Burza wokół Jima Carreya. Czy na gali Cezarów pojawił się sobowtór?

Jim Carrey
"Mam Talent!" odc. 2. Margaryta Reznik z Sosnowca podbiła serca widzów!
Źródło wideo: TVN
Źródło zdj. gł.: Getty Images Europe
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Pojawienie się Jima Carreya na 51. gali rozdania Cezarów w Paryżu wywołało nieoczekiwaną burzę w sieci. Aktor odebrał honorową statuetkę, jednak to nie przemówienie, a jego wygląd, stał się głównym tematem dyskusji. W internecie błyskawicznie pojawiły się spekulacje, od plotek o operacjach plastycznych po teorie o... "klonie".
Z tego artykułu dowiesz się:
  • O co chodzi w sprawie Jima Carreya?
  • Dlaczego wygląd Jima Carreya na gali Cezarów wywołał kontrowersje?
  • Co powiedział Gregory Caulier o obecności Jima Carreya w Paryżu?
  • Kim jest Alexis Stone?
  • Czy Jim Carrey odniósł się do teorii spiskowych na swój temat?

O co chodzi w sprawie Jima Carreya?

Zdjęcia z czerwonego dywanu obiegły media na całym świecie. Część internautów twierdziła, że 64-letni gwiazdor wygląda inaczej niż zwykle - zwracano uwagę na rysy twarzy, kolor oczu czy sposób podpisywania autografów. W mediach społecznościowych zaczęły krążyć coraz bardziej fantastyczne teorie, w tym sugestie, że aktor został "zastąpiony sobowtórem".

Niektórzy internauci przekonywali nawet, że Carrey został "sklonowany", a obecna wersja gwiazdora to "nieudana kopia". Pojawiały się również teorie związane ze sprawą Jeffreya Epsteina. Inni sugerowali, że to element kampanii promocyjnej lub przygotowanie do nowego projektu filmowego.

Jim Carrey
Jim Carrey
Źródło zdjęcia: Getty Images Europe

Alexis Stone i Gregory Caulier włączyli się do sprawy. Czy Jim Carrey odniósł się do medialnej burzy?

Oliwy do ognia dolał znany z widowiskowych metamorfoz brytyjski artysta i charakteryzator Alexis Stone (właśc. Elliot Rentz). W mediach społecznościowych opublikował zdjęcie z podpisem sugerującym, że to on wcielił się w Jima Carreya podczas gali. Pokazał także fotografię silikonowej maski i sztucznych zębów, co wielu odebrało jako potwierdzenie "mistyfikacji".

Problem w tym, że do tej pory nie przedstawił jednoznacznych dowodów - np. nagrań zza kulis czy dokumentacji procesu charakteryzacji. Część komentatorów uznała więc, że może to być próba wykorzystania medialnego szumu.

Do sprawy odniósł się natomiast Gregory Caulier, delegat generalny Akademii Cezarów. W rozmowie z magazynem Variety stanowczo zdementował spekulacje. Podkreślił, że wizyta Jima Carreya była planowana od wielu miesięcy, a aktor od lata przygotowywał swoje przemówienie w języku francuskim.

Dodał również, że Jim Carrey przyjechał do Paryża z partnerką, córką, wnukiem oraz liczną grupą bliskich i przyjaciół, w tym reżyserem Michel Gondry, z którym współpracował przy filmie "Eternal Sunshine of the Spotless Mind".

Wizyta Jima Carreya była planowana od tego lata. Od samego początku był niezwykle wzruszony zaproszeniem Akademii. (...) Pracował nad swoim przemówieniem po francusku przez miesiące, pytając mnie o dokładną wymowę niektórych słów. Przyjechał ze swoją partnerką, córką, wnukiem, 12 bliskimi przyjaciółmi i członkami rodziny. Towarzyszył mu jego wieloletni rzecznik. Był też jego przyjaciel, Michel Gondry, z którym nakręcił film i dwa seriale. (...) Byli zachwyceni, że znów się spotkali
- opisał.

Przedstawiciel aktora w rozmowie z brytyjskimi mediami również zapewnił, że to sam Jim Carrey osobiście odebrał nagrodę

Przedstawiciel Jima Carreya odniósł się publicznie do teorii krążących w sieci i zdementował je wszystkie. W komentarzu udzielonym dla portalu Daily Mail potwierdził, że Jim Carrey we własnej osobie pojawił się na 51. gali Cezarów.. Nie wiadomo więc, czy zdecyduje się skomentować sprawę szerzej.

Faktem jest, że internetowe spekulacje rozwinęły się błyskawicznie - od komentarzy o zmianach w wyglądzie po rozbudowane teorie spiskowe. Jednocześnie oficjalne stanowisko organizatorów gali i przedstawicieli aktora jednoznacznie wskazuje, że na scenie w Paryżu pojawił się prawdziwy Jim Carrey.

Reszta pozostaje w sferze domysłów. Warto jednak zachować dystans i pamiętać, że w dobie mediów społecznościowych nawet najbardziej sensacyjne teorie mogą rozprzestrzeniać się szybciej niż potwierdzone informacje.

Jim Carrey
Jim Carrey
Źródło zdjęcia: Getty Images Europe

Czytaj też: Nowości w serwisie HBO Max. Sprawdź, co obejrzysz na początku marca!

Autorka/Autor: Monika Olszewska