Sekret urody Agnieszki Dygant ujrzał światło dzienne. Czy stosuje zabiegi medycyny estetycznej?
- Czy Agnieszka Dygant stosuje zabiegi medycyny estetycznej?
- Jak o stan ciała dba Agnieszka Dygant?
- Czy Agnieszka Dygant stosuje pielęgnacyjne rytuały?
Agnieszka Dygant poddała się operacjom plastycznym? Prawda wyszła na jaw
Agnieszka Dyagnt, która dała się poznać szerszej publiczności dzięki roli Franciszki Maj w serialu "Niania", od dłuższego czasu znajduje się pod lupą mediów z powodu swojego wyglądu zewnętrznego. Wiele osób jasno twierdzi, że stosowała liczne zabiegi medycyny estetycznej, by udoskonalić swoją twarz.
W najnowszym wywiadzie dla portalu Super Express, aktorka wyraźnie podkreśliła, iż nigdy wcześniej nie czuła potrzeby głębszej ingerencji w swój wygląd. Konsekwentnie zaprzeczyła poddaniu się zmieniającym zabiegom.
No nie miałam operacji, nie naciągnęłam, ale ja nie mam też nic do osób, które to zrobiły, jeżeli lubią, jeżeli to poprawia im humor, jeżeli pomaga w pracy. To jest ok. Ja na razie tak nie czuję, żebym tak miała zrobić, więc nie- wyznała.
Agnieszka Dygant wspomniała o pielęgnacji ciała. Te zasady stosuje na co dzień
W dalszej części rozmowy, Agnieszka Dygant dobitnie podkreśliła, że jednym z kluczowych elementów jej wyglądu zewnętrznego jest troska o odpowiednią pielęgnację. Jej codzienna rutyna opiera się na prostych, stałych rytuałach, których stara się konsekwentnie przestrzegać.
To się tak mówi, ale nie, ja dbam o siebie. Im jestem starsza, tym dbam bardziej. Po prostu gdzieś tam pilnuję jakiś swoich rytuałów. Jestem im wierna, ale też nie przesadzam. To może też o to chodzi, że próbuję znaleźć balans między tym przejmowaniem się swoim wyglądem, a nie robię dużych zmian, czyli włosy cały czas są te same. Nie muszę jeszcze farbować, więc na pewno to odejmuje lat, bo gdzieś tam ta natura jeszcze dominuje- dodała.
Rozszerzając wątek, aktorka ujawniła, że dba o regularność w stosowaniu kremów, maseczek, czy wizyt u kosmetyczki oraz masażystki. Jest świadoma dostępnych drobnych możliwości pielęgnacyjnych, które nie wymagają specjalnej ingerencji w środek ciała.
Oczywiście chciałoby się sen, ale ja śpię, jak to się mówi, jak zając. Ciągle o czymś myślę, więc każdy szelest jest w stanie mnie zbudzić. Także z tym snem nie jest tak super dobrze. Dużo wody - właśnie nie, bo mało piję... Ciągle sobie o tym próbuję przypominać. To jest trochę krępujące opowiadać o tym, co się robi... Robię wszystko to, co po prostu robią kobiety, żeby dobrze wyglądać. Korzystam z dobrych kremów, maseczek. Chodzę do kosmetyczki, na masaż, do kosmetologa. Po prostu korzystam z tych rzeczy, które są nam dane i możemy z nich korzystać - tyle- podsumowała.
CZYTAJ TEŻ: Najnowsze metody leczenia trądziku i blizn potrądzikowych. "Wcześniej wstydziłam się wychodzić"