy się dowiedzieli, że spotykamy się z Rafałem, a jeszcze tego tak nie ogłaszaliśmy- wyznała Monika Rut w wywiadzie dla vivy.pl.
Para wylądowała na stronie głównej jednego z czasopism. Od tamtej pory cała Polska wiedziała o ich relacji miłosnej.
Potem jedna z moich przyjaciółek stwierdziła, że to będzie dla nas fajna pamiątka. Oprawiła nam więc ten obrazek, te wydrukowaną główną stronę jednego z dzienników, na której się znaleźliśmy. Dziś wspominamy to dobrze- dodała.
Rafał Olbrychski i Monika Rut byli w centrum uwagi mediów. "Na początku było to dla mnie niefajne"
W dalszej części rozmowy, Rafał Olbrychski dobitnie przyznał, że ich życie prywatne było wielokrotnie zakłócane przez obecność paparazzi.
Mieliśmy dużo spotkań z paparazzi. Na początku było to dla mnie niefajne, po prostu gdzie się nie pojawialiśmy, to oni wyskakiwali. Szliśmy np. po molo i nagle przed nami zjawiał się ktoś i robił nam zdjęcia. Szukali sensacji i dopiero jak po jakimś czasie zobaczyli, że żadnej nie ma i nie znajdą, że jest nuda, to dali nam spokój- wyznał aktor.
Choć Monika Rut miała doświadczenie w pracy z osobami publicznymi (była specjalistką w marketingu i dyrektorką pracującą z gwiazdami), życie w blasku fleszy nie napawało ją entuzjazmem. Ciągła chęć zdobycia sensacji ze strony fotoreporterów, sprawiała, że każdy publiczny krok był stresujący.
Niekomfortowe było dla mnie takie nagabywanie przez fotografów czy śledzenie nas. Wielu osobom może się wydawać, że to jest o fajnie, bo stajesz się sławna, ale nie. To nigdy nie była dla mnie przyjemność. Zawsze od tego stroniłam, aż w końcu dano nam spokój. Dzisiaj nikt nikogo już nie ściga, wystarczy po prostu sobie wejść na Instagram i tam jest wszystko- podsumowała.